Kujawski powiedział w TVN24, że "obaj panowie usłyszeli zarzuty działania na szkodę spółki Optimus, zarzut posłużenia się sfałszowanym dokumentem i zarzut podrobienia tego dokumentu. Chodzi o uchwałę Rady Nadzorczej z czerwca 2006 roku".
Już od poniedziałku media informowały o zatrzymaniu byłego prezesa Optimusa – Michała Lorenca i obecnego szefa – Piotra Lewandowskiego. Lorenc zarzuca Lewandowskiemu bezprawne przejęcie kontroli nad spółką oraz sfałszowanie uchwały Rady Nadzorczej, która dotyczyć miała emisji akcji. Zdaniem Lorenca na skutek fałszerstwa szef Rady Nadzorczej Optimusa Michał Dębski stał się właścicielem 3,9 mln akcji serii D Optimusa o wartości nominalnej 1 zł każda. Były prezes spółki złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Piotr Lewandowski poinformował we wtorek w oświadczeniu o niesłuszności postawionych mu zarzutów. "Oświadczam, że jestem niewinny, a postawiony mi zarzut uważam za bezpodstawny" - napisał Lewandowski. "Zwracam również uwagę, że zatrzymanie prezesa zarządu spółki dzieje się w momencie, gdy spółka zaczyna stawać na nogi. (...) Podejmowane są wobec mnie działania tuż przed posiedzeniem nadzwyczajnego walnego zgromadzenia spółki, które ma zdecydować o dalszych losach firmy" – dodał.
D. B.
Na podstawie: PAP



























































