REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd USA pozywa władze Los Angeles. Chodzi o politykę miast-azyli dla nielegalnych migrantów

2025-06-30 21:04, akt.2025-07-01 07:24
publikacja
2025-06-30 21:04
aktualizacja
2025-07-01 07:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykański resort sprawiedliwości poinformował w poniedziałek, że pozwał burmistrzynię Los Angeles Karen Bass oraz radę tego miasta w związku z polityką ochrony migrantów, jaką wdrożono tam po objęciu urzędu przez prezydenta USA Donalda Trumpa - przekazał dziennik "Los Angeles Times".

Rząd USA pozywa władze Los Angeles. Chodzi o politykę miast-azyli dla nielegalnych migrantów
Rząd USA pozywa władze Los Angeles. Chodzi o politykę miast-azyli dla nielegalnych migrantów
fot. Jill Connelly / / ZUMA Press

Ministerstwo ogłosiło w komunikacie, że polityka "sanctuary cities" (miast-azylów), jak nazywa się w USA miasta oferujące bezpieczeństwo nawet nielegalnym imigrantom, uprawiana również przez Los Angeles, jest niezgodna z prawem federalnym. Ponadto władze metropolii - w ocenie resortu - "odmówiły współpracy z federalnymi urzędami ds. imigrantów, a także przyczyniły się do niedawnego bezprawia, zamieszek, grabieży i wandalizmu, które były tak poważne, że rząd federalny musiał wysłać kalifornijską Gwardię Narodową i Piechotę Morską USA, by opanować chaos".

"LAT" podkreśla, że - wbrew treści pozwu - polityka ochrony migrantów nie została wprowadzona w życie po powrocie Trumpa do Białego Domu. Los Angeles przyjęło w 2023 r. akt prawny o polityce "sanctuary city", na mocy którego pracownicy miejskiej administracji oraz majątek władz metropolii nie mogą być wykorzystywane do śledzenia, aresztowania, przetrzymywania "jakiejkolwiek osoby" w celu prowadzenia siłowej polityki antymigracyjnej - wyjaśnia "LAT".

Resort sprawiedliwości oskarża też Los Angeles o ograniczanie współpracy tamtejszej policji z federalnymi agencjami migracyjnymi i utrudnianie im zbierania informacji na temat statusu prawnego imigrantów w okresie, w którym kraj "mierzy się z kryzysem nielegalnej imigracji".

Wysokiej rangi urzędnik ministerstwa Chad Mizelle napisał w mediach społecznościowych, że administracja Trumpa "będzie nadal narzucać federalne prawo migracyjne w Los Angeles, czy to się podoba władzom miasta i jego mieszkańcom, czy nie".

Wakacje na giełdzie

Prokurator generalna USA Pam Bondi nazwała niedawno politykę miasta Los Angeles "główną przyczyną przemocy, chaosu i ataków na stróżów prawa w południowej Kalifornii".

Trump wysłał na ulice Los Angeles Gwardię Narodową, a następnie 700 żołnierzy Korpusu Piechoty Morskiej, gdy w mieście wybuchły protesty po zatrzymaniu 44 imigrantów przez agentów Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). Gubernator stanu Kalifornia Gavin Newsom pozwał w związku z tym administrację Trumpa do sądu.

Spór stanu z prezydentem sprawił, że znacznie wzrosła popularność gubernatora Newsoma, a media uznały, że wydaje się on logicznym i dobrze rokującym kandydatem Demokratów na prezydenta w wyborach w 2028 r. Kalifornia jest najludniejszym (39,4 mln mieszkańców) i najbogatszym stanem Ameryki, w którym wpływy Partii Demokratycznej znacznie przeważają nad pozycją Republikanów. (PAP)

fit/ szm/

arch.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki