Książę Harry i jego żona Meghan doszli do porozumienia z rodziną królewską. Nie mogą używać tytułów Ich Królewskich Wysokości i przestaną w trybie natychmiastowym korzystać z pieniędzy brytyjskich podatników. W zamian mogą podpisywać jakiekolwiek kontrakty reklamowe, jakie tylko zostaną im zaproponowane.


Buckingham Palace wydał oświadczenie, w którym poznaliśmy szczegóły dotyczące "abdykacji" Sussexów. Oprócz warunku, że nie będą już używać tytułów królewskich, zobowiązali się również oddać 2,4 mln funtów, które wydali na renowację swojego domu Frogmore Cottage, który pozostanie jednak ich domem, jeśli będą przebywać w Wielkiej Brytanii.
Jak królowa Elżbieta II zaznaczyła w swoim oświadczeniu, "cieszę się, że razem z moim wnukiem i jego rodziną udało nam się wypracować konstruktywne rozwiązanie, które będzie ich wspierać na nowej drodze. Harry, Meghan i Archie zawsze pozostaną kochanymi członkami mojej rodziny".
Para książęca Sussex "abdykuje". Szansa na niezły zarobek dla firm

Megxit to określenie, jakie otrzymała decyzja księcia Harry'ego i jego żony Meghan, by "wypisać się" z rodziny królewskiej. Zapowiadają, że będą "dążyli do uzyskania niezależności finansowej". Jak na razie, to inni zarabiają lub reklamują się dzięki ich działaniom.
W zamian Sussexowie otrzymali wolną rękę, jeśli chodzi o dobór swoich przyszłych partnerów biznesowych. Mogą także podpisywać dowolne kontrakty reklamowe z zaznaczeniem, że będą one zgodne z "wartościami monarchii brytyjskiej".
Jak na razie jedynymi szczegółami, jakimi nie podzielił się ani Pałac, ani Sussexowie są te dotyczące ich ochrony, a raczej jej kosztów.

Umowa ma wejść w życie wiosną 2020 roku.





























































