Sąd rozstrzygający sprawy między firmami a konsumentami (National Consumer Disputes Redressal Commission) nakazał zapłatę 197 tys. funtów (1,04 mln zł) modelce, której salon fryzjerski w Indiach "zniszczył" włosy nieodpowiednią fryzurą. To dopiero jest mieć "bad hair day".


Przeczytaj także
Modelka ze względu na swoje piękne długie włosy pracowała właśnie jako modelka produktów przeznaczonych do ich pielęgnacji. W 2018 roku postanowiła udać się od znanego w Delhi salonu fryzjerskiego, by lekko je przyciąć. Personelowi udzieliła szczegółowych instrukcji na temat tego, jak i przede wszystkim o ile mają skrócić jej włosy. Niestety, pracownica skróciła je tak znacząco, że zamiast długich fal zostawiła... 10- centymetrowe "strąki".
Z dokumentów sądowych wynika, że od tego zdarzenia modelka nie mogła patrzeć na siebie w lustrze. Oprócz "włosowego modelingu", była także specjalistką od komunikacji, co wymagało uczestniczenia w spotkaniach i sesjach interaktywnych. Wraz z włosami, straciła także pewność siebie.
Przeczytaj także
Przełożyło się to bezpośrednio na jej zarobki. Straciła znaczną część zleceń i "poniosła ogromną stratę, która całkowicie zmieniła jej styl życia i zrujnowała marzenie o zostaniu top modelką: na początku przez znaczne skrócenie ich, a następnie - przez katastrofalny w skutkach zabieg" jak czytamy w uzasadnieniu wyroku. Ostatnie dwa laty były dla niej "traumatyczne".
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl...
...czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

aw






























































