REKLAMA

Sądy uchylają mandaty za brak maseczek, bo prawo jest niejasne

2020-10-20 06:50
publikacja
2020-10-20 06:50
fot. Zolnierek / Shutterstock

Prawnicy uważają, że im bardziej rzetelna byłaby legislacja, tym mniej spraw związanych np. z noszeniem maseczek trafiałoby do sądów – pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

Gazeta wyjaśnia, że chodzi o łamanie covidowych zakazów. Sądy często stają po stronie niepokornych obywateli.

"Przykłady? Najnowszy z poniedziałku. – Na Podkarpaciu ksiądz został uniewinniony za wpuszczenie do świątyni więcej osób, niż to było możliwe ze względu na ograniczenia. Kolejny – sąd w Szczecinie w kilku przypadkach odmówił ukarania mandatem za brak maseczki, i to w różnych okolicznościach. Podobnych 392 spraw wpłynęło do sądów województwa zachodniopomorskiego od 15 marca, czyli od początku pandemii. Dwa razy tyle trafiło do sądów warszawskich" - informuje dziennik.

Według "Rzeczpospolitej" dominują sprawy o brak maseczek, wjazd do lasu czy parku, na rowerze w czasie zakazu. Jak zauważono, policjanci wystawiają mandaty, posiłkując się art. 54 kodeksu wykroczeń. Dotyczy on naruszenia przepisów porządkowych. Każda z osób, która wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 zł albo naganie.

"Sprawa jest prosta: kiedy osoba ukarana korzysta z przysługującego jej prawa do odmowy przyjęcia mandatu, jej sprawa trafia do sądu z wnioskiem o ukaranie. Sędziowie zwracają uwagę, że przepisy są nieprecyzyjne i brakuje ustawowych jasnych regulacji. W żadnej z ustaw antycovidowych przyjętych od marca przez rząd temat maseczek nie został poruszony. Ludzie kwestionują obowiązek noszenia maseczek, bo przepis jest nieprecyzyjny i kara z niego bezpośrednio nie wynika" - czytamy.

Zdaniem gazety wpłynie to z pewnością na działalność sądów, gdyż obywatele będą się odwoływać od każdej decyzji nakładającej karę za brak maski i wszystkie te sprawy sądy będą musiały rozpoznawać. Adwokat Maciej Gawroński z Kancelarii Gawroński & Partners mówi „Rzeczpospolitej”, że nie dziwi go duża liczba odwołań obywateli.

"Z perspektywy rządu liczy się statystyka w karaniu, ale to nie odbiera obywatelom prawa do walki o swoje prawa i weryfikację kwalifikacji określonych czynów, np. przez policjantów" – mówi adwokat.

Maseczki w Sejmie

Posłowie we wtorek mieli rozpatrzyć projekt Lewicy, który zakłada ustawowe uregulowanie obowiązku zakrywania przy pomocy maski, maseczki albo kasku ochronnego ust i nosa w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. 

Sejm na początku wtorkowych obrad przychylił się do wniosku szefa klubu KO Cezarego Tomczyka o odroczenie obrad, aby posłowie mogli zapoznać się z projektem PiS ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19.  Posłowie zajmą się projektem w środę.

Autor: Marcin Musiał

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (30)

dodaj komentarz
henk54
Co za kryminaliści, wjeżdżają rowerem do lasu... :-)
iwonka50
proremedium.pl/2020/10/19/maski-opadly-demaskowanie-maseczkowej-manipulacji/?fbclid=IwAR3lrh3-U8k6BJ75FFAg1p_1nue9w5nkPkV5TL675HM_CaV573Av__leFQU
secundus
a może jakieś badania stwierdzające skuteczność masek, oczywiście sprzed koronaparanoi
samsza
Co masz na myśli pisząc skuteczność, czego nie wiesz ?
demeryt_69
Tego rodzaju wynalazek był nieodzownym elementem na ulicach Azji od kilku dekad. Nawet ludzie zaziębieni używali maseczek z grzeczności do tych niezaziębionych. To wszytko, a reszta to zbiorowa paranoja!
secundus odpowiada samsza
przecież wiesz co mam na myśli, tak samo jak wiesz co znaczy słowo skuteczność
secundus odpowiada demeryt_69
Są rzeczy, których nie należy naśladować. Czy to ich poczucie grzeczności wymaga również wchodzenie na boso do czyjegoś domu?
samsza odpowiada secundus
Nie ma NIKOGO, kto zaprzecza, że maski które wirusa nie przepuszczają to te z certyfikatem (oznaczeniem, że tak jest) - nosi je np. personel covidowy. Ale ponad 99% tych co ma zakrywać nos na ulicy, ma maski, które wirusa przepuszczają, nie wiem w jakim %, ale na pewno. Więc co tu badać, o jaką skuteczność chodzi? Powiesz Nie ma NIKOGO, kto zaprzecza, że maski które wirusa nie przepuszczają to te z certyfikatem (oznaczeniem, że tak jest) - nosi je np. personel covidowy. Ale ponad 99% tych co ma zakrywać nos na ulicy, ma maski, które wirusa przepuszczają, nie wiem w jakim %, ale na pewno. Więc co tu badać, o jaką skuteczność chodzi? Powiesz komu: noś tę maskę, przepuszcza 0,000001% wirusa, a wirus przejdzie i osoba umrze to ta maska jest skuteczna bo przepuściła mało wirusa, czy nie skuteczna bo osoba zmarła?
secundus odpowiada samsza
całkiem sporym przepuszczają, w zasadzie nie ma różnicy, w masce czy bez, link do stosownego artykuły na stronie cdc, jeszcze z maja, widocznie maseczkowy fetysz dopadł ich później

https://wwwnc.cdc.gov/eid/article/26/5/19-0994_article
vancyklon odpowiada demeryt_69
nie gadaj głupot bo oni noszą zupełnie inne maski- antysmogowe

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki