REKLAMA

Patrioty na wagę złota. Kosiniak-Kamysz: Potrzebujemy zwielokrotnienia produkcji

2026-07-09 06:30
publikacja
2026-07-09 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Potrzebujemy zwielokrotnienia produkcji rakiet do systemów Patriot; wojna na Bliskim Wschodzie pokazała, jak szybko można zużyć zapasy - powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jeżeli rakiety będą budowane w Europie, a Polska będzie w tym uczestniczyć, to tylko się cieszyć - dodał.

Patrioty na wagę złota. Kosiniak-Kamysz: Potrzebujemy zwielokrotnienia produkcji
Patrioty na wagę złota. Kosiniak-Kamysz: Potrzebujemy zwielokrotnienia produkcji
/ Warsaw Security Forum

Na konferencji prasowej po powrocie ze szczytu NATO w Ankarze szef MON Kosiniak-Kamysz i szef MSZ Radosław Sikorski zostali zapytani o postawę USA wobec partnerów z Europy, w tym deklarację prezydenta USA ws. możliwego udzielenia przez USA Ukrainie licencji na produkcję pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot.

- Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony tym, że prezydent Trump ogłosił, że Ukraina otrzyma licencję - jeśli dobrze zrozumiałem - na produkcję rakiet do systemu Patriot. To dobra wiadomość na kilku poziomach, bo Stany Zjednoczone niechętnie dzielą się swoimi technologiami, a jeśli efektory (pociski - PAP) mają być produkowane w Europie, to i Polska może na tym skorzystać - stwierdził szef MSZ.

Jak ocenił, to pokazuje, jak bardzo USA zależy na tym, by Ukraina miała się czym bronić przed rosyjskimi rakietami.

- To wyraz wielkiej solidarności ze strony USA i całego Zachodu wobec bohatersko broniącej się Ukrainy - dodał. Sikorski stwierdził też, że Trump już przed szczytem oceniał, że „Ukraina ma mocniejsze karty niż się wydawało”. - Prezydent Trump lubi zwycięzców - powiedział.

Kosiniak-Kamysz przypomniał natomiast, że na szczycie NATO doszło do podpisania porozumienia między USA a kilkoma europejskimi sojusznikami - Polską, Niemcami, Holandią i Szwecją - ws. serwisowania pocisków do Patriotów w Europie. - Jeżeli będą rakiety do systemów Patriot konstruowane w Europie, a Polska będzie w tym uczestniczyć, bo podpisaliśmy (...) porozumienie na przenoszenie centrów serwisowych, a w konsekwencji produkcyjnych (pocisków - PAP), to tylko się cieszyć - powiedział szef MON.

Wakacje na giełdzie

Nawiązał też do sprawy przekazania części tych rakiet - typu PAC-3 MSE - przez Polskę Ukrainie w ostatnich miesiącach. Jak ocenił, krytykujący ten krok politycy „PiS i Konfederacji chyba nie zdawali sobie do końca sprawy, że przecież tych rakiet nie można użyć czy przekazać bez zgody USA”.

- To się odbywało akurat na wniosek USA. Na wniosek głównodowodzącego armią amerykańską w Europie gen. Alexusa Grynkewicha i sekretarza generalnego NATO Marka Rutte'go (...). Czy można sobie wyobrazić, że Polska podejmuje działania wbrew swojemu sojusznikowi? - mówił szef MON.

Kosiniak-Kamysz dodał również, że Polska jest zainteresowana wszelką współpracą, jeśli chodzi o serwisowanie czy produkcję pocisków do Patriotów. - Potrzebujemy zwielokrotnienia produkcji rakiet do systemów Patriot. Wojna na Bliskim Wschodzie pokazała, jak szybko można zużyć zapasy, jak trudno jest wytwarzać je tylko w jednym miejscu w USA - mówił.

Jak dodał, USA „przyjechały na szczyt w Ankarze z jasnym przesłaniem: chcemy więcej transatlantyckich inicjatyw gospodarczych; czyli również przenosić produkcję naszego sprzętu do Europy”. - Polska może być i będzie hubem tego typu, skorzystamy również ze środków europejskich, by to realizować - zadeklarował szef MON.

Zgodził się z nim Sikorski, który ocenił, że Amerykanie już zdają sobie sprawę, że potrzebują przyspieszyć procedury transferu technologii, a w tym celu potrzebują wchodzić w spółki joint venture w Europie, po to, by część amerykańskiego sprzętu była produkowana tu, gdzie jest potrzebna”.

W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, informując o przekazanych Ukrainie środkach, wymienił m.in. pociski do systemu Patriot, podkreślając, że przekazana liczba pocisków to „margines naszych zdolności” i „nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski”.

Doniesienia o przekazaniu tych pocisków - wykorzystywanych w Patriotach, które obecnie stają się podstawą polskiej obrony powietrznej - spotkały się z kontrowersjami ze strony opozycji, która zarzucała MON decyzję, która mogła obniżyć zdolności obronne Polski.

We wtorek w Ankarze Polska, USA i trzy kraje europejskie podpisały porozumienie dot. serwisowania tych pocisków w Europie. Kosiniak-Kamysz tłumaczył, że ma to kluczowe znaczenie, gdyż proces serwisowania pocisków - obejmujący wysyłanie ich do USA i z powrotem - potrafi trwać nawet ok. dwóch lat.

Z kolei w środę Trump podczas konferencji z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim zapowiedział, że Ukraina może otrzymać licencję na produkcję pocisków do Patriotów - które w najnowszej wersji są produkowane jedynie w zakładach USA i w Japonii, a inne państwa - w tym Polska i Niemcy - zabiegają o możliwość produkcji ich na w Europie.

MIM-104 Patriot to mobilny system rakietowy ziemia-powietrze zaprojektowany jeszcze pod koniec lat 60., produkowany w zakładach Raytheon Missiles & Defense w Tucson w stanie Arizona wszedł do służby w armii Stanów Zjednoczonych w 1984 r. W skład zestawu wchodzi radar zdolny wykrywać cele oddalone o ponad 150 km, który może śledzić i naprowadzać rakiety jednocześnie na wiele z nich. Maksymalny zasięg systemu jest zależny od wersji wykorzystywanych rakiet. Polska zamówiła łącznie 8 baterii tego systemu, z których pierwsze osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu ub.r.

W skład baterii, oprócz radaru, wchodzi też stacja kierowania ogniem, zespół wyrzutni (ich liczba jest zmienna, np. w standardzie amerykańskim jest ich sześć, a w systemach zakupionych m.in. przez Polskę – osiem), centrala łączności umożliwiająca działanie z innymi skoordynowanymi systemami obrony przeciwlotniczej, a także pojazdy transportowe i serwisowe. Systemy Patriot uznawane są za jedne z najskuteczniejszych na świecie, są też jednak niezwykle drogie – wedle szacunków, koszt jednej baterii to ok. 1 miliard dolarów.(PAP)

mml/ pab/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (30)

dodaj komentarz
nierzad
nasze rakiety kamasz ukradł i wysłał paserowi w kijowie
dasbot
Urojenia niepraktykującego lekarza i męża swojej żony silniejszej w wierze na zawsze przejdą do annałów polskiej myśli kabaretowej…………Clown world.
cognac
Najgorszy rząd od pamiętnego (nie dla nich) roku 966.
Drugi najgorszy to PO 2007-2016.
Trzeci: PZPR 1945-1989
Az trudno uwierzyć, ze to ma dzisiaj miejsce w Polsce w 2026...
lolkoniecziutka
Jeżeli Patrioty są na wagę złota, to jaką wagę ma (nie)wdzięczność czerwono-czarnych za ich darmowe odebranie od Polski.?
trolley
nagle Sikorski wierzy bezgranicznie Trumpowi który powie jutro ze tego nie powiedział XDXDXD - patrz syny, to jest szef polskiego MSZ
trolley
i w Bankierku i reszcie co chwila morda tego zdrajcy który robi teraz za męża stanu - no co za korelacja XD
flexio
Produkcja rakiet do Patriotów na Ukrainie spowoduje, że większość ich produkcji zostanie zużyta do strącania rosyjskich rakiet atakujących zakłady je produkujące.
trolley
USA nie pozwoli produkować absolutnie kluczowego uzbrojenia jak Patrioty w skorumpowanym do cna banderlandzie i jeszcze zinfiltrowanym na wskroś przez ruski wywiad - jak można w ogóle wierzyć w takie brednie????
mknowak
Dzień po tym jak ruszy produkcja na Ukrainie u Ruskich na stole będzie pełna specyfikacja produkcji z planami rakiety itd. itp.
trolley
musimy sie policzyć z Kosiniakami Tuskami Sikorskimi Kowalami Szłapkami zanim spadną tu pierwsze ruskie rakiety - no chyba ze wolicie się rozliczać ze zdrajcami dopiero pod ruskim obstrzałem - tylko zeby nie wyszło jak z komikiem którego nie mozna rozliczyć bo wprowadził stan wojenny bo własnie ruskie rakiety

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki