Abdel Fattah Al-Burhan, przewodniczący Tymczasowej Rady Suwerennej Sudanu i dowódca Sudańskich Sił Zbrojnych (SAF), obiecał w sobotę, że odniesie całkowite zwycięstwo nad paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF) i wykluczył wszelkie negocjacje z tą grupą po ostatnich postępach militarnych jego wojsk.


„Odnawiam przysięgę sił zbrojnych złożoną ludziom, że nie będzie odwrotu od pokonania i zmiażdżenia milicji” – powiedział Al-Burhan w telewizyjnym wystąpieniu, dodając, że nie będzie „żadnych negocjacji ani kompromisów z RSF”. Ale dodał, że pokój nadal byłby możliwy, gdyby RSF złożyły broń. Ułaskawienia i rozwiązanie statusu wojskowego bojowników pozostają „możliwe i dostępne dla wszystkich, którzy złożą broń i powrócą na właściwą ścieżkę” - powiedział.
21 marca armia ogłosiła, że przejęła pałac prezydencki i kluczowe budynki rządowe w centrum Chartumu. Pięć dni później przejęła kontrolę nad stołecznym międzynarodowym lotniskiem, które od kwietnia 2023 r. znajdowało się w rękach RSF.
Przedstawiciele wojska oświadczyli w sobotę, że armia kontroluje obecnie cały obszar Chartumu i zdobyła centralny rynek w Omdurmanie.
RSF oblega obecnie siły rządowe zamknięte w Al Faszir, stolicy stanu Północny Darfur, i w Babanusa w stanie Zachodni Kordofan. W tych stanach RSF cieszą się znacznym poparciem niektórych plemion arabskich, które pomagają im werbować bojowników.

Według założonego z inicjatywy Alberta Einsteina Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego wojna pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar, zmusiła do przesiedlenia ponad 12 mln osób i doprowadziła do „największego kryzysu humanitarnego w historii”. (PAP)
tebe/ mal/






























































