Śnieżka w kolejnych latach chce zmniejszać CAPEX i zadłużenie, a celem jest powrót do wskaźnika dług netto/EBITDA na poziomie 1 - wynika z wypowiedzi zarządu podczas wtorkowej konferencji. Zarząd ocenił, że Śnieżka jest nadal zainteresowana akwizycjami.


"Strategicznie jesteśmy zainteresowani w dalszym ciągu akwizycjami – głównie mam na myśli akwizycje zagraniczne, ponieważ w obszarze farb tutaj w Polsce niewiele można skonsolidować, natomiast tu są dwa wymiary – organizacyjny – chcemy najpierw w pełni skonsolidować się ze spółką węgierską (...), z drugiej strony też chodzi o wymiar finansowy – chcemy w kolejnych latach zmniejszyć zadłużenie spółki" - powiedział prezes Piotr Mikrut.
Dodał, że Śnieżka chce wrócić do stanu zadłużenia na poziomie 1x EBITDA. Na koniec 2021 r. wskaźnik dług netto/EBITDA grupy wyniósł 2,43.
"Właśnie takie zadłużenie spółki daje możliwość łatwego pozyskania finansowania w przypadku kolejnych transakcji, dlatego (...) będziemy zmniejszać CAPEX i myślę, że dość szybko będziemy w kolejnych latach zmniejszać nasze zadłużenie, by spółka była finansowo gotowa, jeśli będą transakcje. (...) Rynek farb się konsoliduje cały czas" - ocenił prezes.
Zakładany na 2022 r. CAPEX grupy to 55 mln zł, w porównaniu do 121,2 mln zł w 2021 r.

Prezes poinformował, że zdecydowana większość planowanego na ten rok CAPEX-u obejmie dokończenie realizacji i rozliczenie inwestycji w centrum logistyczne w Zawadzie. W kolejnych latach Śnieżka chce zmniejszać nakłady inwestycyjne i docelowo mają być one na poziomie amortyzacji.
"Przypomnę, że mamy ok. 40 mln zł amortyzacji, więc w tym roku jest jeszcze trochę powyżej, ale od roku 2023 jesteśmy przekonani, że CAPEX grupy będzie maksymalnie na poziomie amortyzacji, a nawet poniżej. Ten trend będzie kontynuowany w kolejnych latach, ponieważ Śnieżka jest bardzo dobrze doinwestowana w tym momencie i nie widzimy potrzeby istotnych inwestycji w kolejnych latach. Uważamy, że te moce produkcyjne i logistyczne, które zbudowaliśmy, pozwolą nam rosnąć, jeżeli tylko będą takie możliwości rynkowe, bez konieczności ponoszenia dużych nakładów inwestycyjnych" - powiedział prezes.
Zarząd poinformował, że w kolejnych kwartałach Śnieżka chce skoncentrować się na rynkach polskim i węgierskim, w związku z tym, że na tych rynkach sytuacja jest - póki co - bardziej przewidywalna.
"W dalszym ciągu widzimy presję na wzrosty cen na rynku surowców i opakowań. (...) Mamy świadomość możliwego spadku siły nabywczej konsumentów, na którą wpływ ma inflacja i zwiększone wydatki gospodarstw domowych" - powiedział prezes.
"Staramy się chronić nasze marże i realizować politykę cenową, która w jakiś sposób rekompensuje wzrosty kosztów produkcji związanych przede wszystkim z kosztem surowców i opakowań" - dodał.
Prezes poinformował, że łącznie wdrożone podwyżki w ostatnim roku i pierwszych miesiącach 2022 r. przekroczyły 10 proc. Pytany, czy w tym roku można spodziewać się kolejnych podwyżek cen odpowiedział, że trudno przewidzieć co się wydarzy, ale jest duże prawdopodobieństwo, że takie będą.
Mikrut wskazał, że w przyszłości na wyniki pozytywny wpływ będzie miała m.in. kontynuacja wdrażania nowego modelu operacyjnego, funkcjonowanie centrum logistycznego i automatyzacja procesów. (PAP Biznes)
doa/ osz/




























































