REKLAMA

Rząd Stanów Zjednoczonych zwiększył pomoc dla AIG

2008-11-10 14:56
publikacja
2008-11-10 14:56
Dodaj Bankier.pl w Google


10.11.Waszyngton (PAP/AP) - Rząd Stanów Zjednoczonych rozszerzył w poniedziałek swą pomoc dla zagrożonego upadłością giganta ubezpieczeniowego American International Group (AIG), przeznaczając 40 mld dolarów na zakup jego preferencyjnych akcji.

O transakcji tej poinformowały wspólnie bank centralny Federal Reserve (Fed) i ministerstwo skarbu. Łączna kwota udostępnionych na ratowanie AIG publicznych pieniędzy wzrosła do około 150 mld dolarów. Wysokość kredytu udzielonego spółce przez Fed zmniejszono z dotychczasowych 85 mld dolarów do 60 mld dolarów, ale jednocześnie inną pożyczkę banku centralnego w wysokości 37,8 mld dolarów zastąpiono pakietem pomocy wartości 52 mld USD.

Wcześniej w tym roku Fed poinformował, że łącznie zamierza pożyczyć AIG 123 mld dolarów. Potem rozszerzono to o 20,9 mld dolarów z programu regulowania przez bank centralny bieżących wydatków zagrożonych spółek z tytułu opłacania pracowników i finansowania dostaw.

Ogłoszona w poniedziałek restrukturyzacja łagodzi warunki korzystania przez AIG z kredytów Fed poprzez obniżenie ich oprocentowania i wydłużenie terminu spłaty z dwóch do pięciu lat. Uchroni to dłużnika przed koniecznością wyzbywania się aktywów po niekorzystnej cenie w celu zdobycia środków na regulowanie bieżących zobowiązań. (PAP)

dmi/ ro/ krf/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Byli menedżerowie Ergo Hestii i duży broker tworzą spółkę
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Krzych@
zarzadu nie zmienili=swój swego nie skrzywdzi
~mich
Nie wydaje mi sie by rzad USA czy też Fed celowo zmierzały do hiperinflacji. Nie jestem na razie pewien czy wogule w USA dojdzie do hiperinflacji, choć inflacja zwiększy sie na pewno. Obawiam się jednak, że chociaż stany są jeszcze krajem wolnorynkowm to czynniki decyzyjne "odstawiły wolny rynek na później" uznajac, iż Nie wydaje mi sie by rzad USA czy też Fed celowo zmierzały do hiperinflacji. Nie jestem na razie pewien czy wogule w USA dojdzie do hiperinflacji, choć inflacja zwiększy sie na pewno. Obawiam się jednak, że chociaż stany są jeszcze krajem wolnorynkowm to czynniki decyzyjne "odstawiły wolny rynek na później" uznajac, iż za wszelką cenę nalezy ratować istniejący stan rzeczy. Cały ten kryzys wywołała polityka i polityka go potęguje. Najpierw ze wzgledów politycznych przez długi czas utrzymywano zbyt niskie stopy procentowe, chcąc zapobiec recesji, a być moze tylko spowolnieniu gospodarczemu, które oczyściłoby gospodarkę z nieefektywnych firm i chybionych inwestycji, teraz pompouje się miliardy dolarów w firmy, które powinny splajtować z uwagi na swe chybione decyzje. Dlaczego? Boją sie bezrobocia i efektu domina jezcze bardziej potęgującego bezrobocie a to jest jak wiadomo bardzo niepopularne społecznie i przełoży sie na wyniki głosowań. Nie tylko. Wszcyscy łącznie z Fedem boją się zarzutu, ze nic nie robili w obliczu kryzysu oraz odpowiddzialności z tym zwiazanej. Więc robią. Nie pamiętają ( wolą nie pamiętać ) że w zgodnej opinii znawców wielki kryzys znacznie przedłużyła interwencja państwa. Z uwagi na powyższe obawiam się, że ten kryzys może być ostrzejszy niż ten z 29 roku, a jeli politycy będą ciagle zwiększać zaangażowanie w gospodarce może dojść do katatasrofy. I jeszcze jedno. Kryzys dosięgnie nas niewątpliwie, ale stawiam na to że tym razem ( w przeciwieństwie do lat 29-35 ) odczujemy go proporcjonalnie słabiej niż USA.
~Mily
Zaprawde ciekawa jest teraz sytuacja finansowa USA. Z jednej strony widac, ze nie ma woli oddluzenia prywatnych budzetow (lepiej dawac kase bankom niz oddluzyc hipoteki, wtedy ludzie otrzymaliby tzw wolnosc), z drugiej strony mamy ogromny dlug wewnetrzny i zawnetrzny, ktory jakos trzeba obsluzyc (przynajmniej wyplacac odsetki, kwoty Zaprawde ciekawa jest teraz sytuacja finansowa USA. Z jednej strony widac, ze nie ma woli oddluzenia prywatnych budzetow (lepiej dawac kase bankom niz oddluzyc hipoteki, wtedy ludzie otrzymaliby tzw wolnosc), z drugiej strony mamy ogromny dlug wewnetrzny i zawnetrzny, ktory jakos trzeba obsluzyc (przynajmniej wyplacac odsetki, kwoty rosna wykladniczo w czasie), z trzeciej strony panstwa arabskie zaczynaja miec ochote wypiac sie na koniecznosc sprzedazy ropy w walucie amerykanskiej (coraz czestsze pogrozki w strone Iranu, a nawet ostatnio blokada bankow USA). Obstawiam scenariusz powolnej zapasci rynku w USA. W innym wypadku wiazaloby sie to z szybkim przejsciem Chin, Japonii, Rosji i krajow arabskich na walute Euro a to pogrzebaloby imperium.
~di@bolo odpowiada ~Mily
Ciekawe co Chiny na tę masową produkcję dolarów.
~Waść
AiG jest firmą ubezpieczeniową to chyba nie dawała kredytów hipotecznych i nie powinna wydawać toksycznych aktywów i zadłużać się.Powstaje pytanie gdzie podziały się aktywa firmy która ma takie straty,czy czasem nie zostały wyprowadzone do róznego rodzaju fundacji i spółek córek. FED została założona przez prywatnych inwestorów AiG jest firmą ubezpieczeniową to chyba nie dawała kredytów hipotecznych i nie powinna wydawać toksycznych aktywów i zadłużać się.Powstaje pytanie gdzie podziały się aktywa firmy która ma takie straty,czy czasem nie zostały wyprowadzone do róznego rodzaju fundacji i spółek córek. FED została założona przez prywatnych inwestorów czytaj najbogatszych ludzi świata i przejmuje najlepsze segmenty amerykańskiej gospodarki za bez przysłowiowego centa.
~~Ja
Witam. Jest też inna teoria. Teoria ta mówi że FED chce aby USA pozbyła się ogromnego bagażu długów. Może to zrobić w najprostszy sposób a mianowicie wywołać hiperinflację na USD. To spowoduje spadek wartości USD i cen obligacji USD które zalegają w skarbcach wielu krajów. Jak obligację USA będą już niewiele warte, długi spłacone,Witam. Jest też inna teoria. Teoria ta mówi że FED chce aby USA pozbyła się ogromnego bagażu długów. Może to zrobić w najprostszy sposób a mianowicie wywołać hiperinflację na USD. To spowoduje spadek wartości USD i cen obligacji USD które zalegają w skarbcach wielu krajów. Jak obligację USA będą już niewiele warte, długi spłacone, to wtedy będzie czas na AMERO.

Ta teoria tłumaczy również dlaczego z dwojga złego wolą kupować akcje w USA. Akcje będą jednak coś warte gdy waluta padnie na pysk. Po wprowadzeniu AMERO przeliczy się ich wartość na nową walutę.

Zapraszam do dyskusji co o tym sądzicie.
~nikt ważny
Moim zdaniem to brawurowa teoria - to byłoby polityczne samobójstwo USA na arenie międzynarodowej.
Po czymś takim nie byłoby już miejsca na "amero", ani też jakąkolwiek współpracę z USA,
w jakimkolwiek sensie - przy jakimkolwiek projekcie.
~Ja odpowiada ~nikt ważny
Dzięki za opinię. Zgadzam się że jeżeli świat sie by o tym dowiedział nikt już by z USA nie chciał współpracować. The problem is : co jeżeli swiat będzie może sie domyślał ale nigdy nie udowodni świadomego działania FEDu.

Zauważ że już teraz cały ten kryzys jest przedstawiany tak że nawet rozsądni ludzie tracą grunt. Zgania
Dzięki za opinię. Zgadzam się że jeżeli świat sie by o tym dowiedział nikt już by z USA nie chciał współpracować. The problem is : co jeżeli swiat będzie może sie domyślał ale nigdy nie udowodni świadomego działania FEDu.

Zauważ że już teraz cały ten kryzys jest przedstawiany tak że nawet rozsądni ludzie tracą grunt. Zgania się na bankierów, finansistów, biznes, etc. Tymczasem prawdziwi winowajcy, czyli moim zdaniem politycy i rozdęty wydatkami socjalnymi i militarnymi budżet USA są skrupulatnie oczyszczani. Jeżeli FED swoją polityką doprowadzi do hiperinflacji to naprawdę nie trudno będzie mu umyć ręce.

Czy macie jakieś inne opinie na ten temat. Zapraszam do dyskusji.
~lon odpowiada ~Ja
nie bylo żadnych rozdętych socjali
wprost przeciwnie
a militarne to owszem
byly, są , bedą ,
samy system antyrakietowy
ktory USA jednostronnie wypowiedziały
o czym sie dyskretnie milczy
mial kosztowac do 2030 roku
trylion dolarow
~Amsterdam odpowiada ~Ja
Hmmmm... moze i masz po czesci racje ale warto rowniez wspomniec w tym miejscu o rynku kapitalowym... W przypadku hiperinflacji nie bedzie zadnego sensu inwestowanie na amerykanskich gieldach akcji... No chyba ze ceny akcji beda rosly w takim samym tempie jak inflacja co jest raczej wykluczone... Wiec ludzie raczej beda pozbywac Hmmmm... moze i masz po czesci racje ale warto rowniez wspomniec w tym miejscu o rynku kapitalowym... W przypadku hiperinflacji nie bedzie zadnego sensu inwestowanie na amerykanskich gieldach akcji... No chyba ze ceny akcji beda rosly w takim samym tempie jak inflacja co jest raczej wykluczone... Wiec ludzie raczej beda pozbywac sie akcji i jeszcze wiecej konsumowac i dalej napedzac inflacje no bo jaki bedzie sens oszczedzania? Zatem pojawia sie pytanie czy stany moga pozwolic sobie na taka sytuacje? Wydaje mi sie ze nie...

Poza tym trudno jest jednoznacznie okreslic co bedzie sie dzialo dalej w stanach. Ale mimo wszystko wydaje mi sie ze kto ja kto ale stany pierwsze wyjda z tego kryzysu. Europe bedzie miec jeszcze duuuuze problemy gdy ameryka bedzie wychodzic na prosta...

Pozdrawiam

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki