REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Robert Gwiazdowski: gazowa katastrofa murowana

    2008-08-18 11:30
    publikacja
    2008-08-18 11:30
    PGNiG złożyło wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki o zmianę taryf na gaz i podwyższenie opłat za jego dostawy. Pan Premier Pawlak odnosząc się do tego w radiowych Sygnałach Dnia, stwierdził, że jego zdaniem, wraz ze spadkiem światowych cen ropy, powinniśmy liczyć na obniżki cen gazu. [...] PGNiG płaci za gaz według formuły, która bazuje na cenach ropy, ale sprzed 9 miesięcy!!! A wówczas te ceny rosły! Że Premier tego nie wie, to ja się nie dziwię. Ale czyżby liczni doradcy Pana Premiera też tego nie wiedzieli? Niech się zapytają! Podpowiem gratis!

    Najwyższa pora przestać utrzymywać monopol PGNiG na rynku przy pomocy regulacji cen gazu??? No bo dlaczego dziś na przykład Gaz de France nie sprzedaje gazu w Polsce??? Bo mu się nie opłaca!!! Po to, żeby Pan Premier jeden z drugim mogli się wykazać troską o los emerytów gotujących owsiankę na gazie, ceny gazu utrzymywane są na nieekonomicznym poziomie dla wszystkich jego indywidualnych odbiorców. A więc nasze drogie babcie traktowane są przez Panów Premierów i Prezesów URE tak samo jak właściciele rezydencji, w których baseny ogrzewane są piecami gazowymi. Przecież sprawiedliwość społeczna musi być! Nieprawdaż?

    [...] Gospodarka planowa (a tak właśnie nadal wygląda w Polsce gospodarka gazem), pozbawiona rynkowego mechanizmu ustalania cen, paść musi ofiarą planistów, kierujących się w wyznaczaniu gospodarczych celów samowolą i własnym „widzimisię”. Tymczasem nie istnieje najmniejszy związek pomiędzy realiami a życzeniami politycznych planistów. Prawa ekonomii, tak jak prawa rzeczywistości, są niezależne od ludzkiej woli. Niestety, choć tylko szaleńcy ośmielają się lekceważyć prawa fizyczne i biologiczne, to jest dość powszechnym zwyczajem pogardzanie prawami ekonomicznymi. Mają one jednak tak zwaną „automatyczną siłę odwetu”. Można przez jakiś czas powstrzymywać skutki ich działania, ale prędzej czy później ujawnią się one z całą mocą. Dlatego ceny gazu w Polsce wzrosną, Panie Premierze, a jak nie wzrosną, to go nie będzie!!! [...] Więc z gazem katastrofa murowana – jak z emeryturami. Ale to chyba dopiero po następnych wyborach…

    Pełna treść wpisu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!
    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    ~mosiek
    Panie Gwiazdowski jeszcze troche a będzie murowany rozpad Unii Europejskiej. O cenach rynkowych w Polsce niech się Pan wypowiada wówczas kiedy polski pracownik bedzie miał wypłacane wynagrodzenie wypłacane zgodnie z prawem ( nie na czarno i spod lady) ale opłacane będą jego składki. Płaca będzie godna jego pracy jak na zachodzie Panie Gwiazdowski jeszcze troche a będzie murowany rozpad Unii Europejskiej. O cenach rynkowych w Polsce niech się Pan wypowiada wówczas kiedy polski pracownik bedzie miał wypłacane wynagrodzenie wypłacane zgodnie z prawem ( nie na czarno i spod lady) ale opłacane będą jego składki. Płaca będzie godna jego pracy jak na zachodzie a polski8 rząd nie będzie mówił ,że płace rosną . Przyznaję rosną tylko niech raz poda uczciwie w jakich grupach zawodowych. Niech ktoś w końcu powie ,że to właśnie ta grupa średnia która utrzymuje kraj coraz bardziej się zmniejsza. Bogaci mają doradców finansowych i wiedzą jak nie płacić podatków (pan też) . To na plecach tych biednych emerytów zmieniono ustrój tylko czemu pan nie pisze ,że polityka i gospodarka są ze sobą tak powiązane . Czemu pan nie pisze ,że jak na zachodzie cena artykułu idzie do góry 1% to u nas 4%. Czyż to nie nie leży w kompetencji tak zwanych analityków wytykać rzeczy które nie maja nic wspólnego z ekonomią . Często słucham i czytam pana wypowiedzi , które są skrajnie liberalne i wie pan co czemu pan za czasów rządów Bieleckiego nie zajął się pan polityką dziś bylibyśmy chyba bogatym krajem.
    ~kris
    Za wzrost ceny gazu wkrotce podziekujemy Kaczynskiemu. Rosjanie zrobia to w odpowiedniej chwili zeby sie przydalo w czasie kampanii prezydenckiej.
    ~Toreon
    Panie Gwiazdowski, nie chciałby Pan przypadkiem zostać premierem? Chciałbym zobaczyć jak realizowałby Pan politykę gospodarczą zgodnie ze swoimi przekonaniami. Może czas wejść głębiej w politykę?
    ~analityk
    Bogaci właściciele płacą za 1m^3 ok 1.4 zł , natomiast biedny emeryt podgrzewający obiad płaci za 1m^3 ok 2.3 zł.

    Dlaczego?

    Taryfy są skonstruowane tak aby oskubać biednych, zużywających niewielkie ilości gazu. Bogaci mogą kupować gaz z innych źródeł, ale po co to robić skoro PGNIG ma bardzo niskie ceny gazu dla nich.
    Bogaci właściciele płacą za 1m^3 ok 1.4 zł , natomiast biedny emeryt podgrzewający obiad płaci za 1m^3 ok 2.3 zł.

    Dlaczego?

    Taryfy są skonstruowane tak aby oskubać biednych, zużywających niewielkie ilości gazu. Bogaci mogą kupować gaz z innych źródeł, ale po co to robić skoro PGNIG ma bardzo niskie ceny gazu dla nich.

    Czyli emeryt dopłaca do ogrzewania basenu bogatym.

    To jest dziki kapitalizm, nie socjalizm - to tak w ramach przypomnienia dla Pana Gwiazdowskiego.
    ~pol
    Ci, którzy kupują dużo zwykle mogą liczyć na rabat. Podobnie cena jednostkowa czegokolwiek (np. jogurtu, wody, proszku do prania) w dużym opakowaniu jest niższa niż w małym. Nie ma co się dziwić, że gaz dla odbiorców domowych jest droższy niż dla przemysłowych.
    ~analityk odpowiada ~pol
    Rabat jak sama nazwa wskazuje jest rezygnacją z części zysków (jednostkowych) w celu poprawienia wolumenu sprzedaży.

    Jeżeli jednak PGNIG dopłaca do gazu dla bogatych odbiorców (cena importowanego gazu jest większa niż cena gazu sprzedawanego) to mamy do czynienia z ewidentnym działaniem nierynkowym (nieuczciwa konkurencja).
    Rabat jak sama nazwa wskazuje jest rezygnacją z części zysków (jednostkowych) w celu poprawienia wolumenu sprzedaży.

    Jeżeli jednak PGNIG dopłaca do gazu dla bogatych odbiorców (cena importowanego gazu jest większa niż cena gazu sprzedawanego) to mamy do czynienia z ewidentnym działaniem nierynkowym (nieuczciwa konkurencja). Czyli stary poczciwy "dziki kapitalizm".

    PS. Rabat w wysokości 60% nie jest do pomyślenia w krajach cywilizowanych.
    Jeśli znajdziesz produkt, który jedna firma sprzedaje
    1) hurtowo po x
    2) detalicznie po 1,6 x
    x - dowolna kwota , to powiem Ci, że jesteś geniuszem....




    misiekk odpowiada ~analityk
    dużą część taryfy zajmuje budiwa i utzrymanie sieci - koszty takie same niezależnie id zużycia więc nie ma co porównywać ze sklepem który coś sprzedaje - tam odbierasz towar sam.
    Jak zamawiasz transport np w meblowym do jednej szafki też cena skacze Ci o 60%.
    ~Przewodniczący
    Lepiej powiedz czemu dopuścileś do budowy nowej luksusowej siedziby ZUS??

    Powiązane: Energetyka

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki