Mimo całodobowego strajku, na niemieckich lotniskach nie widać tłumów koczujących pasażerów. W największych portach jest nawet spokojniej niż zwykle. To dlatego, że klienci Lufthansy, zgodnie z zalecaniami zmienili swoje rezerwacje albo w miarę możliwości przesiedli się do samochodów i pociągów.
Lufthansa poinformowała też, że liczba odwołanych lotów jest nieco mniejsza niż zakładano. Być może linii uda się dziś odprawić co drugi samolot. Wcześniej informowano, że co trzeci.
Lufthansa potwierdziła tymczasem, że jeszcze dziś wznowione zostaną negocjacje ze związkiem zawodowym personelu pokładowego. Wiadomo też, że w nachodzących dniach stewardesy i stewardzi Lufthansy nie planują kolejnego strajku.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/dj
Źródło:IAR





























































