REKLAMA

Spółki giełdowe zwiększają przychody najszybciej od 6 lat

Ignacy Morawski2021-05-28 08:25założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-05-28 08:25
Spółki giełdowe zwiększają przychody najszybciej od 6 lat
Spółki giełdowe zwiększają przychody najszybciej od 6 lat
/ Materiały prasowe

Wyniki finansowe wśród spółek giełdowych są o jedną piątą wyższe niż przed rokiem. Czy na tym optymistycznym obrazie może coś zaciążyć? Jakaś plama czy choćby rysa? Największe ryzyko jest związane z nawrotem epidemii, którego nie można wykluczyć.

Kilka dni temu pisałem o zaskakująco mocnych danych o przychodach i wynikach finansowych średnich i dużych firm w Polsce. Teraz przedstawię sytuację w elicie polskiego biznesu, czyli wśród spółek giełdowych. Przychody już wróciły do przedkryzysowego trendu, a wyniki finansowe są aż o jedną piątą wyższe niż przed rokiem. To głównie zasługa firm medycznych, przemysłowych i deweloperów. To wszystko dzieje się pomimo wciąż bardzo niskiej dynamiki PKB.

Dane opieram na grupie 111 prywatnych firm giełdowych, które już podały wyniki za I kw. i posiadają co najmniej siedmioletnią historię wyników. Odrzuciłem spółki skarbu państwa, ponieważ one odgrywają mniej więcej taką rolę w ogólnych przychodach, jakby na kajak wjechać TIR-em. Odrzuciłem też banki, ponieważ ich wyniki są nieco inaczej księgowane i trudno je jednoznacznie porównywać z innymi sektorami. Postanowiłem skupić się na niefinansowym biznesie prywatnym ze średnioterminową historią wyników.

fot. / / Puls Biznesu

W I kw. przychody w tej grupie wyniosły 46,9 mld zł i były o aż o 11,5 proc. wyższe rok do roku. Ostatni raz taką dynamikę odnotowano w II kw. 2015 r. Jak widać na wykresie, przychody znalazły się dokładnie na poziomie przedkryzysowego trendu.

Jeszcze wyższa jest dynamika wyniku EBITDA, czyli zysku po odjęciu podatków, kosztów odsetek oraz amortyzacji. Wzrósł on o 21 proc., czyli najmocniej od końca 2017 r. W strukturze branżowej wyników widać jak na dłoni wszystkie najważniejsze historie sukcesów biznesowych ostatniego roku.

Firmą, która najszybciej zwiększyła obroty (wśród spółek z co najmniej 50 mln kwartalnych przychodów, pominąłem małe spółki) był Mercator, producent rękawic medycznych, korzystający ewidentnie na pandemii. Wysoko na liście są też dwie spółki z bardzo szeroko pojętego sektora ochrony zdrowia — Selvita, czyli dostawca usług badawczych dla firm medycznych, oraz Voxel, dostawca usług diagnostycznych.

Mocno obecną branżą na liście najbardziej dynamicznych spółek są deweloperzy. Dom Development i Atal zwiększyły przychody o 157 i 55 proc. Branża deweloperska korzysta na wzroście cen oraz wysokim popycie na mieszkania, uruchomionym m.in. przez niskie stopy procentowe, ale też będącym kontynuacją długookresowego trendu związanego z rosnącym zatrudnieniem i spadającym bezrobociem.

Na liście nie mogło zabraknąć też firm przemysłowych. W końcu przemysł jest dziś tym obszarem, który przeżywa największe ożywienie — zarówno pod względem wolumenu obrotów, jak też cen. Mamy więc wśród najbardziej dynamicznych firm Alumetal, producenta półproduktów aluminiowych, oraz Mobruk, przetwórcę odpadów przemysłowych.

Paradoksalnie — czasy dla wielu firm są doskonałe, a w kolejnych kwartałach będzie jeszcze lepiej.

Czy na tym optymistycznym obrazie może coś zaciążyć? Jakaś plama czy choćby rysa? Największe ryzyko jest związane z nawrotem epidemii, którego nie można wykluczyć. Pomijając ten całkowicie egzogeniczny czynnik, kluczowe niebezpieczeństwo może tkwić w inflacji i stopach procentowych. Gdyby się okazało, że ceny przyspieszają jeszcze bardziej niż do tej pory, banki centralne mogą się wystraszyć i szybko podnieść stopy procentowe. Za szybko. Byłby to scenariusz przegrzania i nadmiernego schłodzenia. Na dziś jednak jest to tylko mała ciemna chmurka na dalekim horyzoncie.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (5)

dodaj komentarz
koperytko
GORDON nie ogarnia ze w I kwartale 2020 nie było covida - to było TYLKO rok temu. Obostrzenia zaczęły się pod koniec marca a zamkniecie było od kwietnia do połowy maja - a to juz IIkwartał
koperytko
Pytam się - Gdzie jest kryzys co wieszczyli totalni.... Zostane na moment analitykiem - 2021 wzrost PKB Polski + 6%. Dzisiaj był podany wf PKOBP - drugi po rekordowym zysk na kwartał - jest wielka akcja kredytowa...
gordon-gekko
A jak mogą być gorsze niż w 2020? Redaktor jest poważny? Raczej powinniśmy porównywać do 2019 aby dawało nam to jakiś obraz sytuacji. Bo może się okazać że wiele spółek się zwija a nie rozwija.
koperytko
Masz racje to faktycznie nie mozna porównywac. W I kwartale 2021 mieliśmy pozamykane kilka branzy szczególnie turystyczna, a w 2020 roku przez 2,5 miesiące nie było żadnych restrykcji.żeby był spójny obraz to powinno sie porównywać do II kwartału 2020.
Gordon wróć do rzeczywistości... gospodarka pedzi i mozna
Masz racje to faktycznie nie mozna porównywac. W I kwartale 2021 mieliśmy pozamykane kilka branzy szczególnie turystyczna, a w 2020 roku przez 2,5 miesiące nie było żadnych restrykcji.żeby był spójny obraz to powinno sie porównywać do II kwartału 2020.
Gordon wróć do rzeczywistości... gospodarka pedzi i mozna się zapytac gdzie był kryzys
wwj231
Może przyjrzyjcie się uważnie sumie przychodów. Ten wykresik po lewej stronie. Od 2011 r.
Nawet prównując do 2019 jest wzrost.
Powrót do linii trendu sprzed pandemii, wyrównane sezonowo.
Kwotowo jest wzrost.
Pytanie jak by to wyglądało po uwzględnieniu inflacji, ale myślę, że nadal nie znacznie by
Może przyjrzyjcie się uważnie sumie przychodów. Ten wykresik po lewej stronie. Od 2011 r.
Nawet prównując do 2019 jest wzrost.
Powrót do linii trendu sprzed pandemii, wyrównane sezonowo.
Kwotowo jest wzrost.
Pytanie jak by to wyglądało po uwzględnieniu inflacji, ale myślę, że nadal nie znacznie by rosło przy takich dynamikach.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki