Pozarządowe organizacje praw człowieka zaprotestowały w czwartek przeciwko decyzji Rosji o deportowaniu do Damaszku trzech uchodźców syryjskich przebywających na lotnisku Wnukowo w Moskwie.
"Rosja narusza międzynarodowe prawo, zamierzając deportować trzech syryjskich uchodźców", przewiezionych w środę z centrum tymczasowych zatrzymań w Machaczkale, stolicy Dagestanu na rosyjskim Kaukazie - napisała w komunikacie Amnesty International (AI).
AI określiła jako "haniebne" stanowisko rosyjskich władz wobec "osób, które wymagają ochrony międzynarodowej".

"Deportacja uchodźców do Syrii, gdzie trwa konflikt militarny, byłaby bezprecedensowym pogwałceniem prawa międzynarodowego ze strony Federacji Rosyjskiej" - napisała z kolei rosyjska organizacja pozarządowa Wsparcie Obywatelskie.
Przewodniczący Rady ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Rosji Michaił Fiedotow "próbuje pomóc tym ludziom" - powiedziała przewodnicząca Wsparcia Obywatelskiego Swietłana Gannuszkina.
Europejski Trybunał Praw Człowieka, zaalarmowany przez jednego z uchodźców, zabronił Rosji w środę deportacji go do kraju. Tego samego dnia dwóm jego towarzyszom Rosja odmówiła prawa czasowego azylu.
W styczniu szef Federalnej Służby Migracyjnej (FSM) Federacji Rosyjskiej Konstantin Romodanowski poinformował, że w ubiegłym roku o azyl w Rosji wystąpiło około tysiąca Syryjczyków. Dodał, że obecnie w Federacji mieszka około 7 tysięcy obywateli Syrii.
Tymczasem agencja AP dowiedziała się w czwartek od rzeczniczki FSM w Dagestanie Elmiry Szejkowej, że "proces deportacji Syryjczyków został wstrzymany". (PAP)
jo/ mc/






























































