REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SBU udaremniła plany Kremla, który chciał zlikwidować brata szefa Kancelarii Prezydenta

2025-06-23 19:25
publikacja
2025-06-23 19:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja przygotowywała zamach terrorystyczny na Denysa Jermaka, aby wpłynąć na negocjacje w Stambule 15 maja, w których uczestniczył jego brat, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak – powiedział w poniedziałek dziennikarzom szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Maluk.

SBU udaremniła plany Kremla, który chciał zlikwidować brata szefa Kancelarii Prezydenta
SBU udaremniła plany Kremla, który chciał zlikwidować brata szefa Kancelarii Prezydenta
fot. Gleb Garanich / /  Reuters / Forum

Szef SBU wyjaśnił, że Denys Jermak służy obecnie jako snajper w wywiadzie wojskowym Ukrainy (HUR) w Legionie Międzynarodowym. "Ale oprócz tego pracuje teraz z dronami, większość czasu spędza na linii frontu" – dodał.

Według Maluka, plan likwidacji wyglądał następująco: Denys Jermak przebywa na linii frontu (wówczas w obwodzie zaporoskim), a gdy tylko wraca z misji bojowej – zostaje zlikwidowany za pomocą ładunku wybuchowego.

"Sprawca jest mieszkańcem Charkowa, bezczelnym, młodym, kompetentnym inżynierem, czyli kimś, kto potrafi profesjonalnie wykonać ładunek wybuchowy. Przyjechał do Kijowa i wynajął mieszkanie. Podczas gdy kupował wszystkie niezbędne komponenty, udało nam się zainstalować w mieszkaniu monitoring wideo i audio. Tak więc w pełni kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń" - zaznaczył szef SBU.

Oprócz tego, jak zauważył Maluk, udało się technicznie uzyskać dostęp do jego telefonu: funkcjonariusze SBU zarejestrowali wiele rozmów, w których Rosjanie szczegółowo kierowali całym procesem.

Wakacje na giełdzie

"Przez cztery noce wykonawca zajmował się wyłącznie ładunkiem wybuchowym. W ciągu dnia odsypiał, a nocą zaczynał majsterkować. Łączna waga (ładunku), jaki przygotował, wyniosła 2,5 kg. Do tego elementy rażące – detonator wykonał samodzielnie" – poinformował szef SBU.

Jeśli chodzi o bezpośrednią obserwację, to zajmował się nią 14-letni chłopiec. "Prowadził rozpoznanie wizualne na podwórku, pod miejscem zamieszkania. W tamtym czasie Denys przebywał na czasowym zezwoleniu na pobyt w obwodzie zaporoskim, ale jego żona i dwoje dzieci byli w Kijowie. Z oczywistych względów zabraliśmy ich spod tego adresu" – dodał Maluk.

"Wykonawca kupił dwa telefony, jeden z nich został podłączony do ładunku wybuchowego. Rosjanie mieli podsłuch – gdyby usłyszeli, że agent podszedł do celu i ktoś otworzył mu drzwi, natychmiast zdalnie zdetonowaliby ładunek. Nie przeżyłby ani ten, kto przyniósł paczkę, ani ten, kto był za drzwiami" – wyjaśnił.

Maluk podkreślił przy tym, że Rosja planowała przeprowadzić zamach 15 maja do godziny 15. "Tego dnia odbywało się spotkanie w Stambule, więc wróg chciał zrealizować swój plan przed jego rozpoczęciem. Oczywiste jest, że mogłoby to wpłynąć na proces negocjacyjny, ponieważ Andrij Jermak był członkiem tej delegacji. Nie pozwoliliśmy Rosjanom zrealizować ich planu" – podsumował.

15 maja 2025 w Stambule odbyła się pierwsza od 2022 roku bezpośrednia runda negocjacji pokojowych między Ukrainą a Rosją. Stronę ukraińską reprezentował w Turcji Andrij Jermak, minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, doradca prezydenta Ihor Żowkwa oraz minister obrony Rustem Umierow. Rozmowy zakończyły się porozumieniem o przekazaniu 1000 na 1000 jeńców z każdej strony.

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

ira/ fit/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki