REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stellantis tymczasowo zwolni pracowników w USA. Wstrzyma produkcję w Meksyku i Kanadzie

2025-04-03 17:35
publikacja
2025-04-03 17:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Koncern motoryzacyjny Stellantis ogłosił w czwartek, że tymczasowo zwolni 900 pracowników w zakładach w USA oraz wstrzyma na dwa tygodnie prace w zakładach w Kanadzie i Meksyku w związku z nałożonymi w czwartek cłami na importowane samochody.

Stellantis tymczasowo zwolni pracowników w USA. Wstrzyma produkcję w Meksyku i Kanadzie
Stellantis tymczasowo zwolni pracowników w USA. Wstrzyma produkcję w Meksyku i Kanadzie
fot. Jonathan Weiss / / Shutterstock

Jak podała filia telewizji ABC w Detroit, zwolnienia dotyczą szeregu fabryk na Środkowym Zachodzie USA, w tym tych w aglomeracji Detroit. Dodatkowo na dwa tygodnie wstrzymano pracę w montowni aut Dodge i Chrysler w Windor w Kanadzie, znajdującej się tuż za granicą, po drugiej stronie rzeki Detroit. Na cały kwiecień wstrzymano montownię Jeepów w Toluce w Meksyku.

Kierownictwo konglomeratu łączącego szeroką gamę amerykańskich i europejskich marek poinformowało, że decyzja ma związek z wejściem w życie 25-proc. ceł na importowane samochody.

"W związku z wejściem w życie nowych taryf w sektorze motoryzacyjnym, będziemy potrzebować naszej zbiorowej odporności i dyscypliny, aby przetrwać ten trudny czas" - oświadczył Antonio Filosa, dyrektor Stellantis America w e-mailu do pracowników cytowanym przez ABC. "Szybko dostosujemy się do tych zmian polityki i ochronimy naszą firmę, utrzymamy przewagę konkurencyjną i będziemy nadal dostarczać naszym klientom świetne produkty" - zapewnił.

Mimo że wprowadzone w czwartek 25 proc. cła na auta mają dotyczyć głównie pojazdów importowanych spoza Ameryki, dotkną także amerykańskich producentów. Według przepisów, cła na auta z obszaru umowy USMCA (USA, Kanady i Meksyku) mają być naliczane według proporcji zagranicznych komponentów sprowadzanych samochodów, choć w przyszłości mogą również być przedmiotem pełnego 25-proc. cła.

Wakacje na giełdzie

W życie nie weszły jeszcze cła na części samochodowe - te mają zostać wdrożone 3 maja - które według ekspertów mogą w potencjalnie większym stopniu wpłynąć na koszt produkcji aut wszystkich producentów w USA.

Na wniosek amerykańskiej "wielkiej trójki" z Detroit - Forda, Stellantisa i General Motors - prezydent Trump opóźnił wdrożenie ceł na auta o miesiąc.

W odróżnieniu od Stellantisa, Ford w czwartek zakomunikował, że do czerwca będzie proponować wszystkim klientom większość swoich samochodów w promocyjnych cenach oferowanych pracownikom koncernu. Jak powiedział gazecie "Detroit Free Press" przedstawiciel firmy Rob Kaffl, Ford może sobie pozwolić na taką promocję, bo wciąż ma w inwentarzu znaczące rezerwy, których nowe cła nie dotyczą.

W czwartek akcje wszystkich trzech koncernów "wielkiej trójki" zaliczyły znaczące spadki, od 3 do 7 proc.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
robi-max
Cytuję: "i będziemy nadal dostarczać naszym klientom świetne produkty". Polecam te produkty - PureTech z paskiem w oleju i 1.5HDI z 7mm łańcuchem między wałkami. To naprawdę ŚWIETNE PRODUKTY... Dziękuję za uwagę.
zoomek
Taki rozwój inaczej.
Obecnie USA nie potrafią polecieć na Księżyc. I jak tu w spiskowe teorie nie wierzyć - mogli 60 lat temu, 60 lat postępu technologicznego i teraz trudniej niż wtedy?
Łot de fak?
Toć wtedy moc obliczeniowa tych kalkulatorów to teraz w pralce jest z 1000 razy większa.
Do tego kompozyty i inne cuda
Taki rozwój inaczej.
Obecnie USA nie potrafią polecieć na Księżyc. I jak tu w spiskowe teorie nie wierzyć - mogli 60 lat temu, 60 lat postępu technologicznego i teraz trudniej niż wtedy?
Łot de fak?
Toć wtedy moc obliczeniowa tych kalkulatorów to teraz w pralce jest z 1000 razy większa.
Do tego kompozyty i inne cuda nieznane wtedy.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki