W dwóch największych nordyckich bankach zatrudniono setki nowych pracowników, którzy już niebawem zostaną zastąpieni przez sztuczną inteligencję. Nordea i Danske wprowadzają nowe rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa.
Według agencji Bloomberg Nordea i Danske, zatrudniły setki pracowników, aby analizowali miliardy transakcji. Takie działanie ma wesprzeć bezpieczeństwo oraz zapewnić, że każda sytuacja, która potencjalnie wygląda na akt przestępczości finansowej w banku, zostanie wychwycona. Obie instytucje zapewniają, że pracownicy zatrudnieni są "tylko na chwilę", bo już niebawem zastąpi ich… sztuczna inteligencja.
Sztuczna inteligencja jeszcze się szkoli
Nordea Bank i Danske zdecydowały się na zatrudnienie ogromnej liczby ludzi, ponieważ technologia nadal jest testowana. Pracownicy analizują każdą transakcję. - Jest to kosztowny, nieefektywny system, który Mikael Bjertrup, szef jednostki ds. zapobiegania przestępczości finansowej w banku, planuje zmienić – informuje Bloomberg.
Technologia, którą chcą wprowadzić banki, obecnie odnajduje 20 proc. zagrażających bezpieczeństwu transakcji. W planach sztuczna inteligencja ma wychwytywać ok. 80 proc.
Armia broniąca bezpieczeństwa
Konieczność zatrudnienia tak wielu pracowników wynika z wcześniejszych zaniedbań. Banki nie przestrzegały wymogów związanych z przeciwdziałaniem prania brudnych pieniędzy. Teraz "obiecały poprawę". By kontrolować ryzyko, instytucje muszą nieustannie wprowadzać nowe technologie i algorytmy. Niestety ograniczenie przestępczości dzięki informatyce pociągnie za sobą skutki w postaci redukcji zatrudnienia. Jak argumentują banki, kontrolowanie transakcji przez ludzi "jest nieefektywne i kosztowne". Świadczy o tym m.in. akcja duńskiej policji, która przeprowadziła w zeszłym tygodniu nalot na kopenhaskie biura Nordea w ramach trwającego dochodzenia w sprawie domniemanego prania pieniędzy w największym banku w Skandynawii.

- Wprowadzenie robotyki jest niezbędnym rozwiązaniem, ponieważ ludzkie oczy nie są w stanie wychwycić wszystkich nieprawidłowości, wśród tylu transakcji, które muszą być sprawdzone. Obecnie zamierzamy ograniczyć liczbę zatrudnionych do 6000, z czego mniej więcej 2000 to konsultanci. To proces zajmujący około 3-4 lat, który nadal trwa.- informuje Petter Brunnberg Rzecznik Prasowy Nordea
Danske na początku tego roku ogłosił, że zatrudni 600 osób do pracy w zakresie przestrzegania przepisów i przeciwdziałania praniu pieniędzy. Dzięki temu łączna liczba pracowników wyniesie około 1 800 osób.
Technologia sposobem na oszustów?
Banki w Europie wydały ponad 85 miliardów dolarów rocznie na przestrzeganie przepisów dotyczących przeciwdziałaniu prania pieniędzy - wynika z raportu z 2017 roku opracowanego przez LexisNexis Risk Solutions.
Z pewnością mogą skorzystać na potencjale, który drzemie w sztucznej inteligencji. Coraz częściej AI pojawia się w bankowej codzienności, poprawiając jej funkcjonowanie. Jej zaletą i wadą jednocześnie jest ciągła nauka, dlatego potrzebuje wsparcia ludzi.
Rozwój technologii zwiększa zagrożenia płynące z cyberprzestępczości, ale również pozwala w bardziej skuteczny sposób ją zwalczyć. Jednak wprowadzając sztuczną inteligencję do swoich szeregów, banki będą mogły reagować znacznie szybciej na zachowania niezgodne z prawem.
































































