W Mikkeli, w płd.-wsch. Finlandii rozmieszczone zostanie nowe dowództwo jednostek NATO w Skandynawii. Ma kierować północnoeuropejskimi siłami lądowymi. Decyzję zatwierdzili ministrowie obrony krajów sojuszniczych – poinformował w piątek fiński minister obrony Antti Hakkanen.


Sprawa, o którą zabiegała Finlandia przez ostatnie miesiące, na lutowym posiedzeniu szefów resortów została w końcu "przypieczętowana", – potwierdził fiński minister w opublikowanym w piątek wywiadzie dla lokalnego dziennika Lansi-Savo. Według Hakkanena, dowództwo, liczące około kilkudziesięciu osób, rozpocznie pracę jesienią tego roku.
Lokalizacja w Mikkeli – mówił minister – pozwoli Sojuszowi na skuteczniejsze realizowanie ćwiczeń oraz operacji lądowych w Europie Północnej. "To także sygnał dla Rosji, że Finlandia jest pełnoprawnym członkiem NATO. Rola Sojuszu w obronności Finlandii jest mocna, a Finlandia ma z roku na rok coraz silniejszą obronę" – oznajmił Hakkanen.
Nowa struktura dowódcza NATO (MCLCC, Nato Multi Corps Land Component Command), pierwsza taka na terenie Finlandii, zostanie utworzona przy sztabie generalnym fińskich sił zbrojnych w Mikkeli, stolicy Sawonii, regionu nad największym fińskim jeziorem Saimaa. Stamtąd drogą lądową do granicy z Rosją w Imatrze jest ok. 140 km, zaś w linii prostej przez pojezierze – ok. 100 km.
Finlandia została przyjęta do NATO wiosną 2023 r. Fińska granica z Rosją liczy ok. 1340 km.

Piechota morska USA będzie nadzorować podwodną infrastrukturę na Zatoce Fińskiej
Żołnierze korpusu piechoty morskiej USA będą wspierać fińską marynarkę wojenną w ramach operacji nadzoru infrastruktury krytycznej na Bałtyku – przekazało w piątek ministerstwo obrony Finlandii.
Amerykańscy "marines" przybędą nad Zatokę Fińską jeszcze w tym tygodniu w ramach powołanej na początku tego roku na szczycie państw NATO w Helsinkach misji Baltic Sentry (Bałtycka Straż).
"Przybycie jednostki piechoty morskiej USA do Finlandii wzmacnia bezpieczeństwo kraju oraz regionu Morza Bałtyckiego" – powiedział minister obrony Antti Hakkanen.
Licząca kilkadziesiąt osób formacja będzie operować wspólnie z jednostkami fińskiej Straży Przybrzeżnej.
NATO zdecydowało się wzmocnić obecność na morzu po tym, gdy na Bałtyku uszkodzone zostało elektroenergetyczne łącze przesyłowe między Finlandią a Estonią EstLink 2 oraz kilka kabli telekomunikacyjnych. Podejrzewany jest o tankowiec Eagle S, który - jak się zakłada - należy do rosyjskiej floty cieni.
Misja Baltic Sentry, w której uczestniczą różne kraje z jednostkami wojsk, okrętami wojennymi, samolotami rozpoznawczymi, bezzałogowcami i dronami morskimi, według wstępnych zapowiedzi ma potrwać do kwietnia.
Z Helsinek Przemysław Molik
pmo/ jm/




























































