REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sikorski: Polska będzie miała korzystną umowę gazową z Rosją

2010-10-19 08:07
publikacja
2010-10-19 08:07
Dodaj Bankier.pl w Google
18.10. Warszawa (PAP/Media) - Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił w poniedziałek, że "wbrew kasandrycznym przepowiedniom" Polska będzie miała korzystną umowę gazową z Rosją, m.in. gaz będzie kupowany bezpośrednio u producenta i bez zakazu reeksportu.

W niedzielę w Moskwie uzgodniono projekt międzyrządowego porozumienia między Polską a Rosją w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski. Zapowiedziano wtedy, że porozumienie zostanie sfinalizowane, gdy umowę operatorską uzgodnią Gaz-System i EuRoPol Gaz.

PAP dowiedziała się w resorcie gospodarki, że Gaz-System i EuRoPol Gaz uzgodniły w poniedziałek w Moskwie umowę w sprawie przejęcia zarządzania polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego przez Gaz-System. We wtorek rząd ma zaakceptować porozumienie dotyczące umowy gazowej.

"Spodziewam się, że będę miał powody do złożenia gratulacji wicepremierowi Pawlakowi i całemu zespołowi negocjacyjnemu, także ekspertom z MSZ, którzy od wielu miesięcy wspierali resort gospodarki i zabiegali też o udział przedstawicieli Komisji Europejskiej" - powiedział Sikorski w TVN24.

Szef MSZ dodał, że wydaje mu się, iż mamy bardzo dobry wynik, ale - jak zaznaczył - nie chce zapeszyć, bo umowa nie jest jeszcze nawet parafowana, a co dopiero podpisana.

Stwierdził jednocześnie, że "wbrew tym wszystkim kasandrycznym przepowiedniom będziemy mieli umowę, dzięki której Polska będzie kupowała więcej gazu od Rosji, będziemy go kupowali bezpośrednio u producenta, a nie przez jakieś szemrane spółki pośredniczące, które nas zawiodły i nie wypełniły kontraktów".

"Będziemy to robić bez zakazu reeksportu i w sytuacji, w której wielki tranzytowy rurociąg jamalski będzie zarządzany przez polską spółkę, należącą w całości do Skarbu Państwa i w którym to rurociągu będzie można przesyłać gaz nie tylko jednego producenta, ale na zasadach konkurencyjnych, co umożliwi tzw. swap-y, czyli zakupywanie gazu w Europie Zachodniej z odbiorem na Jamale" - powiedział Sikorski.

Na uwagę, że to lista życzeń, bo umowa jeszcze nie jest nawet parafowana, Sikorski powiedział, że "rzeczywiście szampana powinniśmy otworzyć dopiero, gdy to będzie podpisane na szczeblu rządowym i wynegocjowane oraz podpisane na szczeblu korporacyjnym".

"Ale z moich informacji z Moskwy, od moich współpracowników wynika, że jesteśmy na dobrej drodze do tego i to naprawdę byłby duży sukces polityki energetycznej kolejnych rządów, o której inni mówili a my realizujemy" - powiedział szef MSZ.

Na pytanie, że rząd zapewne będzie musiał się tłumaczyć największej partii opozycyjnej - PiS - która uważa, że się uzależniamy od Rosji, i pyta dlaczego nie kupić gazu na wolnym rynku, Sikorski odpowiedział, że "nie wiadomo co to znaczy wolny rynek". "Bo Polska ma rurociągi, które łączą nas jednak głównie ze wschodnimi sąsiadami i to Rosja jest największym dostarczycielem gazu do Europy" - mówił minister. Dodał, że ma "wrażenie, że opozycja się tym gazem brzydzi i nawet gdybyśmy go dostali za darmo, to by uznała, że to źle, bo nas uzależnia od Rosji". (PAP)

mok/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~cef
No i dzieki UE, która oprotestowała niektóre zapisy. Ale Tusk zaraz ogłosi to jako swój sukces :)
~jos
przecież ten artykuł to jest zbiór półprawd i jawnych kłamstw. Zamieniliśmy projekt dobrej umowy na projekt gorszej umowy, no nie jest wielkim problemem pogorszyć warunki transakcji na żądanie klienta.
Dla rządu nie ma problemu, bo teraz pacyfikuje rusofobów z opozycji i z własnych szeregów a za 8 lat kto inny będzie w rządzie
przecież ten artykuł to jest zbiór półprawd i jawnych kłamstw. Zamieniliśmy projekt dobrej umowy na projekt gorszej umowy, no nie jest wielkim problemem pogorszyć warunki transakcji na żądanie klienta.
Dla rządu nie ma problemu, bo teraz pacyfikuje rusofobów z opozycji i z własnych szeregów a za 8 lat kto inny będzie w rządzie - i nawet nieźle, bo właśnie temu przyszłemu rządowi podkładamy świnię. A co więcej się liczy ? perspektywy gospodarki ? wolne żarty, byle wygrać kolejne wybory.
~bronx odpowiada ~jos
Dnia 2010-10-19 o godz. 11:11 ~jos napisał(a):
> przecież ten artykuł to jest zbiór półprawd i jawnych
> kłamstw. Zamieniliśmy projekt dobrej umowy na projekt
> gorszej umowy, no nie jest wielkim problemem pogorszyć
> warunki transakcji na żądanie klienta.
Dla rządu nie ma
> problemu, bo teraz pacyfikuje
Dnia 2010-10-19 o godz. 11:11 ~jos napisał(a):
> przecież ten artykuł to jest zbiór półprawd i jawnych
> kłamstw. Zamieniliśmy projekt dobrej umowy na projekt
> gorszej umowy, no nie jest wielkim problemem pogorszyć
> warunki transakcji na żądanie klienta.
Dla rządu nie ma
> problemu, bo teraz pacyfikuje rusofobów z opozycji i z
> własnych szeregów a za 8 lat kto inny będzie w rządzie - i
> nawet nieźle, bo właśnie temu przyszłemu rządowi podkładamy
> świnię. A co więcej się liczy ? perspektywy gospodarki ?
> wolne żarty, byle wygrać kolejne wybory.

Umowa była bardzo zła, bo mieliśmy przecież zakontraktowane więcej gazu, niż zużywaliśmy i nie mogliśmy tego odsprzedać a zapłacić za to i tak musieliśmy. Więc zapłacimy teraz mniej, a umowa ma być tylko na 12 lat (jesteśmy przez ten czas jakoś zabezpieczeni - na ile można ufać Rosji, a wyjścia i tak nie mamy - MUSIMY podpisać umowę z Rosją na jakichś warunkach, bo przecież nie mamy skąd wziąć takiej ilości gazu teraz...) Tak sobie "jos" pokrzyczałeś do wiatru :)
~tomasz0701
Czyli jakby Kaczyński się nie burzył to byśmy mieli umowę do ... kitu. A jednak się dało !

Powiązane: Wojna gazowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki