REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

AFRYKARosjanie uruchomili nieformalną linię Air Wagner. Komercyjny transport wojskowymi śmigłowcami

2025-12-14 12:28
publikacja
2025-12-14 12:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Po górnictwie, leśnictwie, ściąganiu ceł, produkcji kawy, wydobywaniu złota i warzeniu piwa rosyjscy najemnicy z Grupy Wagnera otworzyli w Republice Środkowoafrykańskiej kolejny biznes. Korzystając z wojskowych śmigłowców, oferują cywilnym pasażerom loty między stolicą, Bangi, a innymi miastami.

Rosjanie uruchomili nieformalną linię Air Wagner. Komercyjny transport wojskowymi śmigłowcami
Rosjanie uruchomili nieformalną linię Air Wagner. Komercyjny transport wojskowymi śmigłowcami
fot. Maksim Konstantinov / / FORUM

Mieszkańcy tego opanowanego przez najemników rosyjskich kraju nazwali tę usługę Air Wagner. Według CNC, środkowoafrykańskiej agencji informacyjnej, jest ona niezwykle dochodowa. Rosjanie wykorzystują swoje śmigłowce, przeznaczone do operacji wojskowych, ale za paliwo płaci rząd z Bangi, który pokrywa również koszty konserwacji maszyn i całej logistyki lotniczego biznesu. Najemnicy wystawiają natomiast rachunki pasażerom i zatrzymują dla siebie cały dochód.

Nie jest wymagana wcześniejsza rezerwacja, ale najemnicy nie narzekają na brak pasażerów - a według CNC z każdym dniem zwiększają liczbę lotów, bo popyt rośnie.

Za lot z Bangi do oddalonego o około 800 km Sam Ouandja, miasta położonego w pobliżu granicy z Sudanem, trzeba zapłacić ponad 170 dolarów. Droższe, bo sięgające 230 dolarów, są podróże do Zemio, leżącego niedaleko Sudanu Południowego. Rosjanie wykorzystują fakt, że do obu miast trudno dostać się drogą lądową, ponieważ miejscowości te są oblegane przez powstańców, do walki z którymi Grupa Wagnera została ściągnięta przez prezydenta Faustina-Archange Touaderę w 2018 r.

Ta nowa działalność uzupełnia długą listę aktywności gospodarczej, którą Grupa Wagnera rozwinęła w Republice Środkowoafrykańskiej. Kontroluje obecnie kopalnie złota i diamentów w kilku regionach kraju, co przynosi jej setki milionów dolarów rocznego dochodu. Najemnicy zbudowali sieć zakupów i eksportu, która jest całkowicie poza kontrolą państwa. Drobni górnicy, jeśli nie chcą zginąć, muszą sprzedawać swój urobek bezpośrednio agentom ustanowionym przez Rosjan, którzy następnie wysyłają kruszec za granicę, z całkowitym pominięciem kanałów państwowych. W ten sposób kraj opuszcza większość wydobywanego w nim złota.

Najemnicy zainwestowali również w eksport cennych gatunków drewna, nie płacąc przy tym państwu żadnych podatków. A przed dwoma laty wprowadzili na rynek markę napojów alkoholowych o nazwie Africa Ti L’or, czyli „Afryka to złoto”. Ten lokalnie produkowany trunek szybko rozpowszechnił się w stołecznych barach, zmuszanych przez Rosjan do jego serwowania, i równie szybko został zdemaskowany jako uzależniająca toksyczna mieszanka wódki, wątpliwej jakości wody i substancji odurzających, takich jak tramadol.

Wakacje na giełdzie

Tadeusz Brzozowski (PAP)

tebe/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
menas
kto tym poleci? chyba jacyś kamikadze. przecież wszystko co ruskie spada po 10 min. lotu...
nierzad
no ja sie nie dziwie,przecież widza jak wukropy traktują ekshumacje Polaków na Wołyniu
nierzad
jakim cudem znalazł sie tu moj komentarz,dotyczący rosyjskich poległych.To tajemnica bankruta.pl
nierzad
przyłóżcie sie do pracy,bo takie bzdety to wymioty wywołują

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki