Przyjęty wczoraj przez rząd projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego i ośmiu ustaw dotyczących służb, które mają prawo stosowania podsłuchów powstał w ścisłej konsultacji z tymi służbami!
A jak „Rysiek” udzielał konsultacji w sprawie ustawy hazardowej, to służby podniosły „larum”. Czy jest jakaś logiczna różnica między tym, że ci którzy podsłuchują „konsultują” ustawy o podsłuchach, a tym że ci, którzy prowadzą biznes hazardowy „konsultują” ustawy o hazardzie? Czy może jest to różnica „aksjologiczna”?
Nie uwzględniono uwag przygotowanych przez działającą przy Ministrze Sprawiedliwości Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, której przewodniczy prof. Andrzej Zoll.
Komisja zwracała m.in. uwagę, że pominięcie sprawy podsłuchanych rozmów obrońców z klientami daje możliwość zapoznawania się z nimi przez prokuraturę, co może naruszać prawo do obrony. Jako, że zwykłem używać zazwyczaj ostrzejszych słów od Pana Profesora Zolla, to nazwę to inkwizycyjnym barbarzyństwem.
(...)
Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!


























































