REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Silne odbicie PKB latem daje nadzieje na przyszłość

Ignacy Morawski2020-11-16 06:59główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-11-16 06:59

Europejskie kraje pokazały, że po zamrożeniu gospodarki można bardzo szybko wrócić do w miarę normalnej aktywności. Taki wniosek można wysnuć z danych o PKB krajów UE za trzeci kwartał. Wprawdzie są to już dane mocno przestarzałe, bo rzeczywistość zmienia się bardzo szybko i dziś trzeci kwartał wydaje się jakby był dekadę temu. Ale te dane można wykorzystać do kreślenia scenariuszy na przyszłość.

Silne odbicie PKB latem daje nadzieje na przyszłość
Silne odbicie PKB latem daje nadzieje na przyszłość
/ FORUM

Z najnowszych danych wynika, że w drugim kwartale polski PKB był o 1,6 proc. niższy niż przed rokiem, po spadku o 8,4 proc. w drugim kwartale. Odbicie było zatem bardzo solidne. Nie zostały wprawdzie nadrobione wszystkie zaległości powstałe wiosną, ale byliśmy na dobrej drodze. Porównując z ostatnim kwartałem przed epidemią, czyli z czwartym kwartałem 2019 roku, polski PKB był tylko 2,3 proc. niższy.

Dziś rzeczywistość jest oczywiście inna i wiemy, że czwarty kwartał będzie znów gorszy. Ale przegląd wyników gospodarczych wszystkich krajów UE pozwala na wyciągnięcie ważnych wniosków.

fot. / / SpotData


Po pierwsze, cykl epidemiczny ma naturę stop-startową, czyli po głębokich spadkach następują bardzo szybkie odbicia, w kształcie litery V. Można oczekiwać, że podobnie będzie w najbliższej przyszłości. Zmierzmy się z recesją, ale po niej przyjdzie wyraźne ożywienie. Sądzę, że taki sposób zachowania gospodarki prowadzi wielu analityków do wniosku, że gdy epidemia zacznie przygasać to finalne ożywienie po niej będzie potężne – jak mówi młodzież: epickie. Nie wiemy, czy to będzie już na wiosnę, czy dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, ale jest szansa, że wyjdziemy z kryzysu z przytupem.

Po drugie, w danych widać ewidentnie, że dopóki ryzyko epidemiczne utrzymuje się na podwyższonym poziomie, to ok. 2,5-5 proc. gospodarki pozostaje wyłączone, nawet w warunkach braku istotnych restrykcji. Mniejsza jest aktywność związana z rozrywką i turystyką oraz mniejsze są inwestycje. Widać to po fakcie, że mimo bardzo różnej siły epidemii i kryzysu gospodarczego, Niemcy, Francja i Włochy skończyły trzeci kwartał z podobnym PKB w stosunku do poziomu wyjściowego. Ten trwały uszczerbek może utrzymać się jeszcze przez  ok. 6-12 miesięcy.

Po trzecie, w danych widać też, że bardzo kosztowna jest sytuacja, gdy epidemia się tli – fala nie opada zupełnie, tylko utrzymuje się na umiarkowanym poziomie. Przykłady Hiszpanii czy Rumunii, gdzie sytuacja w trzecim kwartale była słabsza niż w innych krajach i gdzie epidemia już w trzecim kwartale wracała, pokazuje, że brak pełnego zduszenia choroby powoduje podwyższoną niepewność i głębsze szkody w gospodarce. To może być jakaś lekcja dla Polski. Możliwe, że lepiej jest ponieść większy koszt krótkookresowy restrykcji i później doświadczyć silniejszego odbicia, niż starać się walczyć za wszelką cenę o utrzymanie jak najmniejszych restrykcji.

Generalnie traktuję dane za trzeci kwartał jako trochę archiwalne, ale zawierające pewne szczątkowe informacje pozwalające na zachowanie umiarkowanego optymizmu na przyszłość.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
antek10
Przeksięgowano wiosnę na lato. Tyle w temacie. Idioci rządzą , ciemny lud łyka jak pelikan.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki