Zaktualizowane szacunki dla kopalni miedzi Sierra Gorda wskazują na wzrost zasobów rudy o 61 proc., do 1.100 mln ton - poinformował w komunikacie australijski South32, partner KGHM w chilijskim projekcie.


Jak podano, zaktualizowane szacunki pokazują też wydłużenie początkowego okresu eksploatacji zasobów o około pięć lat, do 2045 r. oraz wskazują na zasoby mineralne na poziomie 1.870 mln ton.
South32 podał w komunikacie, że aktualizacje te odzwierciedlają lepsze zdefiniowanie złoża w wyniku pomyślnie przeprowadzonych programów wierceń uzupełniających, w ramach których w latach 2023–2025 wykonano 200 otworów wiertniczych o łącznej długości około 85.000 metrów.
"Niniejsza aktualizacja podkreśla skalę, jakość i długotrwałość złoża w Sierra Gorda, które, jak oczekujemy, będzie istotnym źródłem miedzi przez kolejne dziesięciolecia" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, dyrektor generalny South32, Matt Daley.
"Jest to kontynuacja zatwierdzonego w lipcu projektu realizacji czwartej linii mielenia w Sierra Gorda, który ma zwiększyć produkcję miedzi o około 30 procent od 2031 roku" - dodał.

Jak poinformował, South32 w dalszym ciągu współpracuje z partnerem w ramach joint venture, aby stymulować dalszy rozwój i wzrost wartości w Sierra Gorda.
"Obejmuje to projekt poszukiwawczy Catabela Northeast, w ramach którego odwierty poszukiwawcze przecięły znaczące złoża miedzi, co podkreśla potencjał przyszłego przedłużenia okresu eksploatacji kopalni" - powiedział Daley.
Kopalnia odkrywkowa Sierra Gorda położona jest w Chile, operuje na złożu miedziowo-molibdenowym. To wspólne przedsięwzięcie KGHM (55 proc. udziałów) i australijskiej grupy górniczej South32 (45 proc. udziałów). (PAP Biznes)
pel/ osz/























































