Trwają prace nad rozwiązaniami umożliwiającymi implementację wyroku TSUE ws. małżeństw jednopłciowych; kwestii tej nie można rozwiązać wyłącznie poprzez zmianę rozporządzenia czy modyfikację formularzy w systemach informatycznych - przekazało MSWiA w odpowiedzi na pytania PAP.


"MSWiA: wyrok dotyczy indywidualnej sprawy"
Resort spraw wewnętrznych wskazał, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca br. który zobowiązał USC do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn „dotyczy indywidualnej sprawy i w tym zakresie, jako prawomocne rozstrzygnięcie polskiego sądu, jest bezwzględnie przestrzegany”.
„Są prowadzone prace nad rozwiązaniami umożliwiającymi implementację wyroku TSUE, który posiada charakter generalny i odnosi się do wszystkich analogicznych przypadków. Zaprzeczamy przy tym twierdzeniom o próbach ograniczania skutków orzecznictwa, gdyż celem rządu jest wypracowanie skutecznych rozwiązań prawnych” - napisało w odpowiedzi MSWiA.
Resort zaznaczył, że pełna realizacja wytycznych TSUE oraz wprowadzenie procedury transkrypcji wymaga zmian legislacyjnych.
„Analizy resortowe wskazują, że kwestii tej nie można rozwiązać wyłącznie poprzez zmianę rozporządzenia czy modyfikację techniczną formularzy w systemach informatycznych. Niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów, przede wszystkim Prawa o aktach stanu cywilnego oraz innych regulacji zapewniających spójność systemu prawnego” - wskazał resort.
MSWiA zapewniło, że kontynuuje prace nad przygotowaniem odpowiednich projektów, uwzględniając przy tym aktualne uwarunkowania w procesie ustawodawczym.
Do kwestii uznawania przez Polskę małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą szef MSWiA odniósł się w czwartek w TOK FM. Kierwiński podkreślił, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca br. który zobowiązał USC do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn jest faktem i musi być przestrzegany. - Wyroki sądu należy przestrzegać i wyroki sądu będą przestrzegane. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo jesteśmy koalicją, jesteśmy tą częścią sceny politycznej, która wyroki sądu przestrzega w odróżnieniu od naszych poprzedników - powiedział.

Zapytany o orzeczenie TSUE minister odpowiedział: pracujemy nad tym, aby to orzeczenie móc zastosować w polskim systemie prawnym. Zaznaczył, że przysłuchuje się narracji, że wystarczy w tej sprawie zmienić rozporządzenie. - Mówię z pełną odpowiedzialnością, że sprawa niestety nie jest taka prosta - zaznaczył. Zauważył również, że rozporządzenie, o którym mowa zmienia tylko i wyłącznie wzór formularza, dokumentu, ale nie ingeruje w to, co musi być zmienione w innych ustawach.
Rząd zaprzecza doniesieniom OKO.press
Odnosząc się do informacji portalu OKO.press, który napisał m.in., że rząd chce ograniczyć skutki wyroku NSA do konkretnej pary oraz, że na drodze do uznania praw innych małżeństw zawartych za granicą stoją MSWiA i KPRM powiedział, że to nie prawda. - To nie jest kwestia zmiany jednego rozporządzenia, to jest kwestia zmian przynajmniej w kilku ustawach. Rozporządzenie wynika z ustawy o dokumentach. Rozporządzenie nie może nie uwzględniać tego, co jest w ustawie o dokumentach stanu cywilnego, a te wynikają z innych ustaw. Chcemy to zrobić dobrze, chcemy to zrobić mądrze - zapewnił Kierwiński.
Pytany o to, czy uda sfinalizować prace przed końcem kadencji odparł, że tak. - Pracujemy nad tym, żeby się udało, natomiast pokrzykiwanie na zasadzie „wystarczy zmienić rozporządzenie” (...) raczej tej sprawie szkodzi, a nie pomaga - powiedział.
Na początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazali PAP, że resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią wykonanie wyroku NSA dotyczącego przeniesienia do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego za granicą. Chodzi o zmianę rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Przewiduje ona zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa – chodzi o zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” określeniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci.
Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.
W sprawie tej w 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później – w listopadzie 2025 r. – Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA. (PAP)mchom/ ktl/


























































