REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spór o godziny czarnkowe i żądanie podwyżek. Czy ZNP szachuje "absurdalnymi" działaniami MEN?

2025-03-17 13:10, akt.2025-03-17 14:06
publikacja
2025-03-17 13:10
aktualizacja
2025-03-17 14:06
Dodaj Bankier.pl w Google

ZNP wzywa do podpisania rozporządzenia w sprawie podwyżki wynagrodzeń nauczycieli. Co więcej, związek oczekuje "wykasowania" tzn. godzin czarnkowych, czyli jednej godziny tygodniowo, którą nieodpłatnie mają poświęcić na konsultacje dla uczniów i rodziców. "To absurdalne podejście" - komentuje resort edukacji narodowej. 

Spór o godziny czarnkowe i żądanie podwyżek. Czy ZNP szachuje "absurdalnymi" działaniami MEN?
Spór o godziny czarnkowe i żądanie podwyżek. Czy ZNP szachuje "absurdalnymi" działaniami MEN?
fot. Elzbieta Krzysztof / / Shutterstock

Szef ZNP Sławomir Broniarz przypomniał w poniedziałkowym apelu do ministry edukacji Barbary Nowackiej, by podpisała rozporządzenie w sprawie podwyżek dla nauczycieli. Jak podaje PAP,  zgodnie z projektem nowelizacji rozporządzenia MEN minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli ma wzrosnąć w tym roku od 239 zł do 296 zł brutto w zależności od wykształcenia i stopnia awansu zawodowego.

Na tej samej konferencji, już standardowo, ZNP zaznaczyło, że proponowane podwyżki są nie tylko niepodpisane, ale i niewystarczające. Jak wyjaśnił, na podstawie rozporządzenia samorządy mają za zadanie przygotować listy z nowym poziomem wynagrodzeń, włącznie z wyrównaniem od 1 stycznia. Zgodnie z Kartą nauczyciela wypłata waloryzacji na kontach nauczycieli powinna znaleźć się nie później niż trzy miesiące od ogłoszenia ustawy budżetowej. Termin ten, jak wskazuje ZNP, upływa 20 marca.

"Dlatego Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do pani minister o jak najszybsze, niezwłoczne podpisanie tego rozporządzenia, biorąc pod uwagę fakt, że samorządy potrzebują także kilku dni na to, żeby takie listy, włącznie z wyrównaniami sporządzić" - powiedział Broniarz.

Wiceprezes ZNP Urszula Woźniak zwróciła uwagę, że w ubiegłym roku rozporządzenie ws. wynagradzania nauczycieli było podpisane 19 lutego, tymczasem w tym roku 17 marca nadal nie ma podpisu pod tym dokumentem

Ponadto - jak dodał - związek oczekuje od przewodniczącej sejmowej komisji edukacji Krystyny Szumilas jak najszybszego zwołania posiedzenia komisji, aby procedować obywatelski projekt ZNP w sprawie wynagrodzeń nauczycieli. W konsekwencji miałoby być ono powiązane z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. 

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że dokument ten zapewni nauczycielom zobiektywizowany poziom wzrostu wynagrodzeń.

"Nie będziemy zmuszani do takich, przepraszam, fasadowych debat, dyskusji, uzgodnień, które w zasadzie nie są ani uzgodnieniami, nie są negocjacjami. Po prostu jesteśmy stawiani pod ścianą, bo minister finansów mówi: +budżet w takiej, a nie innej wysokości jest przyjęty i tyle możemy państwu dać+. To po co te uzgodnienia, po co te negocjacje, tracimy tylko na to czas" - powiedział Broniarz.

Godziny czarnkowe do zmiany czy likwidacji?

Z drugiej strony ZNP żąda, wycofania się z tzn. godzin czarnkowych, odnośnie do których trwają negocjacje z resortem. To jedna godzina w tygodniu, która miała być przeznaczona na konsultacje z uczniami i rodzicami. Dlaczego więc tego czasu nie wykorzystać jako "korepetycji" dla uczniów, którzy wracają do szkoły po chorobie? O tym mówiła m.in. wiceminister Katarzyna Lubnauer w grudniu 2024 roku na konferencji prasowej w Kataowicach. 

– To także okazja, aby uczniowie, którzy nie zrozumieli pewnych zagadnień, mogli skonsultować się z nauczycielem i nadrobić brakujące treści. Taki czas w szkole jest niezwykle potrzebny – broniła godzin dostępności Katarzyna Lubnauer.

Jednak jak wskazuje związek, trzymając się ortodoksyjnie przepisów, nauczyciel nie może wykorzystać tych godzin do prowadzenia zajęć czy choćby poprawiania sprawdzianów. W praktyce więc siedzi godzinę i czeka. 

Wiceminister Hernyk Kiepura dopowiedział w odpowiedzi na interpelację, że "MEN planuje przyjrzeć się efektywnosci wprowadzony w 2022 roku zmian i jest otwarte na dyskusje o korektach".

Nauczyciele podnieśli raban. „To bardzo niebezpieczny cytat, bo może oznaczać darmową pracę nauczyciela po rozszerzeniu listy tych czynności. ZNP nie zgodzi się na żadne dodatkowe, BEZPŁATNE zajęcia” – komentował na Facebooku Piotr Gościniak z ZG ZNP.

Jak zaznaczył prezes ZNP, "każdy nauczyciel wie, co jest jego podstawową powinnością wynikającą z relacji nauczyciel-uczeń i nie trzeba tego dekretować zapisami prawnymi".

 "Czujemy się w jakiejś mierze postawieni pod pręgierzem opinii publicznej, jakoby to nauczyciele unikali pracy z uczniami. Nic bardziej błędnego, tym bardziej że czasami dyrektorzy szkół próbowali ten zapis formalizować w ten sposób, że nakazywali nauczycielom realizację choćby zastępstw doraźnych w ramach tejże godziny czarnkowej" - wskazał Broniarz.

MEN a pytania o podwyżki dla nauczycieli

Szefowa MEN Barbara Nowacka w poniedziałek w Gdańsku odpowiadając na pytania dziennikarzy m.in. na temat podwyżek dla nauczycieli stwierdziła, że powinni oni zarabiać więcej. "Minister finansów dba o to, żeby waloryzacja pensji nauczycielskich była (...). Dlatego cieszę się, że projekt jest w Sejmie procedowany" - powiedziała.

Dodała, że ma nadzieję, że w niedługim czasie uda się wypracować mechanizm, który spowoduje, że nigdy więcej nauczyciele nie będą uzależnieni od nastrojów politycznych władzy. Jej zdaniem poprzedni rząd nie podnosił pensji nauczycielom, ponieważ "chciał z nimi walczyć". "My chcemy nauczycieli wspierać i to w sposób stabilny" - stwierdziła ministra Nowacka.

Nowacka podkreśliła, że jedną z pierwszy decyzji rządu było podniesienie wynagrodzenia dla nauczycieli o 30 proc., oraz o 33 proc. tym, którzy dopiero rozpoczęli pracę w zawodzie. W tym roku - jak dodała - nauczyciele otrzymali 5 proc. podwyżki. "Wynagrodzenia nauczycieli w porównaniu do tego, co było dwa lata temu, znacząco wzrosły, ale to oczywiście nie jest wystarczające" - oceniła szefowa MEN.

Zaznaczyła, że dostrzega potrzebę nie tylko podnoszenia wynagrodzenia dla nauczycieli, ale prestiżu tego zawodu.(PAP)

opr. aw/pap

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
sterl
Ciekawe czy CZ. pracuje za frajer ?, czy zrezygnował z poselskiej pensji i diety i utrzymania biura, dodatkowych etatów, bo nic nie słyszałem?
sterl
Może wystarczają tantiemy za złote pomysły?
zoomek
"którą nieodpłatnie mają poświęcić na konsultacje dla uczniów"
Ale to praca czy wolontariat? Bo nie rozumiem.
Podobno za pracę się płaci. Czy czegoś nie wiem?
Łot de fak?
onurb
To jakieś jaja są. Ci nauczyciele już na maksa przeginają pałę. Nie dość, że mają kartę nauczyciela, urlopy zdrowotne to jeszcze ciągłe roszczenia o podwyżki. Oczywiście ściemniając ile to godzin na sprawdzanie klasówek poświęcają. Jasne przykładanie szablonu do odpowiedzi to ciężka robota. Ludzie powinni zażądać likwidacji karty To jakieś jaja są. Ci nauczyciele już na maksa przeginają pałę. Nie dość, że mają kartę nauczyciela, urlopy zdrowotne to jeszcze ciągłe roszczenia o podwyżki. Oczywiście ściemniając ile to godzin na sprawdzanie klasówek poświęcają. Jasne przykładanie szablonu do odpowiedzi to ciężka robota. Ludzie powinni zażądać likwidacji karty nauczyciela. A tego Broniarza pogonić na zbity pysk!
zenonn
Nauczyciele niezadowoleni idą do innej lepszej pracy. W dyskoncie jest lepiej.
Moga założyć własną szkołę i uczyć za większe pieniadze. Nie chcą?
To widocznie praca i płaca odpowiada.
Identycznie z urzędnikami.
Za pyskowanie należy się nagana, za strajk dyscyplinarne zwolnienie.
prawnuk odpowiada zenonn
mądre podejście.
siostra 62 lata - nauczycielka, pracuje, nie pobiera emerytury, nigdy nie była na urlopie zdrowotnym. 34 razy była wychowawcą klasy. Polonistka z uprawnieniami do informatyki.
siostra wchodzi do klasy. Tablica nie jest starta.
I uczniowie pytają się siostry:
Ile błędów ortograficznych zrobił na tablicy
mądre podejście.
siostra 62 lata - nauczycielka, pracuje, nie pobiera emerytury, nigdy nie była na urlopie zdrowotnym. 34 razy była wychowawcą klasy. Polonistka z uprawnieniami do informatyki.
siostra wchodzi do klasy. Tablica nie jest starta.
I uczniowie pytają się siostry:
Ile błędów ortograficznych zrobił na tablicy poprzedni nauczyciel?

Bo część twierdzi, że DWA, a częsć, że TRZY.
Fakt były TRZY.

Inny przykład: katechetka.
Robi ankietę, którego nauczyciela uczniowie lubią, a którego nie.
LICZY
i podaje wyniki.
Podobnie kogo lubią w klasie, a kogo nie. Tu już i.d.i.o.t.ka nie zdążyła podać wyników

TO SĄ REALIA SZKOŁY

Matematyczka - po 6 latach poprzedniej szkole udało sie rozwiązać z nią umowę. ALE JEST.
Inna matematyczka /po pozbyciu sie poprzedniej/, pracuje w 2 szkołach i ma nadgodziny mając 68 lat.
Nad niczym nie panuje.

TO TEZ SĄ REALIA

Mogę ci dziecko napisać dlaczego nauczycielom ta praca i płaca odpowiada:
1. to dobry zawód by odchować dzieci. Mąż milicjant, prokurator, wojskowy - więc on utrzymuje dom
2. to zawód bardzo trudny do zmienienia po 45 roku życia. Jak idę na jakiś kurs, to on jest DLA MNIE i dla FIRMY. Nauczyciel doskonali umiejętności nieprzydatne poza szkołą.

I masz 100% racji DOBRZY nie przychodzą do szkoły od 20 lat.
powoli masz ten sam problem na uczelniach.
zaczynają uczyć ludzie, może i sprawni naukowo.
ale tacy, którzy technikę i technologię znają z opowiadań.

Kiedyś u nas w robocie strzelił jeden z produktów - zdarza się - raz na tydzień. Praktykant prawie padł na ziemię. Pytam się go ze zdziwieniem: a wagarowało sie na materiałoznawstwie i teraz boli.... Praktykant: nie. chodziłem na materiałoznawstwo. Było na sali wykładowej.
czysta komedia.

Mnie się przypomniały początki i zmiany sprzątajace. No i nasza grupka po różnych uczelniach, z zabawami pod tytułem: tu ciągniemy z taką siłą, tu z taką, ten mateirał ma takie właściwości.
To liczymy kiedy strzeli.
A potem - wiadomo - rozciągamy i sprawdzamy.
A potem: prezesie, a kiedy mamy tego dostawcę sprawdzić? po zwrocie od klienta?

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki