Gość "Salonu politycznego Trójki" wyjaśnił, że nowa lista lektur to na razie propozycja zmian. Teraz ten projekt trafi do konsultacji społecznych. Wiceminister Giertych dodał, że nie on jest autorem tej propozycji, tylko grono nauczycieli z całego kraju. Gość Programu Trzeciego Polskiego Radia podkreślił, że gdy objął stanowisko ministra edukacji, na liście lektur obowiązkowych nie było ani jednej książki autorstwa Henryka Sienkiewicza. Roman Giertych uważa, że to skandal i przyznał, że gdyby musiał wybierać, to wolałby "Potop" Sienkiewicza od "Trans-Atlantyku" Witolda Gombrowicza.
Szef resortu edukacji dodał, że w jego opinii wśród lektur obowiązkowych powinny znaleźć się też książki autorstwa Jana Pawła i o Karolu Wojtyle. Wyjaśnił, że brak wiedzy na temat Papieża-Polaka wśród młodych ludzi byłby - w kontekście polskiej historii - przekłamaniem.
Źródło:IAR


























































