Ropa tanieje w piątek o 17:00 polskiego czasu o ponad 10 proc. Nagłówki o wstrzymywaniu przez wiele krajów podróży z RPA z powodu pojawienia się nowego wariantu koronawirusa nie sprzyjają nastrojom na rynkach paliw - informują maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje w piątek po południu poniżej 70 dolarów, spadając o ponad 11 proc.
Brent na ICE w Londynie w dostawach na styczeń jest wyceniana na niecałe 74 dolary za baryłkę, również niżej o ponad 10 proc.
Światowa Organizacja Zdrowia i naukowcy z Republiki Południowej Afryki badają nowy, niedawno zidentyfikowany wariant koronawirusa B.1.1529, który zdaniem ekspertów jest najgroźniejszym z dotychczas odkrytych i może być odporny na szczepionki.
Wirusolodzy wykryli do tej pory prawie 100 przypadków w RPA, związanych z tym wariantem.

Kolejne państwa zawieszają w piątek loty z południa Afryki ze względu na nowy wariant koronawirusa B.1.1.529. Po Wielkiej Brytanii decyzje takie podjęły rządy Francji, Austrii, Holandii, Hiszpanii, Danii i Filipin. Od północy z piątku na sobotę w Niemczech wchodzi obowiązek odbycia 14-dniowej kwarantanny po powrocie z Republiki Południowej Afryki – poinformował w piątek federalny minister zdrowia Jens Spahn.
Również Unia Europejska proponuje wstrzymanie podróży lotniczych z południowej Afryki.
Wiadomość o nowym wariancie koronawirusa jest bardzo niepokojąca - przekazała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wydanym w piątek oświadczeniu. Jak dodała, rozmawiała z naukowcami i producentami szczepionek, którzy podzielają jej obawy.
"Kiedy niewiele wiadomo (o nowym szczepie Covid-19), rynek słusznie wpada w panikę" - mówi Keshay Lohiya, założyciel firmy analitycznej Oilytics.
"Mamy grę +w kotka i myszkę+ między szczepionkami a wariantami Covid-19" - dodaje. (PAP Biznes)
aj/ mfm/




























































