REKLAMA

Błaszczak zatwierdził umowy na uzbrojenie z Korei Południowej

2022-07-27 10:12, akt.2022-07-27 11:18
publikacja
2022-07-27 10:12
aktualizacja
2022-07-27 11:18
Błaszczak zatwierdził umowy na uzbrojenie z Korei Południowej
Błaszczak zatwierdził umowy na uzbrojenie z Korei Południowej
fot. Wojciech Król / / MON

Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zatwierdził w środę umowy na południowokoreańskie uzbrojenie dla polskiego wojska; chodzi o lekkie myśliwce FA-50, czołgi K2 i samobieżne armatohaubice K9.

Zamówienie na czołgi K2 podzielono na dwa etapy. W pierwszym Polska ma kupić 180 wozów – dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku, drugi etap to ponad 800 czołgów w standardzie K2PLi uruchomienie w 2026 roku produkcji w Polsce. Czołgi dostarczone w pierwszej fazie też mają zostać doprowadzone do standardu K2PL.

Na etapy podzielono także zakup samobieżnych haubic K9. W pierwszym zakłada się pozyskanie 48 haubic, z czego część trafi do Polski w tym roku jako uzupełnienie luki po sprzęcie przekazanym Ukrainie. Dostawy kolejnych ponad 600 haubic mają się rozpocząć w 2024 roku, od 2026 roku działa mają być produkowane w Polsce. K9 od początku będą wyposażone w polskie systemy łączności, zostaną też wpięte w zintegrowany system zarządzania walką Topaz.

Polska kupi od Korei 48 lekkich myśliwców FA-50, z których pierwszych 12 ma zostać dostarczonych do Polski w połowie 2023 roku. Samoloty będą skonfigurowane zgodnie z wymaganiami polskich Sił Powietrznych i wyposażone w natowski system identyfikacji swój-obcy (IFF NATO).

Jak mówił rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek, o wyborze tego samolotu zdecydowały "przede wszystkim jego dostępność i to, że mogą w szybkim tempie zastąpić starzejąca się postsowiecką technikę – samoloty Su-22 i MiG-29", a w docelowej konfiguracji z pociskami kierowanymi i nowym radarem będą uzupełnieniem dla myśliwców F-16.

FA-50 to wielozadaniowy samolot mogący służyć do szkolenia zaawansowanego i jako maszyna bojowa, uzbrojona w bomby kierowane i niekierowane, pociski powietrze-powietrze i działko. Został zaprojektowany przez Korea Aerospace Industries we współpracy z koncernem Lockheed Martin – producentem F-16 i F-35. Jego maksymalna prędkość to 1,5 Ma; pułap 16,8 tys. metrów.

K2 Black Panther to czołg podstawowy produkowany przez Huyndai Rotem, od 2014 r. znajduje się na wyposażeniu koreańskiej armii. Uzbrojony w automatycznie ładowaną gładkolufową armatę 120 mm i karabin maszynowy 12,7mm, wyposażony w systemy samoobrony zdolne m. in. niszczyć lub "oślepiać" wystrzelone w jego kierunku pociski. Załoga składa się z trzech osób. Czołg jest napędzany silnikiem wysokoprężnym, może pokonywać przeszkody wodne do 4,1 m, waży 55 ton.

Produkowana przez Hanhwa Defense samobieżna armatohaubica K9 Thunder jest uzbrojona w działo 155 mm o zasięgu 40 km. Z tego wozu pochodzi podwozie armatohaubicy Krab produkowanej przez Hutę Stanowa Wola.

Zakupy uzbrojenia były przedmiotem rozmów szefa MON w Korei Południowej na początku czerwca br. Podkreślał wtedy, że stronie polskiej zależy na transferze technologii i uruchomieniu produkcji w kraju.

Prezes Korea Aerospace Industries: Polska może się stać hubem serwisu i szkolenia FA-50

Jeżeli spełnią się plany eksportu F-50 do krajów europejskich, Polska może się stać regionalnym ośrodkiem obsługi tych samolotów i szkolenia – powiedział PAP prezes Korea Aerospace Industries Hyunho Ahn.

Zapewnił, że jego firma chce nie tylko sprzedać samoloty, ale nawiązać partnerskie relacje z polskim przemysłem. Zastrzegł, że nie jest przesądzone, o które zakłady chodzi.

"Cieszymy się, że MON wybrało FA-50 jako kolejny samolot bojowy dla polskich Sił Powietrznych. Tych 48 samolotów to największe pojedyncze zamówienie eksportowe KAI. Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który wprowadzi do służby FA-50. Mogę obiecać, że zostaną dostarczone w wyznaczonym czasie i będą najwyższej jakości" – powiedział Hyunho Ahn, prezes Korea Aerospace Industries (KAI).

"Ta umowa nie jest jednorazowym, krótkoterminowym kontraktem, chodzi nie tylko o relacje dostawca-nabywca. Postrzegam ją jako początek strategicznego partnerstwa między KAI oraz rządami Republiki Korei i Polski" – zapewnił. "Myślę, że KAI może się przyczynić nie tylko do zwiększenia zdolności Sił Powietrznych RP, ale także do rozwoju polskiego przemysłu lotniczego" – dodał.

Według prezesa KAI Polska mogłaby się stać "hubem MRO" - obsługi, napraw i remontów, które mogłoby służyć wszystkim przyszłym europejskim użytkownikom FA-50. "Ulokowanie tu centrum wsparcia serwisowego przyczyniłoby się do wydajniejszej eksploatacji oferowanego przez nas systemu" – dodał.

Podkreślił, że sprawność samolotów w Koreańskich Siłach Powietrznych (ROKAF) przekracza 90 procent, zapewnił, że KAI przygotowuje się, by wprowadzić w Polsce system wsparcia technicznego stosowany w koreańskim lotnictwie.

Zdaniem Ahna możliwe jest też ulokowanie w Polsce międzynarodowego ośrodka szkolenia lotniczego. "Nie tylko Polska, także inne państwa regionu mają wysokie zapotrzebowanie na szkolenie pilotów; a koszty szkolenia są wysokie" – zauważył.

Zadeklarował gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji elementów samolotu. "To ułatwiłoby nie tylko obsługę floty FA-50 w Polsce, ale dałoby też impuls do rozwoju przemysłu lotniczego w Polsce. Mamy nadzieję, że uda nam się wyeksportować 1000 egzemplarzy samolotu w ciągu najbliższych 10 lat" – powiedział, wskazując na potencjalną dostawę 500 samolotów dla US Air Force i US Navy. "Wierzymy, że kontrakt z Polską ma ogromne znaczenie dla tych planów" - powiedział.

"Rozmawiamy także z sąsiednimi europejskimi krajami o sprzedaży 100-200 FA-50. Jeśli to się zmaterializuje, otworzy to ogromne szanse biznesowe dla MRO zlokalizowanego w Polsce. Inni klienci będę potrzebowali wsparcia technicznego, które mógłby zapewnić hub MRO w Polsce, także dzięki korzystnemu położeniu geograficznemu" – ocenił. Poinformował, że firma planuje otwarcie w Warszawie biura, które będzie "bazą do działań na przyszłych europejskich rynkach".

Szef MON: współpraca z Koreą Południową wzmocni polskie Siły Zbrojne

Błaszczak - uzasadniając zakup koreańskiego sprzętu - podkreślił, że Polska wyciąga wnioski z rosyjskiego ataku na Ukrainę. "Widzimy, że na polu walki w dzisiejszych czasach olbrzymie znaczenia mają wojska pancerne i artyleria. Stąd też decyzja o wzmocnieniu tego rodzaju Sił Zbrojnych" - dodał. Minister ocenił, że koreański sprzęt jest na najwyższym poziomie.

"Dzisiaj podpisane umowy ramowe stanowią tylko pierwszy etap naszej współpracy. Jesteśmy przekonani, że ta współpraca jest dobra dla obu naszych państw, że ta współpraca wzmocni polskie Siły Zbrojne i jest szansą dla polskiego i koreańskiego przemysłu zbrojeniowego" - zadeklarował.

Wskazywał, że armatohaubice K9 mają podobną konstrukcję do Krabów, których - jak podkreślił - nasz kraj zamówi tak dużo, jak to jest możliwe. "Ale nasze potrzeby są dużo większe, niż możliwości produkcyjne Huty Stalowa Wola" - dodał szef MON, wskazując na potrzebę zamówienia tego sprzętu z Korei.

Wicepremier oświadczył, że współpraca z Koreą ma charakter strategiczny. "To nie jest uzupełnienie luk, które mamy w naszych Siłach Zbrojnych. To jest strategiczne podejście. Oba nasze państwa mają świadomość zagrożeń związanych z agresywną polityką rosyjską. Ona nasze państwa mają świadomość tego, że nasze siły zbrojne muszą być wyposażone w nowoczesny sprzęt" - mówił.

Błaszczak zapowiedział, że pierwsze egzemplarze armatohaubic K9 trafią na wyposażenie Wojska Polskiego jeszcze w 2022 r. W kolejnych latach - poinformował - produkcja tej broni będzie odbywać się w Polsce. Jak ocenił, jest to olbrzymia szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. "W perspektywie, chcemy także wykorzystać najlepsze doświadczenia z polskich Krabów i najlepsze doświadczenia z K9, żeby za kilka lat znaleźć rozwiązanie wspólne" - przekazał.

Z kolei pierwsze myśliwce FA-50 - mówił szef MON - trafią do Polski w 2023 r. "Te samoloty, po pierwsze, umożliwią nam wycofanie postsowieckich samolotów (MiG-19). Po drugie, umożliwią nam zintensyfikowanie szkolenia polskich pilotów. Po trzecie, są to samoloty szkolno-bojowe, więc będą do wykorzystania przy różnego rodzaju misjach, jakie wykonujemy, jako solidarni członkowie NATO" - wyliczał Błaszczak.

Zaznaczył, że koreańskie samoloty są w 80 proc. spójne z F-16, zostały zaprojektowane w kooperacji między Koreą Południową a Stanami Zjednoczonymi przez koncern Lockheed Martin.

Wicepremier mówił o konieczności wycofania samolotów MiG-19. "Nie dopuszczam do tego, żeby polscy piloci ryzykowali swoje życie, wykorzystując samoloty, które są dla nich niebezpieczne" - oświadczył Błaszczak, dodając, że ostatni incydent lotniczy z tym samolotem miał miejsce we wtorek.

Ocenił, że MiG-29 mają nikłą wartość bojową; nie mamy także części do tych samolotów. "Nie godzimy się na to, żeby pokątnie sprowadzać części z Rosji do tych samolotów. To nie wchodzi w grę. W związku z tym, te samoloty muszą wyjść ze służby, zastąpią je samoloty FA-50" - dodał.

(PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Jakub Borowski

reb/ brw/ ann/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Komentarze (22)

dodaj komentarz
baibina
F-35, Black Panther.. Oj bedzie co przekazywac ukraincom, bedzie co im dawać ^^
an26
Opozycja śpi, to za zapytam. Skąd kurnia te pieniądze na potężne zakupy wojska? To nie paczka chipsów, a jeszcze trzeba wyszkolić personel, utrzymać i zapewnić zaplecze.

Sprzedaliśmy złoto czy co? Jako pasjonat lotnictwa cieszę się wzmocnieniem wojska + SP ale bez przesady. Polska przewraca się na drugi bok, rozdawanie pieniędzy,
Opozycja śpi, to za zapytam. Skąd kurnia te pieniądze na potężne zakupy wojska? To nie paczka chipsów, a jeszcze trzeba wyszkolić personel, utrzymać i zapewnić zaplecze.

Sprzedaliśmy złoto czy co? Jako pasjonat lotnictwa cieszę się wzmocnieniem wojska + SP ale bez przesady. Polska przewraca się na drugi bok, rozdawanie pieniędzy, gaz nam zakręcają, inflacja szczytuje, człon gospodarki hamuje przez budowlankę, na wschodzie wojna. Nie wiadomo co jeszcze Rosja wymyśli + zima za rogiem. Do tego Europa kwiczy... Jak?

Jakiś nowy podatek od oddychania, pojemności płuc czy coś?
aaa zapomniałem o tych cyrkach z covid, małpami i co tam jeszcze wymyślą.
tomkooo
zobacz raporty nik, polowa kasy poza budzetem - czyli drukujemy :)
jak "zagranica" powie "sprawdzam" to złomówka sie nie pozbiera.
--__hubert__---__--__--__--__-
Opozycja nie śpi wie że nie mamy wyjścia i trzeba robić wszystko aby w razie czego położyć trupem wszystkich kacapów na białoruskiej ziemi. Opozycja też dostaje raporty i wie co się dzieje.
Bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze , nie dbasz o sów dom będziesz bezdomnym !
olmert
Po zakończeniu konfliktu z Północą 70 lat temu, Korea była najbiedniejszym krajem świata!
olmert
Dzisiaj produkują pierwszej klasy elektronikę, bardzo solidne samochody, równie dobry sprzęt zbrojeniowy oraz budują innym elektrownie jądrowe - niesamowicie pracowita nacja!
jarunia
Proponuję by przyjechały do nas przez obszary Moskwy trochę się dotarły i przestrzelały
prs
Hehehh..

Maja tam taki kolorowy cyrk.. widoczny z daleka..
jaroslaw_kaczynski
Jak ja go widzę jako Premiera RP nawet nie wiecie Moi Drodzy.

Różni ludzie mówią o Mariuszu różne rzeczy, że siedział u Sowietów, że nie wiadomo kto to jest, dla kogo pracuje itp. itd.

On ich rozsadzał od środka, popatrzcie na historię, jak było. Jest z tego powodu doskonałym kandydatem na urząd Premiera podkreślę raz jeszcze.
sterl
Zaznaczył, że koreańskie samoloty są w 80 proc. spójne z F-16, zostały zaprojektowane w kooperacji między Koreą Południową a Stanami Zjednoczonymi przez koncern Lockheed Martin.

A my nie możemy produkować spójnego uzbrojenia w kooperacji tylko bulić żywą gotówę bez żadnych korzyści?

Powiązane: Ustawa o obronie ojczyzny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki