Szwajcaria to kolejny kraj, w którym można ogłosić głęboką recesję. Skala załamania w drugim kwartale była jednak mniejsza niż w Niemczech, Francji i Włoszech.


W drugim kwartale 2020 r. dynamika PKB Szwajcarii wyniosła w ujęciu kwartalnym -8,2 proc. wobec -2,5 proc. w pierwszym kwartale. To rezultat nieco lepszy od oczekiwań analityków (-8,6 proc.). Dwa następujące po sobie kwartały ujemnej dynamiki PKB pozwalają ogłosić, że Szwajcaria weszła w pierwszą recesję od kryzysu 2008.
Dynamika szwajcarskiego PKB w ujęciu rocznym wyniosła natomiast -9,3 proc. wobec oczekiwanych -9,6 proc. oraz -0,7 proc. w pierwszym kwartale. Oba odczyty, zarówno kwartalny jak i roczny, są rzecz jasna najniższe w najnowszej historii Szwajcarii.
Warto zauważyć, że helwecka gospodarka poradziła sobie nieco lepiej od wielu innych gospodarek, w tym sąsiedzkich. Wynik na poziomie -8,2 proc. plasuje Szwajcarię daleko przed Niemcami (-9,7 proc.), Francją (-13,8 proc.) czy Włochami (-12,4 proc.).
Przypomnijmy, że w Polsce dynamika PKB wyniosła w drugim kwartale -8,9 proc. Zrewidowane dane na temat kondycji polskiej gospodarki poznamy w najbliższy poniedziałek, 31 sierpnia o 10:00.

MZ





























































