REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Serinus do końca sierpnia zdecyduje, czy wycofuje się z prac poszukiwawczych w Brunei

2014-07-10 06:37
publikacja
2014-07-10 06:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Serinus do końca sierpnia zdecyduje, co będzie z aktywami w Brunei. Jeśli nie znajdzie się partner do dalszych prac, wycofa się z tamtejszych koncesji - poinformował Jakub Korczak, wiceprezes spółki. Na Ukrainie natomiast wciąż trwa wydobycie, zawieszone są jednak prace poszukiwawcze. Spółka nie planuje dokonywać odpisów na Ukrainę.

"Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, co dalej z koncesjami w Brunei. Do końca sierpnia musimy to jednak zrobić, bo upływa ważność koncesji" - powiedział dziennikarzom Jakub Korczak, wiceprezes spółki ds. relacji inwestorskich.

"Albo pozyskamy partnera i idziemy dalej, albo zamykamy to aktywo" - dodał.

Poinformował jednocześnie, że wyjście spółki z Brunei nie wiązałoby się z odpisami.

Wakacje na giełdzie

"Dokonaliśmy odpisu na Brunei na koniec 2013 r., kolejne już się nie pojawią. W księgach aktywo jest warte zero" - powiedział.

Na Ukrainie Serinus zawiesił prace poszukiwawcze w związku z sytuacją polityczną w tym kraju. Prowadzona jest natomiast cały czas produkcja. Wynosiła ona średnio w I kwartale tego roku 3.504 baryłek ekwiwalentu ropy dziennie (w części przypadającej na Serinusa, który ma 70 proc. ukraińskiego Kub-Gasu).

Jak poinformował Korczak, Kub-Gas ma ok. 3-proc. udział w rynku i jest trzecim co do wielkości producentem prywatnym. Odbiór surowca realizowany jest bez zakłóceń.

Serinus nie planuje dokonywania odpisów na aktywa ukraińskie.

"Nie ma księgowych przesłanek, by robić odpisy, gdy aktywo produkuje, a my wciąż jesteśmy jego właścicielem" - powiedział wiceprezes firmy.

Dodał, że obecna sytuacja na Ukrainie nie wpływa na inwestycje spółki w innych regionach świata.

"Tak długo, jak Ukraina generuje cash flow, nie ma zagrożeń dla naszych inwestycji" - poinformował Korczak.

Zauważa jednak, że z aktywem tym wiąże się duże ryzyko. Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Ukrainę, a tym samym biznes, który jest tam rozwijany.

"Czekamy na rozwój wydarzeń w tym kraju" - powiedział.

W Europie, poza Ukrainą, Serinus prowadzi jeszcze prace poszukiwawcze w Rumunii.

"W tym roku, w czwartym kwartale, planowane jest rozpoczęcie dwóch wierceń w Rumunii. Zobowiązania koncesyjne mówią o wykonaniu dwóch odwiertów do końca 2015 roku" - poinformował Korczak.

Wydatki Serinusa w tym kraju wyniosą w 2014 r. 14,8 mln USD, przy czym 8,8 mln USD pochłoną prace wiertnicze, a 6 mln USD badania sejsmiczne. (PAP)

morb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kuba

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki