Od załamania w 2009 r. mogliśmy obserwować systematyczny wzrost wartości eksportu towarów z Polski. Stopniowa odbudowa obrotów z zagranicą wspierana jest różnorodnymi programami rządowymi. O tym, na co mogą liczyć polscy eksporterzy ze strony państwa, mówił ostatnio wicepremier Janusz Piechociński podczas dyskusji poświęconej projektowi „Globalna firma”.

foto: iStockphoto / Thinkstock
Wicepremier Janusz Piechociński przedstawił strategię wspierania eksportu i ekspansji zagranicznej na zorganizowanej 18 stycznia w Ministerstwie Gospodarki dyskusji poświęconej projektowi „Globalna firma”. Ma on na celu poprawę wizerunku rodzimych firm wśród partnerów międzynarodowych, a także ułatwienie dostępu do informacji o naszym kraju i możliwościach nawiązania kontaktów biznesowych z polskimi przedsiębiorcami. Wytypowano też pięć nowych krajów, gdzie zostanie przeprowadzona intensywna akcja promocyjna naszego kraju.
W pierwszej połowie 2012 r. wartość eksportu towarów z Polski wyniosła ponad 68 mld euro. Eksport towarowy na rynki rozwinięte wyniósł w I półroczu 2012 r. 56,6 mld euro i był o 1,6 proc. niższy niż przed rokiem. Najkorzystniej wyróżniał się eksport do Wielkiej Brytanii, Niderlandów, Słowacji i Czech.
Dla kogo wsparcie?
Wicepremier wspomniał w trakcie dyskusji, że obecnie jest realizowany projekt „Promocja polskiej gospodarki na rynkach międzynarodowych”. W ramach tego projektu powstały branżowe programy promocji, które mają pomóc w wykreowaniu polskich specjalności eksportowych. Wsparciem zostały zatem objęte m.in. branża meblarska, produkcja jachtów i łodzi rekreacyjnych, budownictwo, kosmetyki, przemysł obronny oraz żywność.
Rząd szuka nowych rynków. Chce promować rodzime wyroby i zachęcać przedsiębiorców do inwestycji w Kanadzie, Brazylii, Turcji, Algierii, Chinach, a także w Angoli, Kenii, RPA i w Mozambiku.
Promocja polskich specjalności eksportowych jest realizowana ze środków z poddziałania 6.5.1 PO IG oraz 6.5.2. PO IG.
Programy wsparcia eksporterów i przedsiębiorców zagranicznych
Ministerstwo Gospodarki w swoim portalu promocji eksportu prowadzi szczegółową informację o rynkach i branżach. Zainteresowany przedsiębiorca może wybrać interesujący go kraj i dowiedzieć się, jakie instrumenty wspierania eksportu są tam dostępne w danej chwili. Do wyboru są zarówno instrumenty finansowe (ubezpieczenie kredytów, poręczenia i gwarancje, finansowanie kredytów), jak i instrumenty pozafinansowe (akademia handlu zagranicznego, certyfikaty wyrobu, domy polskie, targi i wystawy, program promocji selektywnej i programy pomocowe). Eksporter z Polski może na stronie tej znaleźć również informacje o aktualnych zapytaniach ofertowych odbiorców zagranicznych, przetargach zagranicznych. Może również sam zaprezentować swoją ofertę eksportową i bezpłatnie zamieścić profil swojej firmy.
![]() | »Jaka dotacja na inwestycję w firmie |
Z kolei na stronie thinktanku "Globalna firma" przedstawiono wyzwania dla partnerów i raporty oceniające szanse dla polskich firm na rynkach zagranicznych. Swoimi opiniami podzielili się eksperci i przedsiębiorcy, którzy brali udział w ostatniej dyskusji. Wśród nich znaleźli się prezesi najprężniej działających za granicą polskich firm, takich jak Impel, Kruk SA, Clarena, Selena, czy TelForceOne SA.
Czy tego oczekują przedsiębiorstwa?
Rząd tworzy nowe programy, ale dla wielu przedsiębiorców-eksporterów są one bezwartościowe. Skorzystanie z nich wiąże się bowiem dla firmy z przebrnięciem przez niekończącą się biurokrację i spełnieniem wyśrubowanych warunków.
| Zobacz także: | |
![]() Jaka dotacja na rozwój firmy produkcyjnej | |
Podobnego zdania jest również Stanisław Szultka, właściciel firmy Szultka Furniture, eksportera luksusowych mebli. – Zdobycie tych dotacji kosztuje zbyt dużo zachodu. Ja za to bardziej cenię sobie własny czas i pracę. Nawet jeśli oznaczałoby to duży napływ środków, to przeważnie mam istotniejsze zajęcia.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl




























































