W latach 2011-19 Kancelaria Prawna Romana Giertycha zarobiła na usługach świadczonych firmie Polnord blisko 13 mln zł. Nabyła też po preferencyjnych cenach siedem mieszkań - podaje w piątek portal Niezalezna.pl.


Portal przypomina, że prokuratura Regionalna w Poznaniu i CBA już od 2017 r. prowadzą śledztwo w sprawie nieprawidłowości w notowanej na giełdzie spółce Polnord. Jak wynika z ustaleń Niezalezna.pl, kancelaria Giertycha formalnie pracowała dla spółki Polnord. "W okresie od września 2011 r. do czerwca 2019 r. na świadczonych usługach zarobiła 12,8 mln zł - miesięcznie inkasując 100 tys. zł" - pisze portal.
Jak podano, w sierpniu 2018 roku to wynagrodzenie zostało obniżone do 64 tys. zł. "Ostatecznie Polnord ze współpracy z Giertychem zrezygnował niespełna rok później" - pisze Niezależna.pl.
Portal podaje również, że badanym przez śledczych wątkiem jest też zakup od Polnordu przez kancelarię Giertycha siedmiu mieszkań - dwóch w Sopocie oraz pięciu w Warszawie. "W sumie kosztowały one ponad 3,2 mln zł netto, o 400 tys. zł taniej niż cena rynkowa" - czytamy.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w czwartek na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu grupę 12 osób zamieszanych w sprawę wyprowadzenia pieniędzy ze spółki. Wśród zatrzymanych są biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn podał w czwartek, że materiał dowodowy zgromadzony przez CBA wskazuje na udział zatrzymanych w procederze wyprowadzania środków ze spółki giełdowej, przywłaszczania tych środków, a także prania pieniędzy - chodzi o 92 mln zł. (PAP)

nmk/ lena/





























































