REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekrutacje pod górkę. Praca czeka w firmach z południowej i centralnej Polski

2023-04-19 07:04
publikacja
2023-04-19 07:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Poszukiwanie pracowników jest najtrudniejsze dla firm z południowej i centralnej Polski - wynika z raportu ManpowerGroup. Aby poradzić sobie z niedoborem pracowników o pożądanych umiejętnościach, pracodawcy inwestują w szkolenia. 

Rekrutacje pod górkę. Praca czeka w firmach z południowej i centralnej Polski
Rekrutacje pod górkę. Praca czeka w firmach z południowej i centralnej Polski
fot. Arlington Research / / Unsplash

Według badania "Niedobór talentów" ManpowerGroup, 72 proc. pracodawców w Polsce odczuwa niedobór kandydatów o pożądanych umiejętnościach.

Na największe trudności w rekrutacji wskazują firmy z południowej i centralnej części kraju - chodzi o odpowiednio 82 proc. i 74 proc. przedsiębiorców z tych regionów. Nieco lepiej sytuacja wygląda w regionie wschodnim (68 proc.) oraz północno-zachodnim (68 proc.). Najmniejszy niedobór talentów odczuwają pracodawcy w Polsce północnej (64 proc.) i południowo-zachodniej (63 proc.).

"Pomimo słabnącej koniunktury na polskim rynku pracy oraz spadku liczby ofert zatrudnienia w ujęciu rocznym, niedobór talentów pozostaje na wysokim poziomie w całej Polsce" - skomentował wyniki badania dyrektor Manpower w Polsce Kamil Sadowniczyk.

Dodał, że struktura geograficzna niedoboru talentów w Polsce jest odwzorowaniem struktury branżowej w danych regionach i konkurencyjności każdego z tych rynków. "Można zaobserwować, że szeroko rozumiany przemysł zlokalizowany na południu Polski - z jednej strony dynamicznie się rozwijający, a z drugiej jednak mający w tym regionie ograniczony dostęp do kandydatów - notuje duże trudności w zatrudnieniu odpowiednich rąk do pracy. Polska centralna to natomiast inna struktura branżowa, wymagająca innych kompetencji, ale też bardzo dynamicznie zmieniająca się pod wpływem rewolucji technologicznej. Stąd właśnie w tych dwóch regionach niedobór talentów będzie najsilniejszy" – wskazał Sadowniczyk.

Wakacje na giełdzie

Firmy zostały zapytane, w jaki sposób chcą wypełnić niedobór oczekiwanych przez siebie umiejętności w zespołach. Najwięcej przedsiębiorców planuje zainwestować w rozwój zatrudnionych już osób (70 proc.). Pracodawcy deklarują również zamiar rekrutowania nowych pracowników (48 proc.), chęć nawiązywania tymczasowej współpracy (40 proc.) oraz zwiększanie inwestycji w rozwój nowych technologii (38 proc.).

Jak podkreślił Sadowniczyk, inwestycja w rozwój nowych kompetencji u zatrudnionych już osób może być najlepszym sposobem na długoterminowy, strategiczny rozwój przedsiębiorstw. "Kultura ciągłego doskonalenia stanowi o przewadze wielu firm, a tych, którzy na ten aspekt nie kładą odpowiednio dużego nacisku, stawia przed ogromnym ryzykiem utraty konkurencyjności. Pamiętajmy, że dziś funkcjonują już zawody, które jeszcze kilka lat temu nie istniały, a dynamika tych zmian nadal przyspiesza. Nie można więc opierać działań wyłącznie o pozyskanie nowych osób z rynku, co czasami może i powinno być rozwiązaniem, jednak patrząc długoterminowo, nie gwarantuje rozwoju firmy. Możemy spodziewać się znacznie większej aktywności firm w obszarze doszkalania czy przekwalifikowania zatrudnionych osób, co z perspektywy samego pracownika, przy jego odpowiednim zaangażowaniu oraz otwartości na zmiany, pomoże mu w odnalezieniu się w nowych realiach rynkowych" – stwierdził ekspert.

Jego zdaniem niezależnie od profilu, branży czy specjalizacji pracownika w centrum uwagi pracodawcy powinny znajdować się działania z obszaru rozwoju kompetencji przyszłości. "Co ważne, do tych kompetencji nie będzie należeć wyłącznie, tak bardzo istotna teraz, umiejętność korzystania z nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ale też kompetencje miękkie, takie jak umiejętność pracy w zespole, rozwiązywania problemów, elastycznego dopasowywania się do zmian czy odporność na stres" – ocenił Sadowniczyk.

Badanie "Niedobór talentów" ManpowerGroup zostało zrealizowane na próbie 510 pracodawców w Polsce i prawie 39 tys. na świecie. Jego celem było zmierzenie skali trudności w pozyskiwaniu nowych pracowników o pożądanych kompetencjach. Przeprowadzono je między 2 a 31 stycznia br.(PAP)

kmz/ mk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
luckyrich
Dochody są ważne. Im wyższe tym lepiej, ale niektórzy myślą że większe zarobki rozwiążą ich problemy. Ważne jest też to, jak wydajemy pieniądze. Wielu dobrze zarabiających zostało bankrutami. Kiedy źle zarządza się pieniędzmi, każdy majątek można roztrwonić. Patrz przykłady sławnych sportowców, aktorów, muzyków itp. Zarabiali miliony Dochody są ważne. Im wyższe tym lepiej, ale niektórzy myślą że większe zarobki rozwiążą ich problemy. Ważne jest też to, jak wydajemy pieniądze. Wielu dobrze zarabiających zostało bankrutami. Kiedy źle zarządza się pieniędzmi, każdy majątek można roztrwonić. Patrz przykłady sławnych sportowców, aktorów, muzyków itp. Zarabiali miliony i co? Wydawali miliony! Przeczytajcie sobie ksiązke pt. Emerytura nie jest Ci potzrebna. Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi niekoniecznie dopiero na starość
takitamzdaleka
Artykuł o niczym...
Czyżby firmy zastanawiały się jak dalej coś robić i nic nie zrobić? (czyli produkować coś, co nie wymaga realnych komponentów?)
Jak sprzedawać coś virtualnego? (aby wg nowej zasady - klient nic nie miał i był szczęśliwy?)
Jak miękko rozmawiać aby sobie pogadać i nic konkretnego nie powiedzieć? (czyli
Artykuł o niczym...
Czyżby firmy zastanawiały się jak dalej coś robić i nic nie zrobić? (czyli produkować coś, co nie wymaga realnych komponentów?)
Jak sprzedawać coś virtualnego? (aby wg nowej zasady - klient nic nie miał i był szczęśliwy?)
Jak miękko rozmawiać aby sobie pogadać i nic konkretnego nie powiedzieć? (czyli wmawianie nam potrzeb, których nie mamy?)

A może tak pomyślcie o tym, jak edukować i wychowywać dzieci, aby były odpowiedzialne, aby skupiły się na wiedzy, na umiejętnościach, na zdrowym trybie życia, a nie na udawaniu, że się uczą, na niesamowicie wysportowanej dłoni na smartfonie, na rozważaniu czy są homo, trans, bi-, tri- czy multi- genderowe, czy chcą być wywoływane jako, my, wy, psy, czy ony i ogólnie zajęte kompletnie zbędnymi i szkodliwymi rzeczami?
Przez takie beztroskie działania przyzwalające rodziców, odciągające tych młodych przyszłych pracowników, mamy teraz egoistów, którzy myślą tylko w kategoriach JA, MOJE, DLA MNIE, którzy siedząc obok siebie lepiej dogadują się przez chat niż bezpośrednią rozmowę, którzy nie myślą o zakładaniu rodziny, myślą, że wszystko im się należy za to, że są...
I potem co? Pranie samo się zrobi? Naczynia same się umyją? Obiad sam się zrobi? A ubrania to pewnie zawsze rodzice będą kupować?
Czy nie warto na tym się skupić i pomyśleć jak tu ograniczyć szkodliwy wpływ elektroniki na młodzież, aby potem nie narzekać na brak pracowników? No... chyba, że poddajemy się łatwiźnie wychowania, niczego nie wymagamy, wszystko przyzwalamy, a potem poddajemy się niewoli pod kuratelę tych, co podjęli wysiłek, ograniczenia, trudy, którzy będą coś umieli i potem dyktowali pozostałym swoją wolę...
Z resztą... temat jest szeroki... na dziś wystarczy tego krótkiego i chaotycznego wstępu.
Pozdrawiam
zenonn
Propagandziści wmawiają dziewczynkom, że są księżniczkami, że im się należy, że ma być równa płaca , ale ich samiec ma zarabiać więcej. Truteń inseminator zrobił swoje, może odejść płacić na bombelka zajmując się nim dużo czasu. Jak atrakcyjnego trutnia brak pozostaje samotność i depresja. Nie po to larwa chodziła do szkół i na poprawki Propagandziści wmawiają dziewczynkom, że są księżniczkami, że im się należy, że ma być równa płaca , ale ich samiec ma zarabiać więcej. Truteń inseminator zrobił swoje, może odejść płacić na bombelka zajmując się nim dużo czasu. Jak atrakcyjnego trutnia brak pozostaje samotność i depresja. Nie po to larwa chodziła do szkół i na poprawki wyglądu, by zwyczajnego na męża brać.
zenonn
Bełkot za pieniądze
Brak talentów zawsze rozwiązuje się kupując za większe pieniądze talent u konkurencji
Wielki firmy planujące długo istnieć szkolą młodzież i pracowników.
"Elity", menażeria z choinki, mają problem.
samsza
Teraz koalicja PO i Pis, różnymi zapowiedziami transferów dla matek wracających do pracy, wstrzymała ich zainteresowanie pracą, bo jak teraz pójdą, pienionżki przepadną.
:)
Rekrutujcie...

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki