Rząd na początku listopada może przyjąć projekt umowy partnerskiej z Komisją Europejską, wtedy też ruszą prace nad programami operacyjnymi na lata 2014-2020 - poinformowała w niedzielę minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.
Umowa partnerska z KE to rodzaj kontraktu, w którym państwa członkowskie UE wskazują, jak planują osiągnąć swoje cele rozwojowe przy wykorzystaniu funduszy unijnych.
Bieńkowska poinformowała, że w dokumencie tym będzie zapisane m.in., ile programów operacyjnych będzie realizowanych w Polsce w latach 2014-2020 i ile pieniędzy trafi na każdy z nich. Powiedziała, że dopiero wówczas, gdy rząd zaakceptuje projekt umowy, to będą mogły rozpocząć się prace nad pisaniem poszczególnych programów.
Zobacz także
"Natomiast wiele rzeczy robimy równolegle. To nie jest tak, że żadne prace nad programami operacyjnymi się nie zaczęły. Nad programami, którymi ma zarządzać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego rozmowy się zaczęły i zręb programów już jest" - powiedziała. Dodała, że szczegóły dotyczące m.in. finansowania programów będą dopracowywane w przyszłym roku.

Szefowa resortu rozwoju regionalnego pytana, kiedy skończą się negocjacje państw UE dotyczące przyszłego kształtu polityki spójności, powiedziała, że chce, by stało się to jak najszybciej po zakończeniu negocjacji dotyczących ilości pieniędzy w przyszłym budżecie UE.
"Negocjacje finansowe mamy nadzieję skończyć w listopadzie" - powiedziała. Przyznała jednak, że jeżeli uda się dotrzymać tego terminu, "to byłoby dobrze".
"Zrobimy wszystko, by następna perspektywa zaczęła się tak szybko, jak jest to możliwe. Myślę, że mogło by to się zacząć w połowie 2014 roku, co by było najwcześniej w historii" - zaznaczyła minister.(PAP)
mick/ her/ pad/ mow/





























































