REKLAMA

Rozpracowana podkomisja Macierewicza. Jej szefowi grozi do 10 lat więzienia

2024-10-25 08:20, akt.2024-10-25 08:34
publikacja
2024-10-25 08:20
aktualizacja
2024-10-25 08:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Raport ws. podkomisji smoleńskiej wraz z 41 zawiadomieniami trafi w piątek do prokuratury; podpisałem już odpowiednie dokumenty - powiedział w piątek wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Rozpracowana podkomisja Macierewicza. Jej szefowi grozi do 10 lat więzienia
Rozpracowana podkomisja Macierewicza. Jej szefowi grozi do 10 lat więzienia
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Z zaprezentowanego w czwartek raportu zespołu badającego prace podkomisji smoleńskiej wynika, że kosztowała ona Skarb Państwa ponad 81 mln zł; w związku z działaniami podkomisji do prokuratury ma trafić 41 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa, w tym 24 przez jej szefa Antoniego Macierewicza i 10 b. szefa MON Mariusza Błaszczaka.

Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej poinformował w Polsat News, że raport MON wraz z zawiadomieniami trafi w piątek do prokuratury. "Ja już odpowiednie dokumenty podpisałem i do godziny 12.00 cała sprawa dzisiaj będzie w prokuraturze" - zapowiedział Tomczyk.

Zdaniem Tomczyka po tym, co znalazło się w raporcie, sprawa powinna skończyć się wnioskami o uchylenie immunitetów dla Macierewicza i Błaszczaka. "Moim zdaniem to musi iść w tym kierunku" - powiedział.

Jak podkreślił wiceszef MON, Macierewicz, który forsował hipotezę o wybuchu na pokładzie prezydenckiego samolotu, "cynicznie (...) oszukiwał polskie społeczeństwo przez całe lata". "To, co jest w tym raporcie, to nie opis tej sytuacji, tylko dowody" - dodał.

Wakacje na giełdzie

"Chciałbym, żebyśmy dotknęli tej najważniejszej rzeczy, która gdzieś nam czasami umyka. Szanowni państwo, Antoni Macierewicz miał w swoim biurku syntetyczne podsumowanie wyników prac ekspertów. Krok po kroku było tam wskazane, że samolot uderzył w drzewo, obrócił się na lewy bok, stracił część skrzydła i wszyscy pasażerowie zginęli w wyniku uderzenia o ziemię samolotu. I on to wszystko wiedział, to znaczy wszystkie ekspertyzy były u niego i w biurku, i były w zasobach podkomisji" - powiedział wiceszef MON.

Tomczyk powiedział, że jako obywatel oczekuje sprawiedliwości w tej sprawie. "Nie może być tak, że ktoś wydaje 80 mln zł, ktoś okłamuje polskie społeczeństwo, ktoś robi to świadomie, cynicznie, perfidnie, w najgorszy możliwy sposób, jaki można sobie wyobrazić - i że przejdziemy obok tego jakby nic się nie stało" - zaznaczył wiceminister.

Według niego, uwzględniając zawiadomienia MON do prokuratury, Macierewiczowi, groziłaby odpowiedzialność karna "na poziomie 10 lat więzienia, jeżeli chodzi o te widełki maksymalne". "To wszystko już zależy od prokuratury i sądu" - dodał wiceszef MON.

Kierownictwo MON podkreśliło, prezentując w czwartek raport. Oto wnioski:

  • prace podkomisji smoleńskiej były nierzetelne,
  • jej członkowie nie mieli kwalifikacji do badania wypadków lotniczych,
  • opinie ekspertów zostały przemilczane lub przeinaczone tak, aby pasowały do hipotezy o wybuchu, do którego miałoby dojść na pokładzie samolotu Tu-154.

Szefowi podkomisji zarzucono, że wywierał naciski na ekspertów komisji - w tym finansowe - aby swoje wnioski dopasowali do hipotezy o wybuchu na pokładzie tupolewa. Poinformowano też o kontakcie Macierewicza z obywatelem Federacji Rosyjskiej, o którym szef podkomisji poinformował SKW dopiero po kilku dniach, co uniemożliwiło ochronę kontrwywiadowczą.

Podkomisja smoleńska została powołana na mocy rozporządzenia z 2016 r. Podkomisja smoleńska złożyła w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz morderstwa pozostałych 95 osób podróżujących Tu-154 10 kwietnia 2010 r. Po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska, 15 grudnia ub.r., została rozwiązana. W styczniu br. został powołany zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej. W jego skład weszło ok. 20 ekspertów i ekspertek. (PAP)

ero/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
vacarius
Oni se przezarli i przepili 81 milionów a ile ja bym dostał gdybym nie zapłacił 31 tyś zł podatku belki?
tomitomi
kto ma teczkę na Jarka ??? no kto ?
marok
Pytanie powinno brzmieć , kto ma teczkę na Donka, skoro tak usilnie jest ukrywnana przez jego ekipę zbrodnia rosyjska po Smoleńskiem. Chyba nietrudno się domyśleć, tym bardziej jak ostatnio oddano za darmo Putinowi rosyjskiego szpiega, wczesniej pokazując mu akta, których jako szpieg nigdy nie powinien widzieć.
tomitomi odpowiada marok
teczka donka leży w Brukseli , natomiast Antek ma pisowskiego jokera ,,,
tu leży moc !
marok
Zmieni się władza i oskarżani będą ci, którzy dzisiaj stawiają spreparowane zarzuty. Poza tym broniona jest przez obecnie rzadzacą ekipę narracja putinowska o tym co sie stało pod Smoleńskiem wbrew prawdzie i wbrew dowodom, z tego też powodu czeka ich kolejny zarzut, o fałszowanie dowodów i świadome podtrzymywanie sfałszowanych przez Zmieni się władza i oskarżani będą ci, którzy dzisiaj stawiają spreparowane zarzuty. Poza tym broniona jest przez obecnie rzadzacą ekipę narracja putinowska o tym co sie stało pod Smoleńskiem wbrew prawdzie i wbrew dowodom, z tego też powodu czeka ich kolejny zarzut, o fałszowanie dowodów i świadome podtrzymywanie sfałszowanych przez Rosjan dowodów.

kaczyslaw_
Ciekawe czy Prezes najniższy zna jeszcze Macierewicza.

- Dzień dobry Panie Prezesie, poznaje mnie Pan?
- A masz już jakieś zarzuty?
jacekdr64
W koncu przyszedl koniec na szalonego Antka..Zbyt dlugo nie posiedzi, ale zawsze go zaboli. I bedzie przykład dla następnych, zeby nie przeginali...
kaczyslaw_
Czy to prawda, że Antonio Maciarenkov użył otrzymanego od rosjanina pendriva z materiałami mającymi potwierdzić jego wersję?

Powiązane: Katastrofa smoleńska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki