REKLAMA

Ruszają konsultacje ws. dekryminalizacji posiadania marihuany

2021-01-18 07:16
publikacja
2021-01-18 07:16
fot. mikeledray / Shutterstock

Ruszają konsultacje ws. pakietu ustaw dotyczących m.in. dekryminalizacji posiadania marihuany na własny użytek i konopi siewnych - poinformowała PAP szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany Beata Maciejewska (Lewica). Dopracowywane są wciąż założenia projektu ws. marihiuany medycznej.

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany podzielił się pod koniec ubiegłego roku na trzy podzespoły, w których opracowywane są założenia projektów ustaw dotyczących konopi. Poszczególne grupy posłów pracują nad dekryminalizacją posiadania marihuany do celów rekreacyjnych, przepisami dotyczącymi marihuany medycznej oraz konopi siewnych. Pakiet tych ustaw ma zostać złożony 20 kwietnia.

W rozmowie z PAP Maciejewska poinformowała, że w poniedziałek rozpoczną się szerokie konsultacje założeń projektów dotyczących konopi siewnych i marihuany rekreacyjnej z ekspertami, instytucjami i organizacjami społecznymi. Konsultacje potrwają do 12 lutego.

Jak mówiła, punktem wyjścia w projekcie dotyczącym dekryminalizacji marihuany jest uprawa czterech krzaków i posiadanie 5 gramów na własny użytek. Posiadanie takiej ilości przez osoby dorosłe miałoby po wejściu w życie ustawy przestać być karane. "To jest nasz punkt wyjścia. W kraju, w którym od wielu lat zakazane jest posiadanie choćby minimalnych ilości, i ludzie idą za jointa do więzienia, potrzebna jest merytoryczna, spokojna dyskusja - podkreśliła. "Nie możemy więc szokować społeczeństwa zbyt dużymi ilościami. Zależy nam, żeby propozycja miała szanse przejść. Nie chcemy wylewać dziecka z kąpielą" - zaznaczyła Maciejewska.

Z kolei podzespół ds. konopi siewnych prowadzony przez posłankę Urszulę Zielińską (Zieloni) zaproponował, aby dopuszczalna zawartość THC, czyli Tetrahydrokannabinolu - głównej substancji psychoaktywnej zawarta w konopiach, została zwiększona do 0,3 proc. - zgodnie z regulacją przegłosowaną w październiku ub.r. przez Parlament Europejski. Zdaniem Maciejewskiej, Polska powinna też iść w tym kierunku, bo obecnie dopuszczalne stężenie wynosi nie więcej niż 0,2 proc.

Według propozycji podzespołu, hodowca nie musiałby posiadać zgody na uprawę, ale miałby obowiązek poinformowania państwa, że taką działalność będzie prowadził.

Trzeci z podzespołów, prowadzony przez posłankę Pauliną Matysiak (Lewica), zajmuje się marihuaną medyczną i jest w trakcie wewnętrznych konsultacji, które będą trwały jeszcze przez cały ten tydzień.

"Chcemy przede wszystkim żeby marihuana medyczna była dostępna: w aptekach i cenowo. Dlatego chcemy dopuszczenia upraw w Polsce oraz refundacji leków. Zastanawiamy się w jakiej skali, ale refundacja powinna być zapewniona np. w przypadkach padaczki lekoopornej czy innych chorób jak nowotwory, gdzie medyczna marihuana jest stosowana by łagodzić dolegliwości" - powiedziała PAP Maciejewska.

"Na ten moment przy terapii, gdzie ktoś cierpi np. na ból, na padaczkę czy na chorobę Parkinsona, miesięczna terapia może kosztować 1000-1500 zł miesięcznie. Stać więc na nią tylko bogatych ludzi. A tak nie powinno być" - podkreśliła.

W skład Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany wchodzi 19 parlamentarzystów. Większość stanowią w nim posłowie Lewicy, ale jest w nim także dwójka polityków Koalicji Obywatelskiej, czterech posłów z Konfederacji i jeden niezrzeszony. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (8)

dodaj komentarz
samsza
Artykuł wyraźnie podaje, że posiadanie marihuany nie jest zakazane. Produkty z dodatkiem dopuszczonego suszu są w otwartym obrocie. W omawianym projekcie też o to nie chodzi, czytam że o zwiększenie dopuszczalnego stężenia narkotyku. Po co te kłamstwa ?
5474n
Owszem jest zakazane z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
W wolnodostępnych produktach nie ma THC (tylko CBD).
0,2 -> 0,3 dotyczy zawartości w przemysłowych zastosowaniach aby móc hodować szerszą gamę odmian.
samsza odpowiada 5474n
Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Ani słowa o nazwach roślin. Sam przyznajesz, że są wolno dostępne produkty... czyli marihuana nie naruszająca przepisu j.w.
5474n odpowiada samsza
Min Zdrowia prowadzi Wykaz substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych (aktualizowany często o dopalacze). A w tym wykazie owszem są konopie.
5474n
Te cztery krzaki są ważniejsze niż szeroka opinia sobie wyobraża.
Miesięczne wydatki przeciętnego palacza to parę stówek (podobnie jak papierosy) powiedzmy 500zł. Teraz pomnóżmy to razy parę set tysięcy takich osób i mamy kwotę, która miesięcznie trafia na młyny mafii (nie tylko sekcji - hodowcy)...
wolo45
I w końcu jakieś dobre informacje. Skoro można do woli truć się dużo bardziej szkodliwym alkoholem, który doprowadza do szału, to marihuana powinna być legalna.


dlaczego_nie
Kto wtedy na PiS zagłosuje
po_co
Istnieje uzasadnione ryzyko, że wszyscy.
Chyba, że nawet marihuana nie wystarczy aby rozweselić ludzi.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki