REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

S&P500 o włos od rekordu wszech czasów

Krzysztof Kolany2016-07-08 22:34główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-07-08 22:34

Podczas piątkowej sesji indeks S&P500 dość niespodziewanie zbliżył się do swojego zeszłorocznego rekordu na niespełna dwa punkty. Co najbardziej zaskakujące, tak dobra sesja wydarzyła się po nadspodziewanie dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy.

S&P500 o włos od rekordu wszech czasów
S&P500 o włos od rekordu wszech czasów
/ thetaXstock

W czerwcu liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych wzrosła aż o 287 tysięcy – o przeszło sto tysięcy więcej od mediany prognoz ekonomistów. Tak dobre dane sprawiły, że inwestorzy zapomnieli o fatalnym odczycie za maj (+36 tys. zrewidowane na +11 tys.). Choć pewne aspekty raportu BLS były poważnym rozczarowaniem (stagnacja wynagrodzeń, mizerny wzrost liczby pracujących w badaniu ankietowym).

Po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy inwestorzy raźno ruszyli kupować akcje. To o tyle dziwne, że (przynajmniej w teorii) lepsza koniunktura powinna otwierać drogę podwyżkom stóp procentowych w Rezerwie Federalnych. A przecież niemal zerow koszty kredytu to główna siła, która trzyma wyceny akcji(w relacji do zysków) na rekordowo wysokich poziomach.

Reakcja Wall Street była więc zaskakująca. S&P500 poszedł w górę o 1,53%, na zamknięciu meldując się na wysokości 2.129,90 pkt. Ale w trakcie sesji wspiął się na pułap 2.132,82  pkt., czyli  o 1,9 pkt. poniżej historycznego rekordu z maja 2015 roku.

„Myślę, że inwestorzy gwiżdżą przechodząc przez cmentarz. Wokół jest tyle brzydkich spraw, które każdy zdaje się ignorować. Uderza mnie, że tak wiele rzeczy może pójść źle w ciągu następnych kilku miesięcy” - fenomenalni spointował piątkową sesję Phil Orlando, strateg rynku akcji z nowojorskiego Federated Investors.

Wystarczy wspomnieć konsekwencje Brexitu dla brytyjskiego rynku nieruchomości, ryzyko plajty najstarszego włoskiego banku oraz upadku pierwszego z niemieckich landesbanków. A wszystko to w otoczeniu zerowych lub ujemnych stóp procentowych i niemal rekordowo wysokich wycen zarówno amerykańskich spółek jak i obligacji skarbowych.

Przestrogą powinien być fakt, że ostatni raz S&P500 ustanowił historyczny szczyt po zamknięciu dwóch funduszy nieruchomości... w lipcu 2007 roku. Wszyscy pamiętamy, co było później: zjazd z 1555 pkt. do 666 pkt. w marcu 2009. (po drodze poprawiając rekord w październiku 2007).

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~otrl
Widzicie ludzie co boli kaczyńskiego? Jego boli najbardziej to, że macie swój majątek. Kłują go po oczach te prywatne samochody na ulicach, kłują go po oczach osiedla domków, kłują go prywatne sklepy, firmy, gabinety itd. Boli go to, że są w Polsce ludzie niezależni, przedsiębiorczy, pracowici. To go boli. On chce wam to zabrać...
~Blabla
A u nas przeszła ustawa minimum 12zł to i Pis zrobi ustawę wig20 minimum 4000
~szczwanymiś
tylko krótkie na Soros&Putin500 oraz tylko długie na VIX. to popłaci kilka tysięcy % !!
~Badacz
Tak – sytuacja jest obecnie dramatyczna, banki i kraje wprost maja olimpiadę który pierwszy i mocniej pierdyknie o glebę.
Elity przedłużają farsę z powodu braku solidnych i widocznych rozwiązań problemów gospodarczych i finansowych na świecie, ostatnią rzeczą, jaką by chciały zobaczyć to eksplozja cen metali szlachetnych co ostatecznie
Tak – sytuacja jest obecnie dramatyczna, banki i kraje wprost maja olimpiadę który pierwszy i mocniej pierdyknie o glebę.
Elity przedłużają farsę z powodu braku solidnych i widocznych rozwiązań problemów gospodarczych i finansowych na świecie, ostatnią rzeczą, jaką by chciały zobaczyć to eksplozja cen metali szlachetnych co ostatecznie ujawniło by światu prawdziwy zakres ich absurdalności finansowej. Więc czekamy. Nadal wierzymy, że ogromna zmiana nastrojów rynkowych zbliża się i jest nieunikniona.

Świat banksterów i polityków wygląda dziś jak walka „professional wrestling” - Markują zapasy w ringu aby po zawodach uśmiać się z publiki że tak daje się wciągać w te ustawione gry i przynosi im dochody.

Światowa rewolucja i masowy protest kościotrupów w szafach bankierów i polityków wzbiera na sile, domagają się masowego uwolnienia!
~Jasniewielmozny
Formacja pupy z ramionami.
~łała
Ale się ubawiłem, dzięki:D
~SKRADAŁ_SIĘ
mnie też bardzo zakosczyło zachowanie SP500. cwaniaczek po cichutku się schował za rogiem, już go prawie nie było, Już był w ogródku, już witał się z gąską; Kiedy skok robiąc wpadł w beczkę wkopaną, Gdzie wodę zbierano; ATU NAGLE TAKA ZDZIWKA. ni stąd ni zowąd CIACH, TRACH i prawie rekord wszechczasów...
~JAKI_włos
moja dziewczyna ma na ten przykład duże cycki i włosy do bioder i to kręcone blone
~BartoszW
Jak nie akcje to.co? Obligacje z ujemną rentownością?
~cccc
Zysk na akcję (GAAP) tak mocno spadł od przełomu 2014/2015 (spadł do 86 USD), że przy takiej wartości zysk/akcja poprzednio SP500 był na 1400 punktach.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki