Ryanair złożył do Komisji Europejskiej skargę na rozporządzenie wydane przez polski rząd – poinformował TVN24. Zdaniem linii lotniczych, decyzja Rady Ministrów z 25 kwietnia „przyznaje pierwszeństwo” PLL LOT i Lotnisku Chopina w Warszawie, co przełoży się na odwołanie lotów ponad 300 tys. klientów irlandzkiego przewoźnika.


W odpowiedzi na konflikt na linii Polska Agencja Żeglugi Powietrznej a kontrolerzy ruchu lotniczego w poniedziałek wieczorem Rada Ministrów wydała rozporządzenie, które od 1 maja br. ma ograniczyć ruch lotniczy nad warszawskimi lotniskami. Zarówno nad lotniskiem Chopina, jak i nad tym w Modlinie, samoloty będą mogły lądować tylko pomiędzy 9:30 a 17:00.
Swoje stanowisko w tej w kwestii zajął irlandzki przewoźnik Ryanair. Linie lotnicze, cytowane przez portal TVN24, poinformowały o złożeniu skargi do Komisji Europejskiej na decyzję polskiego rządu. Zdaniem Ryanaira "premier arbitralnie wybrał 32 kierunki obsługiwane z Warszawy, aby dać im [PLL LOT – red.] pierwszeństwo w przypadku spodziewanego załamania przepustowości".
Przewoźnik wskazuje, że decyzja podjęta przez Radę Ministrów może wykluczyć połączenia obsługiwane przez Ryanaira. Dla przykładu wskazuje on, że na liście znajdują się dwie trasy, które obsługuje, przy 19 w ofercie PLL LOT.
Głos w tej sprawie zabrał również dyrektor generalny Grupy Ryanair, Michael O’leary, który stwierdził, że po wejściu w życie rozporządzenia „ponad 300 tysięcy klientów Ryanaira będzie miało odwołane loty”, z uwagi na groźbę likwidacji 55 z 57 tras przewoźnika do Warszawy.

AB






























































