REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd nie odpuszcza wiatraków. Zablokowaną ustawę ominie rozporządzeniami

2025-08-27 13:24, akt.2025-08-27 13:32
publikacja
2025-08-27 13:24
aktualizacja
2025-08-27 13:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Moc wiatraków lądowych zostanie zwiększona przede wszystkim przez tzw. repowering, niezależnie od prezydenckiego weta; rozporządzenie w tej sprawie jest już gotowe - poinformował w środę premier Donald Tusk. Dodał, że prąd z wiatraków popłynie „tak czy inaczej”.

Rząd nie odpuszcza wiatraków. Zablokowaną ustawę ominie rozporządzeniami
Rząd nie odpuszcza wiatraków. Zablokowaną ustawę ominie rozporządzeniami
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

Prezydent Karol Nawrocki poinformował 21 sierpnia, że zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, która liberalizowała zasady inwestycji w tę formę energetyki na lądzie oraz przewidywała zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. Jednocześnie prezydent poinformował, że podpisał projekt inicjatywy ustawodawczej, dotyczący zamrożenia cen energii elektrycznej, „literalnie wyjęty” z zawetowanej ustawy.

- Jest weto prezydenckie, przygotowaliśmy już rozporządzenie, i bez ustawy, niezależnie od weta prezydenckiego, zwiększymy moc wiatraków lądowych, przede wszystkim przez tak zwany repowering (zastępowanie starszych elektrowni przez nowe, wydajniejsze - PAP). Czyli te lokalizacje, które już są, tam będziemy wymieniali wiatraki, to będą dużo wydajniejsze turbiny - powiedział premier podczas briefingu. Dodał, że tam, gdzie uproszczone przepisy środowiskowe pozwolą, zostaną postawione wyższe maszty.

Tusk: Moc zostanie zwiększona, prąd popłynie  „tak czy inaczej”

Szef rządu zaznaczył, że nie zgadza się z prezydentem „i to w taki zasadniczy sposób”, a prąd z wiatraków popłynie - jak powiedział - „tak czy inaczej”. Tusk przyznał, że sam „nie przepada za krajobrazem, gdzie jest pełno wiatraków”, ale prąd generowany przez lądowe turbiny wiatrowe jest najtańszy i daje możliwość uzupełnienia bilansu energetycznego Polski.

- Chcemy, musimy - i nie ma tu alternatywy - mieć tańszą energię. I to jest kwestia absolutnie nie tylko (...) codziennego życia polskich rodzin - powiedział premier. Dodał, że rząd zamrozi ceny prądu, aby polskie rodziny nie dopłacały do rachunków, zaznaczając, że cała gospodarka i bezpieczeństwo Polski zależy od niskich cen energii.

Wakacje na giełdzie

Szef rządu stwierdził również, że był usatysfakcjonowany tym, co ministrowie zaprezentowali prezydentowi podczas środowej Rady Gabinetowej.

Tusk zapewnił, że rząd będzie przestrzegać polskiego prawa i polskiej konstytucji:

- Tam, gdzie jest potrzebna ustawa, będziemy (...) te projekty ustaw składali. (...) Szukamy równocześnie, tak jak w przypadku wiatraków, metod, które nie wymagają zmian ustawowych - wskazał.

Dodał, że są bowiem pierwsze „dość wyraźne” sygnały, że prezydent „raczej jest nastawiony na wetowanie”.

O konkretnych rozwiązaniach usłyszymy jeszcze w środę 

Premier przekazał też, że o konkretnych rozwiązaniach, które mają pozwolić na zwiększenie mocy wiatraków, „jeszcze dzisiaj” mają informować minister klimatu Paulina Hennig-Kloska i minister energii Miłosz Motyka.

Rząd będzie działał pomimo weta

Rząd zrealizuje dwa z trzech komponentów tzw. ustawy wiatrakowej pomimo weta prezydenta - poinformowała na konferencji prasowej minister Paulina Hennig-Kloska. Jak wskazała, chodzi o repowering i przyspieszenie procesu inwestycyjnego.

"Plany powiększenia do 2030 roku potencjału elektrowni wiatrowych na lądzie dalej nam przyświecają. Nie rezygnujemy z nich. One będą dużo trudniejsze do zrealizowania, ale planujemy podjąć parę działań, które będą zbliżały nas do tego celu. Tak zwana ustawa wiatrakowa składała się z trzech głównych komponentów - był tam wariant odległości, był też wariant repoweringu, a więc modernizacji istniejących, funkcjonujących już w polskim systemie elektroenergetycznym turbin wiatrowych. Trzeci element to skrócenie, przyspieszenie procesu inwestycyjnego" - powiedziała Hennig-Kloska.

"Ten ostatni jest w zasadzie strategiczny i najważniejszy z punktu widzenia tego, ile mocy możemy zrealizować, postawić w systemie do 2030 roku i w kolejnych latach w celu uzyskania neutralności klimatycznej. Dwa z tych trzech komponentów ustawy wiatrakowej jesteśmy w stanie zrealizować pomimo jej zawetowania przez prezydenta, a więc repowering i przyspieszenie procesu inwestycyjnego" - dodała.

Karol Nawrocki przeciwko wiatrakom 

W ostatnim czasie prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, w której znajdowały się także przepisy ws. mrożenia cen prądu do końca roku.

Chodzi o nowelizację ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw. Głównym celem ustawy jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.

Politolog z UMK dr Patryk Tomaszewski powiedział PAP po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że w jego ocenie w polskim ustroju nie da się rządzić rozporządzeniami. Jego zdaniem widać chęć porozumienia obu stron w zakresie polityki zagranicznej.

– Rada Gabinetowa jest narzędziem konstytucyjnym, stosunkowo rzadko stosowanym, bo to taki raport rządu z tego, co robi, przedstawiony prezydentowi. Nawrocki jest innym typem osobowościowym niż prezydent Andrzej Duda. Widać, że nowy prezydent będzie prowadził aktywną politykę i będzie komentatorem poczynań rządu. Odbieram Radę Gabinetową jako sposób na to, aby móc komentować to, co rząd robi w sprawach kluczowych z punktu widzenia programu prezydenta Nawrockiego – powiedział PAP politolog z UMK.

Dr Tomaszewski podkreślił, że ze „starcia prezydent-premier” podczas Rady Gabinetowej „paradoksalnie zwycięsko wyjdzie Polska”.

– Rząd na cenzurowanym faktycznie musi działać sprawniej, przyspieszać różne działania. To, że komentatorem staje się prezydent, nie jest dla Polaków złe. Wiemy więcej, bo premier tłumaczy, co dzieje się w polityce zewnętrznej i wewnętrznej, a prezydent czasami nie ma argumentów do ataków na rząd – ocenił ekspert.

Pytany o zapowiedź premiera Tuska o obchodzeniu weta prezydenta rozporządzeniami, dr Tomaszewski powiedział, że „w polskim ustroju rządzić rozporządzeniami się nie da”. – Premier z tego później się nieco wycofał. Można „łatać” pewne działania, ale system prawny jest taki, że ustawa jest podstawą. Tu w niektórych sprawach jesteśmy na kursie kolizyjnym – wskazał dr Tomaszewski.

Pytany o szansę na to, aby jakieś sfery zostały wyjęte z bieżącego sporu politycznego, dr Tomaszewski powiedział, że widać takie obszary. – Moim zdaniem to polityka zagraniczna i podział zadań, bo rząd premiera Tuska nie za bardzo lubi prezydenta USA Donalda Trumpa, więc tu prezydent Nawrocki będzie miał pole do popisu. Do tego polityka obronna. W niej mimo pewnych różnic, co do zasady, wszyscy w Polsce są zgodni – podkreślił politolog z UMK.

pat/ osz/ bpk/ pad/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (41)

dodaj komentarz
carlito1
Wcale się nie dziwię, skoro urszula mówi, że rudy ma coś zrobić to rudy robi i nie dyskutuje.
jan888
Wiatraki są nieopłacalne i dają bardzo drogi prąd. Polecam wszystkim artykuł na ten temat - do wyszukania po tytule: "To samobójstwo polskiej energetyki. UE tonie, a my płacimy rachunek".
jan888
Rozporządzenia nie mogą być sprzeczne z obowiązującymi ustawami. Tusk pcha się przed trybunał stanu.
od_redakcji
Rząd Tuska planuje zwiększyć moc wiatraków mimo weta prezydenta, korzystając z rozporządzeń i modernizacji istniejących turbin, podczas gdy ekspert podkreśla ograniczenia prawne takiego podejścia.
artur753
To może tymi rozporządzeniami zlikwiduje też podatek p. Belki, obietnic wyborczych trzeba dotrzymywać.
men24a
Śmiać mi się chce
PiD chciał budować statki czy samochody elektryczne. Wam tylko ścinać lasy i dewastować środowisko, ryć w ziemii jak w Afryce kraje 3 świata. Piewca zawsze zostanie piewcą bo rozumu mu brak ale podwyżki sobie wiedza aby dać.
prezydent__cz0snk0wski__z__p0
Herr Thuske...Niemcy zainwestowały w ciebie to nie możesz odpuścić...Demokracja walcząca:):):):).....Ani kroku wstecz jak to mówił Adi a teraz mówisz ty
men24a
Morawiecki ma więcej powiązań z Niemcami. - Donald Tusk jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, Mateusz Morawiecki jest absolwentem Uniwersytetu w Hamburgu. Morawiecki napisał wspólnie książkę z niemieckim profesorem Frankiem Emmersem pt. "Prawo Europejskie". Natomiast praca magisterska Donalda Tuska dotyczy Józefa Piłsudskiego.Morawiecki ma więcej powiązań z Niemcami. - Donald Tusk jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, Mateusz Morawiecki jest absolwentem Uniwersytetu w Hamburgu. Morawiecki napisał wspólnie książkę z niemieckim profesorem Frankiem Emmersem pt. "Prawo Europejskie". Natomiast praca magisterska Donalda Tuska dotyczy Józefa Piłsudskiego. Kiedy Morawiecki odbywał staż w Centralnym Banku Niemiec, Tusk był przewodniczącym polskiej partii politycznej. Kiedy Morawiecki pracował na niemieckim Uniwersytecie we Frankfurcie, Donald Tusk był w polskim Senacie - wyliczał poseł." Morawieckiego jeszcze z Niemcami łączy to, że hołdy składał na pomniku Brygady Świętokrzyskiej, która bratała się z hitlerowcami

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki