REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stanisław Gomułka: kryzys na rynkach finansowych udało się pokonać

2009-04-14 03:11
publikacja
2009-04-14 03:11
Dodaj Bankier.pl w Google
Najgorsze już za nami. Najgroźniejszego wroga, czyli kryzys na rynkach finansowych, udało się pokonać - mówi dziennikowi "Polska" profesor Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC. Jego zdaniem stało się tak dzięki rozmiarowi akcji interwencyjnej banków centralnych, na przykład amerykańskiego czy brytyjskiego. "Masa pieniędzy pozwoliła ocalić świat od dalszych spektakularnych bankructw. I dlatego możemy powiedzieć, że opanowaliśmy najgorszą zawieruchę" - uważa profesor Gomułka.

Ekonomista przestrzega jednak, że kryzys zaczął się w Stanach Zjednoczonych i tam najwcześniej się skończy. Polska jego zdaniem wkrótce wejdzie w jego drugą fazę - gdy zakłady pracy zaczną masowo ograniczać wydatki na inwestycje. Ta faza powinna potrwać pół roku, maksimum osiem miesięcy - mówi Stanisław Gomułka. Zapowiada, że wraz z ograniczaniem inwestycji w firmach, cięciem pensji i wzrostem bezrobocia, nastąpi ograniczenie wydatków konsumpcyjnych. Jego zdaniem pierwsze oznaki kryzysu konsumpcyjnego zobaczymy już przed świętami Bożego Narodzenia. Skończą się ogromne zakupy - ostrzega ekonomista.

Według profesora Gomułki osób bez pracy może w Polsce przybywać jeszcze przez najbliższe 2-3 lata. Do zahamowania wzrostu bezrobocia powinno dojść najdalej w 2012 roku.

Wywiad ze Stanisławem Gomułką - w dzienniku "Polska".

"Polska"/IAR/kry/dabr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Respons
Szkoda komentować. Przypomnijmy w telegraficznym skrócie jak Ameryka wychodzi z kryzysu.
http://www.youtube.com/watch?v=9qjilCIobTM
~js
po to są tacy ludzie by wypowiadali sie w sposób nie powodujący paniki. PRzecież gdyby Obama powiedział ludzie ratujcie się kto może to by sytuacja była inna. Najlepszy sposób to ciągłe mówienie że już, już a wyjdziemy, bo większość i tak straci. Co do wzrostów na rynku to wszyscy uczciwi i dobrzy analitycy uważali że w marcu nastąpi po to są tacy ludzie by wypowiadali sie w sposób nie powodujący paniki. PRzecież gdyby Obama powiedział ludzie ratujcie się kto może to by sytuacja była inna. Najlepszy sposób to ciągłe mówienie że już, już a wyjdziemy, bo większość i tak straci. Co do wzrostów na rynku to wszyscy uczciwi i dobrzy analitycy uważali że w marcu nastąpi odbicie i potrwa może aż do końca kwietnia. Co będzie potem nie wiadomo. NA naszej giełdzie można było zarobić 100%, na niektórych akcjach i w Polsce i za granicą kilkaset %. Ja z giełdy już wyszedłem ale zapewne można jeszcze sporo z niej wycisnąć.
~sierota marycha
maj/czerwiec i wszytko bedzie jasne a poki co bujamy sie na 4-ce :)

p.s. sprzedaz detaliczna w USA niestety spada, -1.1% a spodziewane bylo +0.3% ten spadek o czyms swiadczy
~Maks odpowiada ~sierota marycha
To znaczy, że (cytując analityków) "wzrośnie awersja do ryzyka" i indeksy polecą w dół (w Londynie już lecą). Futuresy NYSE też na czerwono...

Pozdrawiam
~SCA
Nie trzeba być jasnowidzem czy jakimś Profesorkiem po studiach ekonomicznych żeby zauważyć że giełda wychodzi z dołka. Osoby śledzące na co dzień giełdę widzą od paru tygodni ciągły wzrost czasami nawet o parę procent dziennie. Pozdrawiam specjalistów i analityków od siedmiu boleści...
~eddek
Ciekawe co powiesz Ty oraz Stanisław Gomułka, jak WIG20 spadnie na 1100 pkt.
~ttt
kryzys wywołano,kryzys opanowano...bawmy się na górze..super socjal dla "naszych"..fikcyjny pieniądz uzdrowi ludzi na dole..dobrze zapamiętają tą kuracje..
~ttt
kryzys wywołano,kryzys opanowano...bawmy się na górze..fikcyjny pieniądz uzdrowi ludzi na dole..dobrze zapamiętają tą kuracje..
~Stychu
Tak, giełda trochę na plusie, Barak mówi że zaczyna się ożywienie to koniec kryzysu
a że wydatki konsumenckie spadają, inwestycje tak samo rośnie stopa bezrobocia, w nieruchomościach na rynku pierwotnym zastój to nie kryzys. To się nie liczy, byle omamić społeczeństwo dobrobytem którego (jeszcze)nie ma.
Gratuluje takiego toku myślenia

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki