REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Strategiczny projekt ministra Szumowskiego

2020-04-22 07:22
publikacja
2020-04-22 07:22

Polska od kilkunastu lat wydaje na leki osoczopochodne nawet 500 mln zł rocznie. Ministerstwo Zdrowia chce wreszcie to zmienić. Koncepcja, która już trafiła do KPRM, zakłada wybudowanie fabryki funkcjonowania osocza; mogłaby ona powstać w 2023 r. - informuje w środę "Gazeta Polska".

fot. Adam Guz / KPRM / / Flickr

Jak podaje tygodnik, Ministerstwo Zdrowia chce uruchomić nad Wisłą fabrykę produkującą leki osoczopochodne niezbędne w leczeniu ciężkich schorzeń, takich jak zaburzenia krzepnięcia krwi czy niewydolność układu odpornościowego. "Z ustaleń +GP+ wynika, że projekt w tej sprawie trafił już do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM). (...) projekt ten od początku jest prowadzony w trybie tajnym. Tak wysoka klauzula to rzadkość w przypadku resortu zdrowia. Została jednak nadana ze względu na istotne znaczenie dla interesu RP. Dlaczego? Polska od lat sprzedaje nadwyżki osocza zagranicznym koncernom farmaceutycznym, jednocześnie płacąc kilkukrotnie więcej, kupuje od nich leki osoczopochodne. W ten sposób Skarb Państwa wydał już miliardy złotych. Resort zdrowia szacuje, że średnio to około 500 mln zł rocznie" - czytamy.

Według tygodnika 1,3 mln jednostek osocza od honorowych krwiodawców uzyskują rocznie Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK). "Z tego 22 proc. - jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia - jest obecnie wykorzystywanych klinicznie, m.in. do przetoczeń" - wskazuje gazeta.

"GP" ustaliła, że po raz pierwszy w umowach z firmami-odbiorcami wysokiej jakości osocza pojawił się zapis, który obliguje je do sprzedaży w Polsce przynajmniej 20 proc. wyprodukowanych z niego leków. "(...) wprowadzenie nowych zapisów do umów z nabywcami polskiego osocza to efekt rekomendacji specjalnego zespołu powołanego przez ministra Szumowskiego. W jego skład, oprócz urzędników resortu zdrowia, wchodzili także przedstawiciele m.in. KPRM, NCK, Głównego Inspektora Farmaceutycznego oraz konsultanci krajowi w dziedzinie hematologii i transfuzjologii klinicznej. Zadaniem zespołu było wypracowanie najkorzystniejszych dla Polski rozwiązań dotyczących wykorzystania rodzimego osocza. Po ponad dwóch miesiącach pracy (od kwietnia do czerwca 2019 roku) powstał raport zawierający szczegółowe rekomendacje w tym zakresie" - czytamy dalej.

Gazeta przypomina, że pomysł budowy fabryki frakcjonowania osocza w Polsce nie jest nowy. "Po raz pierwszy pojawił się w 1995 roku. Jednak wówczas podczas realizacji projektu doszło do licznych oszustw i nadużyć finansowych. Afera, która wybuchła (...) na długie lata pogrzebała ideę powstania fabryki. Skorzystały na tym zagraniczne koncerny farmaceutyczne, które do dziś dostarczają do Polski leki osoczopochodne. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że na ich zakup Skarb Państwa przeznacza rocznie około 500 mln zł. (...) Budowa fabryki oznaczałaby więc znaczne oszczędności. Oprócz tego zwiększyłaby dostępność leków osoczopochodnych dla polskich pacjentów. Z wstępnego harmonogramu wynikało, że fabryka frakcjonowania osocza mogłaby powstać w 2023 roku" - informuje tygodnik.

skib/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Nie "funkcjonowania osocza", tylko frakcjonowania. Identyczny projekt powstał za rządów LSD i zakończył się potężną defraudacją.
sammler
Fabryka frakcjonowania osocza... Skąd ja to znam?
sammler
Dla tych, którzy nie kojarzą wątku:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_LFO
antek10
Kononowicz przepowiedział że nic nie będzie juz 20 lat temu.
skarp73
A więc w niektórych branżach wciąż jesteśmy dym*ni
vitosza
Ani słowa o powiązaniach postkomuchów z otoczenia Olka Kwacha z aferą budowy fabryki frakcjonowania osocza i wyłudzenia wielomilinowych kredytów gwarantowanych przez skarb państwa. Trzecia RP w całej krasie. Bo wróg jest tylko jeden, w którego wali się jak w bęben, wtedy nie ma przemilczen, nie ma zmiłuj się, jeńców się Ani słowa o powiązaniach postkomuchów z otoczenia Olka Kwacha z aferą budowy fabryki frakcjonowania osocza i wyłudzenia wielomilinowych kredytów gwarantowanych przez skarb państwa. Trzecia RP w całej krasie. Bo wróg jest tylko jeden, w którego wali się jak w bęben, wtedy nie ma przemilczen, nie ma zmiłuj się, jeńców się nie bierze.
tomkooo
3 lata, zeby postawic fabryke ? tylko w polandii.
patrzac, jak dziala wszystko zarzadzane przez nasze wspaniale "panstwo" to:
- powstanie spolka nadzorujaca inwestycje, od razu wyplaci sobie premie "na zachete"
- rok beda szukac odpowiedniego miejsca. premia
- potem beda szukac kto to zbuduje. premia
-
3 lata, zeby postawic fabryke ? tylko w polandii.
patrzac, jak dziala wszystko zarzadzane przez nasze wspaniale "panstwo" to:
- powstanie spolka nadzorujaca inwestycje, od razu wyplaci sobie premie "na zachete"
- rok beda szukac odpowiedniego miejsca. premia
- potem beda szukac kto to zbuduje. premia
- potem rozpisza przetarg. premia
- potem przetarg sie nie uda. premia
po 10 latach permiowania, stwierdza, ze juz nie jest potrzebna. premia na odchodne.
madarot
Tak to działa wypisz wymaluj. Przykładów jest dużo Spółka elektry coś tam, która ma być zaczątkiem budowy elekrycznych pojazdów w Polsce, założona chyba ze 2 lata temu zarząd, przezes kasa leci a nawet projektu nie wybrali. Inny przykład budowa CPK zarząd przezes już jest i co ? kasa leci a tu planów nawet nie ma. Kolejna przekop Tak to działa wypisz wymaluj. Przykładów jest dużo Spółka elektry coś tam, która ma być zaczątkiem budowy elekrycznych pojazdów w Polsce, założona chyba ze 2 lata temu zarząd, przezes kasa leci a nawet projektu nie wybrali. Inny przykład budowa CPK zarząd przezes już jest i co ? kasa leci a tu planów nawet nie ma. Kolejna przekop mieei wiślanej, zarząd, przezes jest kasa leci! Oj sorry oni już kopią - szok! I wiele wiele innych przypadków. To jest taki nowoczesny system okradania Polski, nie tak jak za czasów PO, że było to widać, teraz nie widać a kradną jeszcze więcej!
pdox
Racja. To może taniej byłoby dołączyć tę inwestycje do tej spólki, co od długich lat się za gruby szmal zastanawia, gdzie elektrownię jądrowa postawić... :-) Rządy się zmieniają, a paśnik jak stał, tak stoi.
sammler odpowiada madarot
W awangardzie była jednak PO ze spółką budującą w Polsce elektrownię jądrową. Prezes Grad (miękkie lądowanie z posady ministra skarbu państwa) pobierał bodajże 100 tys. miesięcznie, a efektów jego pracy nie widać do dziś.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki