REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Śmieciowa rewolucja” uderzy po kieszeni

Michał Żuławiński2012-12-10 14:25analityk Bankier.pl
publikacja
2012-12-10 14:25

Nowy rok może przynieść wiele niespodzianek, lecz jedno jest pewne – wzrosną opłaty za wywóz śmieci. Skali podwyżek jeszcze nie znamy, ponieważ samorządowcy opornie wdrażają nowe prawo. Zdaniem wielu z nich „ustawa śmieciowa” nadaje się tylko do śmieci.
„Śmieciowa rewolucja” uderzy po kieszeni
Źródło: iStockphoto / Thinkstock

Od 1 lipca przyszłego roku miasta staną się właścicielami wszystkich odpadów komunalnych powstających na ich terenie. W imię lepszej ochrony środowiska naturalnego samorządy zostaną zobowiązane do zorganizowania systemu odbioru śmieci. Za wszystko to zapłacą podatnicy, a wysokość opłat i sposób ich naliczania ustalą urzędnicy. Czas na to mają do końca grudnia.

Śmieciowe papier-kamień-nożyce

Przyjęta 2011 r. ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach podaje trzy sposoby ustalania opłaty za śmieci. Nowe „prawo śmieciowe” stanowi dla samorządowców twardy orzech do zgryzienia, ponieważ każda metoda rozliczania ma swoje istotne wady.

Najprostszą opcją wydaje się naliczanie opłaty od każdego lokatora. Przyjmując tę metodę, należy założyć, że każdy produkuje mniej więcej tyle samo śmieci, co już budzi spore wątpliwości. Problemem może być również właściwe ustalenie liczby osób zamieszkujących nieruchomość. Dotyczy to szczególnie dużych miast, gdzie mieszka wiele osób niezameldowanych, np. studentów. Pochodną tego rozwiązania jest pomysł ustanowienia ryczałtowej opłaty za śmieci nie dla pojedynczej osoby, lecz gospodarstwa domowego. W tym wypadku problem zliczania odpada, ale niesprawiedliwość zostaje.

Kolejną propozycją jest uzależnienie opłaty za śmieci od metrażu mieszkania. Niedostatki tego sposobu są oczywiste. Samotna emerytka zajmująca 80-metrowe mieszkanie musiałaby zapłacić więcej niż pięcioosobowa rodzina mieszkająca w dwupokojowym lokalu, choć pewnie sama wyprodukowałaby mniej śmieci.
Ostatnia metoda naliczania opłaty – im większe zużycie wody, tym większy rachunek za śmieci – również nie jest idealna Oprócz braku bezpośredniego związku ścieków ze odpadami istnieją wątpliwości natury prawnej co do tego, czy odczyty z liczników mogą stanowić podstawę do naliczania opłaty. Takie zastrzeżenia zgłosili m.in. radni z Krakowa.

Samorządy zwlekają z decyzjami

Pierwszym dużym miastem, w którym podjęto decyzję o sposobie naliczania opłat za śmieci, była Bydgoszcz. Już w czerwcu radni postanowili, że wysokość opłaty będzie zależna od liczby osób zamieszkujących w danym lokalu. To, czy zadeklarowana liczba mieszkańców będzie zgodna ze stanem faktycznym, zostanie zweryfikowane na podstawie kopii faktur za zużycie wody.

Wśród największych polskich miast jeszcze tylko Szczecin, Łódź i Rzeszów wybrały formę rozliczania opłat za śmieci. Kolejny raz władze lokalne niechętnie przejmują na swoje barki nowe zadania. Większość samorządów ostateczną decyzję odłożyła na ostatnią chwilę.

 

  Miasto Proponowany sposób naliczania opłaty liczba sektorów konsultacje społeczne
         
1 Warszawa metraż 5 nie
2 Kraków liczba osób lub metraż 1 nie
3 Łódź liczba mieszkańców 5 tak
4 Wrocław wariant mieszany 4 nie
5 Poznań liczba mieszkańców 5 nie
6 Gdańsk ryczałt dla gospodarstwa domowego 6 tak
7 Szczecin zużycie wody 4 tak
8 Bydgoszcz liczba mieszkańców 9 nie
9 Lublin liczba mieszkańców 6 tak
9 Katowice liczba mieszkańców 1 tak
10 Białystok wariant mieszany 6 tak
11 Gdynia ryczałt dla gospodarstwa domowego 7 tak
12 Rzeszów liczba mieszkańców 1 nie
   
propozycja zatwierdzona uchwałą Rady Miasta      

  

Rewolucja w gospodarowaniu odpadami uderzy mieszkańców po kieszeniach, więc chcąc ograniczyć negatywny wpływ na własny wizerunek, urzędy miejskie w kilku miastach zorganizowały konsultacje społeczne. Z drugiej strony środowiska samorządowe zgłaszają poważne zastrzeżenia do samej ustawy.

Wrocławscy radni skupieni wokół prezydenta miasta zaproponowali uchwalenie wariantu mieszanego, w którym można wybrać między opcją „od metra” lub „od osoby”. Miałoby to uchronić np. osoby samotne zajmujące duże mieszkania przed dużymi opłatami za śmieci. Nie wiadomo jednak, czy taka uchwała byłaby zgodna z ustawą – samorządowi prawnicy wciąż nad tym pracują.

Premier umywa ręce

Wariant mieszany chciano wprowadzić także w Białymstoku. Problem ten okazał się na tyle istotny, że podczas wizyty na Podlasiu poruszył go sam Donald Tusk. Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, na  spotkaniu partyjnym premier stwierdził: „Nasi wyborcy nam tego nie wybaczą. Dlaczego emerytka, właścicielka 25-metrowej kawalerki, ma płacić za odpady tyle samo co mój minister Tomasz Arabski, który mieszka z żoną i czwórką dzieci w 200-metrowej willi?”

Mimo tak ostrej krytyki ustawy, przyjętej głównie głosami rządzącej koalicji, premier nie wskazał sposobu naliczania opłaty, który jego zdaniem byłby najwłaściwszy.

W najbliższych miesiącach sprawy gospodarki odpadami będą przyciągać więcej uwagi polityków szczebla centralnego. Radni z Inowrocławia zaskarżyli ustawę śmieciową do Trybunału Konstytucyjnego. Ich wniosek poparło aż 700 gmin. Taki głos trudno będzie w Warszawie zignorować.

Taniej już było

Bez względu na to, jakie decyzje podejmą radni w naszych miastach i gminach, możemy być pewni jednego – od przyszłego roku za śmieci zapłacimy więcej. Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej podwyżki wyniosą nawet 100-200 procent.

 »KIG: koszt odbioru śmieci wzrośnie od 100 do 200 proc. 


Powód podwyżek jest prosty – nowa ustawa radykalnie ograniczy rywalizację biznesową. Konkurencyjny do tej pory rynek zostanie zastąpiony siecią lokalnych monopolistów, którzy nie będę mieli motywacji, by obniżać cenę usług.
Wraz ze zmianą prawa walka o klienta zakończy się z chwilą przekonania urzędników do swojej oferty. Stawka będzie wysoka – w Warszawie i okolicach, zamiast ponad 100 firm, na rynku odbioru odpadów będzie funkcjonowało tylko kilka podmiotów, które otrzymają licencję na działalność w danym sektorze. Z tego względu nowe regulacje uważa się nawet za sprzyjające korupcji.

Zmiany w systemie gospodarowania odpadami spotkały się z miażdżącą krytyką Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Zdaniem UOKiK nowelizacja ustawy sprawi, że Polska cofnie się o 20 lat – do tej pory nasz kraj, jako jeden z nielicznych, mógł pochwalić się konkurencyjnym rynkiem wywozu śmieci. Kopiowanie zagranicznych wzorców oznacza, że przeszczepimy na nasz grunt tamtejsze problemy, za co zapłacimy my wszyscy.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~misiek666
Przede wszystkim do tej pory jak zostałem źle obsłużony (a zdarzyło mi się) to mogłem wybrać inną firmę (co zrobiłem). A teraz? Będę mógł jedynie napisać skargę do Wójta...
~kj
jak spaprac cos co działa tak by było bez sensu i drożej - oto przykład.
zamiast pogonic staraz miejską do jej statutowych obowiązków - sprawdzanie czy przestrzegane jest prawo tj. czy wszyscy maja kosze, umowy, nie palą smieci, to wysyłaja ich w krzaki z radarami ( to powinno należeć do policji i niech stoją co 100m ).
oni
jak spaprac cos co działa tak by było bez sensu i drożej - oto przykład.
zamiast pogonic staraz miejską do jej statutowych obowiązków - sprawdzanie czy przestrzegane jest prawo tj. czy wszyscy maja kosze, umowy, nie palą smieci, to wysyłaja ich w krzaki z radarami ( to powinno należeć do policji i niech stoją co 100m ).
oni zaś w imie wyższych dobr - chyba dla siebie - skazuja nas na 2 krotne podwyżki. toz to ewenement i pokaz debilizmu na skalę światową.
~azaz
Kwintesencja urzędniczego debilizmu -naliczać opłatę za śmieci według ilości zużytej wody !!! Czyli co, jak się nie będziemy myli to w nagrodę gmina wywiezie śmieci za darmo !!!
Brawo rządzący ! Jak nie może być lepiej czy taniej to niech chociaż będzie śmiesznie czy smrodlawo !
Krew mnie zalewa jak widzę na jakich matołów
Kwintesencja urzędniczego debilizmu -naliczać opłatę za śmieci według ilości zużytej wody !!! Czyli co, jak się nie będziemy myli to w nagrodę gmina wywiezie śmieci za darmo !!!
Brawo rządzący ! Jak nie może być lepiej czy taniej to niech chociaż będzie śmiesznie czy smrodlawo !
Krew mnie zalewa jak widzę na jakich matołów idą nasze podatki !
~na siłę
na sile sie uszczesliwia nas wszystkich, ktos na tym zarabia my placimy,
osobiscie sortuje plastik i szklo do pojemnikow, metal dostaja panowie z firmy sprzatajacej, papier pale w piecu, zwiazki organiczne tez sa utilizowane, zostaje tego 120l na 2 tyg odbierany kontener w sezonie grzewczym jest pelny - popiol z pieca, poza sezonem
na sile sie uszczesliwia nas wszystkich, ktos na tym zarabia my placimy,
osobiscie sortuje plastik i szklo do pojemnikow, metal dostaja panowie z firmy sprzatajacej, papier pale w piecu, zwiazki organiczne tez sa utilizowane, zostaje tego 120l na 2 tyg odbierany kontener w sezonie grzewczym jest pelny - popiol z pieca, poza sezonem pol-pusty, place za tyle co produkuje czy to zle? jak bede produkowal wiecej wezme zamowie sobie kontener 200l co tydzien i zaplace proporcjonalnie wiecej, sprawiedliwe - pewnie ze tak, a teraz Pan Urzednik wyliczy ze zasmiecam tyle i tyle - bo on wie lepiej ile litrow smieci i ile kontenerow odbiera odemnie firma sprzatajaca - PARANOJA, czemu nie rozwiazuje sie waznych problemow tylko psuje sie cos co dobrze funkcjonuje, glupi ludzie nami rzadza
~mm
PYTANIE OTWARTE: CZY GMINA MOŻE ZARABIAĆ NA ODBIORACH ŚMIECI. Uważam, że nie dopuszczalne jest czerpanie dochodu przez gminę za zbiórki śmieci. Jak wyłoni w przetargu firmę odbierającą. W Krakowie jest kilka. Nie wszystkie specjalizują się w całej gamie. Zwykle przetarg wygrywa jedna, co się stanie z pozostałymi. Wspólnoty zawierały PYTANIE OTWARTE: CZY GMINA MOŻE ZARABIAĆ NA ODBIORACH ŚMIECI. Uważam, że nie dopuszczalne jest czerpanie dochodu przez gminę za zbiórki śmieci. Jak wyłoni w przetargu firmę odbierającą. W Krakowie jest kilka. Nie wszystkie specjalizują się w całej gamie. Zwykle przetarg wygrywa jedna, co się stanie z pozostałymi. Wspólnoty zawierały umowy na wywóz z firmami, określając szacunkowo częstotliwość i ilość. dalej same rozliczały te koszty z mieszkańcami. Jak teraz będzie?. Czy gmina będzie zawierać indywidualne umowy?, jeśli tak to znów wzrost biurokracji, czyli paranoja.
~oro
Natępna będzie reglametacja i kartki na mięso. W tym kierunku zmierzamy.
Państwowe ceny na prywatne lekarstwa będziemy mieć już od 1-go stycznia.
~oro
dojść do wniosku, że za smieci powinno się płacić od ilości produkowanych śmieci. Więc w domku jednorodzinnym od faktycznej ilości wywożonych śmieci a w wielorodzinnym od ilości śmieci podzielonej przez ilośc faktycznych lokatorów (a nie osób "zameldowanych").
A na marginesie co za kretyn wymyślił żeby za śmieci płacić
dojść do wniosku, że za smieci powinno się płacić od ilości produkowanych śmieci. Więc w domku jednorodzinnym od faktycznej ilości wywożonych śmieci a w wielorodzinnym od ilości śmieci podzielonej przez ilośc faktycznych lokatorów (a nie osób "zameldowanych").
A na marginesie co za kretyn wymyślił żeby za śmieci płacić od ilości zużytej wody?
~um
U nas już od dawna jest segregacja śmieci dostajemy bezpłatne worki, w określonym dniu wystawiamy plastiki, w innym dniu szkło, a jeszcze w innym makulaturę. Odbiór tych odpadów jest odbierany raz w miesiącu bezpłatnie, pojemniki na śmieci są obierane według umowy już odpłatnie. Na naszym terenie dużo osób pracuje za granicą to trudno U nas już od dawna jest segregacja śmieci dostajemy bezpłatne worki, w określonym dniu wystawiamy plastiki, w innym dniu szkło, a jeszcze w innym makulaturę. Odbiór tych odpadów jest odbierany raz w miesiącu bezpłatnie, pojemniki na śmieci są obierane według umowy już odpłatnie. Na naszym terenie dużo osób pracuje za granicą to trudno ustalić jakąś konkretną wersję a i straż miejska się udziela i sprawdza czy są umowy na śmieci, czy są faktury za wywóz szamba lub rachunki z wodociągów mam nadzieję że nasi radni nie będą tak durni jak nasi posłowie i utrzymają ten pożądek nadal.
~zbig
Będzie cudnie- domy zastawione kolorowymi koszami na śmiecie,bo przecież my będziemy segregować odpady, mimo, że firma odbierze i właduje to do jednego kubła.
4 kosze: makulatura, odpady organiczne, szkło i plastiki x np. 5rodzin w kamienicy= 20 koszy, pięknie, pięknie. Twórców poszczególnych ustaw powinno się publicznie pokazywać,
Będzie cudnie- domy zastawione kolorowymi koszami na śmiecie,bo przecież my będziemy segregować odpady, mimo, że firma odbierze i właduje to do jednego kubła.
4 kosze: makulatura, odpady organiczne, szkło i plastiki x np. 5rodzin w kamienicy= 20 koszy, pięknie, pięknie. Twórców poszczególnych ustaw powinno się publicznie pokazywać, może powstrzymali by się od robienia głupot... pod warunkiem, że mają jakieś pokłady wstydu.
I dlaczego od razu wiadomo, że będzie drożej; firma odbierająca zarobi tyle samo,
a większość tej kwoty zabierze gmina na... stołki dla urzędników kontrolujących.
~ra
a ja zaloze firme i posegregowane smieci bede skupowal i na tym zarobie -ubiegne ta niby wyloniona w przetargach.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki