REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szach mat Mercosurze? Polska uderza w umowę rozporządzeniem o pestycydach

2026-05-01 15:45, akt.2026-05-01 20:00
publikacja
2026-05-01 15:45
aktualizacja
2026-05-01 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podpisane zostało rozporządzenie wprowadzające zakaz sprowadzania do Polski, m.in. z państw Mercosur, produktów, które mogą zawierać ślady pestycydów niedozwolonych w Unii Europejskiej - poinformował w piątek minister rolnictwa Stefan Krajewski. Dodał, że rozwiązanie to ma chronić rolników i konsumentów.

Szach mat Mercosurze? Polska uderza w umowę rozporządzeniem o pestycydach
Szach mat Mercosurze? Polska uderza w umowę rozporządzeniem o pestycydach
fot. LAURIE DIEFFEMBACQ / / Reuters

Od 1 maja jest tymczasowo stosowana umowa handlowa między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur.

- Podpisałem wczoraj rozporządzenie wspólnie z minister zdrowia dotyczące zakazu wjazdu produktów, które mogą mieć ślady pestycydów niedozwolonych w Unii Europejskiej, a które to środki są dopuszczone w krajach trzecich. Takie rozporządzenie już wkrótce zacznie obowiązywać, żeby chronić rolników i konsumentów - powiedział minister na konferencji prasowej.

Szef resortu podkreślił jednocześnie, że kluczową rolę w kształtowaniu rynku odgrywają sami konsumenci. Zachęcał do wybierania żywności oznaczonej logotypem „Produkt polski”, wskazując, że oznacza to lokalne pochodzenie i brak konieczności transportu z innych kontynentów.

Słynna klauzula 5 procent

Krajewski przekazał, że w celu ochrony polskich rolników przed potencjalnymi negatywnymi skutkami umowy z krajami Mercosur, wprowadzono szereg mechanizmów obronnych na poziomie krajowym i europejskim, m.in. automatyczne klauzule ochronne. Ocenił, że to jeden z kluczowych mechanizmów, który pozwala państwu członkowskiemu złożyć wniosek o zablokowanie importu danego produktu.

Wakacje na giełdzie

Obecny na konferencji eurodeputowany Krzysztof Hetman wskazał, że do umowy z krajami Mercosur wprowadzono klauzule ochronne, które pozwalają reagować na zakłócenia rynku. - Jeśli ceny jakiegoś produktu spadną o 5 proc. bądź wzrośnie import tego produktu o 5 proc., państwo członkowskie UE może złożyć wniosek o zablokowanie importu takiego produktu. Wystarczy jedno zgłoszenie i komisja europejska musi podjąć decyzję o zablokowaniu importu takiego produktu - powiedział.

Mercosur wchodzi w życie, polskie inspekcje ruszają do portów

Minister Krajewski przypomniał, że import towarów wrażliwych z państw Mercosur, takich jak wołowina klasy premium, odbywa się w ramach określonych limitów ilościowych. Choć obecnie wołowina jest zwolniona z 20 proc. cła, przekroczenie kontyngentu spowoduje automatyczny powrót ceł.

Krajewski zapowiedział też wzmocnienie kontroli. Polskie inspekcje mają kontrolować wszystkie produkty wjeżdżające do kraju.

- Na poziomie krajowym mogę państwa zapewnić, że nasze inspekcje, nasze instytucje będą prowadzić kontrole niezmiennie. Zwiększyliśmy też liczbę etatów dotyczącą przeprowadzenia kontroli na granicach, w portach, tak żeby to co do nas trafia było bezpieczne - podkreślił.

Polska kontra Mercosur: 1,7 mld euro importu

Krajewski odniósł się także do umowy handlowej UE z krajami Mercosur, wskazując, że nie była ona negocjowana bezpośrednio przez Polskę, lecz przez Komisję Europejską. Zapowiedział jednocześnie, że do 26 maja może zostać złożona skarga do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nad którą pracują resorty rozwoju i spraw zagranicznych. - Mam nadzieję, że skarga ta będzie złożona już w najbliższych dniach - powiedział.

Minister Krajewski zaznaczył również, że mimo krytyki umowy z Mercosur Polska musi utrzymywać równowagę w relacjach handlowych. Wskazał, że nasz kraj jest znaczącym eksporterem żywności – w 2025 r. wartość eksportu produktów rolnych wyniosła 248 mld zł – co wymaga otwartości na współpracę międzynarodową.

Czarnek: Polska wieś została zdradzona

W dniu wejścia w życie umowy UE z państwami Mercosur, kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział cykl konwencji rolniczych w całym kraju, które mają służyć rozmowom z rolnikami i wypracowywaniu rozwiązań dla sektora.

Czarnek w filmie na platformie X ocenił, że „polska wieś została zdradzona”, a obecny rząd nie zapewnił rolnikom odpowiedniej ochrony w obliczu spadających cen skupu i rosnącego importu produktów rolnych.

Jak wskazał, sytuację pogarsza – jego zdaniem – niekontrolowany napływ towarów z Ukrainy, który „dobija gospodarstwa”, oraz wejście w życie umowy handlowej UE z krajami Mercosur. Czarnek określił porozumienie jako „wyrok na polską wieś”, argumentując, że otwarcie rynku na żywność z Ameryki Południowej może doprowadzić do wojny cenowej i osłabienia krajowego rolnictwa.

Wybieraj „Produkt polski” zamiast wołowiny z Argentyny

Wejście w życie umowy z Mercosur oznacza zniesienie ceł i barier handlowych. Umowa zakłada zniesienie 92 proc. ceł w UE na towary importowane z Mercosur, a na pozostałą część bardziej wrażliwych produktów, w okresach przejściowych, do 10 lat. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.

Dzięki umowie możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po znacznie niższych stawkach celnych; taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie kontyngentów.

Komisja Europejska zobowiązana jest do stałego monitoringu importu wrażliwych produktów rolnych z krajów Mercosur i prezentowania w tej sprawie raportu przynajmniej co 6 miesięcy.

Według ministerstwo rolnictwa, największe potencjalne zagrożenia związane z umową UE-Mercosur dla polskiego rolnictwa dotyczą przede wszystkim sektora wołowiny i mięsa drobiowego. Chodzi o możliwy negatywny wpływ pośredni umowy polegający na wypieraniu polskiego eksportu z rynków innych państw członkowskich UE przez dodatkowe wielkości importu z krajów Mercosur na preferencyjnych warunkach wynikających z umowy. Ponad 80 proc. polskiej wołowiny i ponad 70 proc. mięsa drobiowego sprzedawane jest na unijnym rynku.

W opinii MRiRW zagrożenia dla innych sektorów rolnych jest mniejsze. W sektorze cukru przewidziana umową liberalizacja dotyczy tylko surowego cukru trzcinowego do rafinacji, cukier biały rafinowany jest wyłączony z liberalizacji.

W sektorze zbóż, pszenica jest wyłączona z liberalizacji a w przypadku kukurydzy stawka celna UE w imporcie kukurydzy ze wszystkich krajów świata (poza Rosją i Białorusią) wynosi obecnie 0 proc.

Według MRiRW, wejście w życie umowy nie spowoduje żadnych zmian w dostępie do unijnego rynku śruty sojowej, czy słonecznika, gdyż obecnie stawka celna na przywóz tych produktów stanowi 0 proc. Polska sprowadza ok. 2,5-3 mln ton śruty sojowej.

Obawy związane z wejściem w życie umowy z Mercosur wyrażają organizacje rolnicze. Największe zagrożenie dla funkcjonowania branży widzą producenci wołowiny i drobiu. Inne branże obawiają się napływu tańszych produktów do UE i destabilizacji unijnego rynku, tym bardziej - na co zwracają uwagę producenci rolni - umowa z Mercosur nie jest jedyną jaką zwarła KE w ostatnim czasie, która wpuszcza bez ceł produkty na wspólnotowy rynek z krajów pozaunijnych.

Według danych ministerstwa rolnictwa, Polska wyeksportowała w 2025 r. do państw Mercosur produkty rolno-spożywcze o wartości ok. 83,9 mln euro (co stanowiło jedynie ok. 0,14 proc. eksportu ogółem produktów rolno-spożywczych z Polski), natomiast sprowadziła produkty za 1 713,2 mln euro (co stanowiło ponad 4,4 proc. importu ogółem do Polski produktów rolno-spożywczych).

W 2025 r. do państw Mercosur wyeksportowano z Polski głównie: słód, wyroby piekarnicze oraz pieczywo cukiernicze (wafelki i gofry, herbatniki), czekoladę i przetwory spożywcze zawierające kakao oraz wyroby cukiernicze. W imporcie Polski z państw Mercosur dominowały głównie makuchy sojowe, kawa, tytoń nieprzetworzony, orzeszki ziemne oraz sok pomarańczowy. (PAP)

pif/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
carlito1
Jak Urszulka powiedziała, że Mercosour ma być, to będzie... Rudy już o to zadba, a tutaj zrobi się jakiś teatrzyk dla ludu dla zabicie czasu.
born2roll
Powinniśmy tak jak cała UE zadbać o bezpieczenstwo żywnościowe poprzez rozbudowywanie i dywersyfikowanie źródeł zaopatrzenia w żywność. Rolnictwo w Polsce głównie przez strukturę i rosnące koszty pracy dynamicznie traci konkurencyjność. Pomimo silnego uprzywilejowania rolników, sektor ten ma bardzo niską produktywność wzgledem innych Powinniśmy tak jak cała UE zadbać o bezpieczenstwo żywnościowe poprzez rozbudowywanie i dywersyfikowanie źródeł zaopatrzenia w żywność. Rolnictwo w Polsce głównie przez strukturę i rosnące koszty pracy dynamicznie traci konkurencyjność. Pomimo silnego uprzywilejowania rolników, sektor ten ma bardzo niską produktywność wzgledem innych i należy zacząć liczyć sie z tym, że będzie sie kurczył, przy czym proces ten bedzie przyspieszał w nadchodzacych latach, poniewaz nie zanosi sie na to, że krajowe rządy będą skłonne dofinansowywać go na skalę umożliwiającą "skansenowemu" rolnictwu na rywalizację z powaznymi graczami w tej branży (Ukraina, Kanada, US, Brazylia). Przegrywamy już nawet z Niemcami, Duńczykami czy Hiszpanami jeżeli chodzi o rynek wieprzowiny. Raczej czas na przygotowanie ludności wiejskiej zwiazanej z rolnictwem na szukanie źródeł dochodu gdzie indziej i lepiej zacząć ten proces w czasie gdy jest jeszcze jakieś zapotrzebowanie w kraju na niskowykwalifikowaną siłę roboczą, zanim zacznie takie zapotrzebowanie ograniczać automatyzacja.
trollmaster2
to żryj przemysłowe kurczaki jak masz ochotę, tam masz wysoką produktywność, ale innym pozostaw wybór.

ja wolę drób, nabiał i warzywa od nisko produktywnego polskiego rolnika.
born2roll
Myślę że polskie chlopstwo powinno powoli próbować się przebranżowić. Ludność potrzebuje nie tylko zdrowej, ale i taniej żywności. Dzięki rozbudowanym, zdywersyfikowanym źródłom zaopatrzenia w żywność można względnie niedrogo zagwarantować Polsce bezpieczeństwo żywnościowe. Przy czym takie łańcuchy dostae wcale nie muszą być dlugie.Myślę że polskie chlopstwo powinno powoli próbować się przebranżowić. Ludność potrzebuje nie tylko zdrowej, ale i taniej żywności. Dzięki rozbudowanym, zdywersyfikowanym źródłom zaopatrzenia w żywność można względnie niedrogo zagwarantować Polsce bezpieczeństwo żywnościowe. Przy czym takie łańcuchy dostae wcale nie muszą być dlugie. Mam wątpliwosci czy PL i UE mają wciąż interes w dalszym utrzymywaniu przy
energizerjohn51
Jurgieltnicy z bańkiera bredzą
lolkoniecziutka
Mam nadzieję, że lewicowo-liberalni intelektualiści będą posilać się tylko produktami z Mercosur. Ich erudycja ma naturalną odporność na pestycydy mądrości.
sterl
Skoro jest zakaz w UE to po co jeszcze jeden zakaz?
samsza
Ze sprowadzonego tytoniu będzie tylko smród, CO2 i cancer fighers.

Powiązane: UE-Mercosur - umowa o wolnym handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki