REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stop darmowym uprawnieniom i spekulacji. Minister Finansów o receptach na kryzys przemysłu

2026-02-26 11:42, akt.2026-02-26 12:22
publikacja
2026-02-26 11:42
aktualizacja
2026-02-26 12:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Przed europejskim przemysłem stoją potężne wyzwania; musimy przywrócić konkurencyjność tego przemysłu, ale żeby to zrobić, musimy przede wszystkim obniżyć ceny energii - powiedział w czwartek w Brukseli minister finansów Andrzej Domański.

Stop darmowym uprawnieniom i spekulacji. Minister Finansów o receptach na kryzys przemysłu
Stop darmowym uprawnieniom i spekulacji. Minister Finansów o receptach na kryzys przemysłu
/ Impact

Szef resortu finansów wziął udział w spotkaniu unijnego sojuszu na rzecz przemysłu energochłonnego w Brukseli. Gospodarzem posiedzenia była Polska, w rozmowach uczestniczyło 25 ministrów państw członkowskich, bez Danii i Łotwy.

Domański przyznał, że przed europejskim przemysłem stoją potężne wyzwania, co widać zwłaszcza na przykładzie przemysłu energochłonnego.

W ciągu czterech lat Europa straciła 100 tys. miejsc pracy i niemal 10 proc. produkcji w sektorze chemicznym - podkreślił polityk.

Przedstawiciel polskiego rządu zapowiedział, że ministrowie będą rozmawiać o tym, jak sprawić, żeby europejski przemysł pozostał konkurencyjny. - I wiemy, jakie obszary są kluczowe, aby przywrócić tę konkurencyjność. Przede wszystkim musimy obniżyć ceny energii - ocenił. Domański dodał, że stanowisko Polski, choćby w sprawie systemu handlu emisjami ETS, jest bardzo jednoznaczne. - Chcemy zamrożenia, wycofywania darmowych uprawnień oraz stabilizacji na rynku ETS. Rynek ETS nie może być polem dla spekulantów - zaznaczył.

Domański przyznał, że dyskusje w UE toczą się także w sprawie tzw. europejskiej preferencji, czyli faworyzowania europejskich towarów i usług.

Wakacje na giełdzie

- Co do zasady, zgadzamy się na dyskusję dotyczącą wspierania europejskiej produkcji, jednakże zasady nie mogą być dyskryminacyjne dla żadnego z państw członkowskich. Krótko mówiąc, nie możemy dopuścić do sytuacji, aby „Made in Europe” zamieniło się w system, który preferuje konkretny kraj i żeby w ramach tego hasła dochodziło do przesuwania produkcji z państw o wyższym śladzie węglowym do państw, gdzie jest on niższy - powiedział Domański. Jak usłyszała PAP w unijnych źródłach, Polska obawia się zwłaszcza przesunięcia europejskiej produkcji do Francji.

Polityk dodał, że w sytuacji rosnących napięć geopolitycznych Europa musi utrzymywać konkurencyjną gospodarkę. Jak zauważył, bez wzrostu gospodarczego i poprawy konkurencyjności Europy nie będzie środków ani zasobów, aby realizować polityki europejskie, w tym unijne ambicje klimatyczne.

- My jesteśmy oczywiście dumni z tego, że Polska należy do grona dwudziestu największych gospodarek świata, że jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej, że nasz wkład we wzrost gospodarczy w UE w tym roku będzie większy niż Niemiec czy Francji. Ale oczywiście musimy patrzeć w przyszłość i również zwracać uwagę na te zagrożenia, które rysują się na horyzoncie - ocenił Domański.

Ustalenia z porannego spotkania zostaną przedstawione w czwartek na posiedzeniu unijnych ministrów finansów i gospodarki w Brukseli.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ rtt/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
estepan
Francuzi inwestowali w atom zamiast w górników i ruski gaz to mają teraz tanią energię.
samsza
Więcej taniej odnawialnej energii, brawo!
Tuska Rok Przyspieszenia niech ruszy z kopyta.
tomitomi
żeby iść - trzeba nogami ruszać - no geniusz ! odkrył prawdziwą prawdę !!

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki