Listopadowy kontrakt na dostawę tony metrycznej miedzi staniał dziś na giełdzie w Szanghaju o 160 juanów lub 0,5% do 34.770 juanów (4.292 USD). Rekordową cenę ten sam kontrakt osiągnął 17 sierpnia - trzeba było wtedy zapłacić za niego aż 35.270 juanów.
Wczoraj o 1,3% spadły notowania kontraktów terminowych na miedź na giełdzie w Nowym Jorku. Ogólnie od czasu osiągnięcia przed dwoma tygodniami rekordowego poziomu, cena miedzi spadła na giełdzie NYMEX o 4,7%.
Cena miedzi wzrosła dziś tylko na giełdzie w Londynie - trzymiesięczny kontrakt na dostawę tony tego metalu był dziś rano wyceniany na 3.628 USD, czyli o 0,5% drożej niż przed weekendem.
Spadki notowań miedzi analitycy wiążą z gwałtownymi skokami ceny ropy naftowej i wzrostem stanu monitorowanych przez giełdy zapasów czerwonego metalu. Notowania ropy crude na giełdzie NYMEX wzrosły wczoraj na zamknięciu do 67,20 USD USD za baryłkę, po osiągnięciu w ciągu dnia najwyższego w historii poziomu 70,80 USD. Wywołało to niepokój inwestorów co do perspektyw wzrostu światowych gospodarek. Spowolnienie wzrostu w drugiej połowie roku mogłoby przełożyć się na spadek popytu na miedź.
Stan monitorowanych przez giełdy w Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju zapasów miedzi wzrósł łącznie od początku miesiąca o 54% do 115.594 ton. Na samej Londyńskiej Giełdzie Metali, która jest największym na świecie rynkiem metali, stan zapasów wzrósł ponad dwukrotnie do 64.925 ton, po tym jak 22 lipca osiągnął najniższy od 31 lat poziom 25.525 ton.
BaP




























































