Rosja oświadczyła, że decyzja Unii Europejskiej o nałożeniu na nią kolejnych sankcji jest nielegalna i motywowana względami politycznymi. Ogłoszone wczoraj restrykcje ze strony Wspólnoty mają związek z turbinami gazowymi Siemensa dostarczonymi na Krym. Zdaniem strony unijnej w ten sposób zostały naruszone obowiązujące już inne sankcje.
Rosyjskie ministerstwo energii w specjalnym oświadczeniu poinformowało, że ingerencja w spór między dwoma podmiotami gospodarczymi jest jawnym pogwałceniem międzynarodowych regulacji prawnych. Z kolei niemiecka firma Simens twierdzi, że cztery turbiny, które dostarczyła w ramach realizacji projektu w południowej Rosji, zostały nielegalnie przeniesione na Krym.
Unia Europejska zdecydowała wczoraj o poszerzeniu listy podmiotów, które są objęte zakazem wjazdu na terytorium Unii Europejskiej, a także mają zablokowane konta w europejskich bankach. Do 150 podmiotów znajdujących się na czarnej liście dołączono trzy rosyjskie firmy oraz trzech obywateli tego kraju. Wśród nich jest rosyjski wiceminister energetyki Andriej Czerezow.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/reuter/wcześniejsze/MR/Siekaj





























































