REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dzieci to nie tylko inwestycja, ale i spory wydatek. Koreańczycy z Południa są rekordzistami

2023-05-02 15:52
publikacja
2023-05-02 15:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzieci to nie tylko inwestycja, ale i spory wydatek. W Korei Południowej koszt wychowania dziecka jest najwyższy na świecie - podał we wtorek portal dziennika "The Korea Times". Drugie miejsce zajmują Chiny.

Dzieci to nie tylko inwestycja, ale i spory wydatek. Koreańczycy z Południa są rekordzistami
Dzieci to nie tylko inwestycja, ale i spory wydatek. Koreańczycy z Południa są rekordzistami
fot. Jijul47 / / Shutterstock

Portal powołuje się na badania, w których całkowity koszt wychowania dziecka od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności szacowany jest w odniesieniu do produktu krajowego brutto (PKB) na osobę.

W Korei Płd. koszt wychowania dziecka wynosi więc równowartość 7,79 rocznego PKB na osobę, w Chinach ten współczynnik to 6,9. Oznacza to, że w odniesieniu do dochodów rodzice z Azji muszą wydać ponad dwukrotność tego, co rodzice z Niemiec, Australii czy Francji, którzy muszą liczyć się z wydatkami wynoszącymi odpowiednio 3,64, 2,08 i 2,24 rocznego PKB tych krajów na osobę.

W badaniach uwzględniono jedynie koszty ponoszone do czasu pełnoletności dziecka. Rodzice, których dzieci planują wyższe wykształcenie będą znacznie głębiej sięgać do kieszeni: do sumy dotychczasowych wydatków na dziecko będą musieli dołożyć dodatkowo niemal jedną trzecią.

Ogromne są też różnice w zależności od miejsca zamieszkania - zwraca uwagę portal chińskiej gazety "South China Morning Post". W dużych miastach Chin koszt wychowania dziecka jest niemal dwukrotnie wyższy niż na wsi, a w największych, jak Pekin i Szanghaj - trzykrotnie wyższy.

Wakacje na giełdzie

Raport z badań zrealizowanych przez YuWa Population Research Institute w Pekinie podkreśla, że wysoki koszt wychowania dziecka jest jednym z najważniejszych czynników warunkujących decyzję o urodzeniu potomka. "Polityka redukująca koszty ponoszone przez rodziny musi zostać wdrożona na poziomie ogólnokrajowym" - twierdzą chińscy autorzy raportu.

Zarówno w Korei Płd., jak i w Chinach współczynnik dzietności jest bardzo niski i wynosi odpowiednio 0,78 i 1,1 dziecka na kobietę. (PAP)

os/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jas2
Tam jeszcze są dzieci?
Podobno najszybszy rozwój jest bez dzieci, a na emeryturę wystarczy uskładać pieniądze.
Dzieci są podobno zbędne.
pstrzezek
Przecież to jest robienie newsa ze zwykłaej syatystyki / matematyki. Jak porównywać Niemcy to Korei i mówić że koszt w tej drugiej jest większy? Porównajcie ilość dzieci w obu krajach, PKB na mieszkańca. Jeszcze bardziej to widać na przykładzie Chin. Ogrom luda przy małym PKB (na mieszkańca) Więc i koszt wychowania dziecka w odniesieniu Przecież to jest robienie newsa ze zwykłaej syatystyki / matematyki. Jak porównywać Niemcy to Korei i mówić że koszt w tej drugiej jest większy? Porównajcie ilość dzieci w obu krajach, PKB na mieszkańca. Jeszcze bardziej to widać na przykładzie Chin. Ogrom luda przy małym PKB (na mieszkańca) Więc i koszt wychowania dziecka w odniesieniu do PKB jest duży
pstrzezek
Nie wiem skąd ta tabloidyzacja bankiera ale może bardziej liczy się klikalność niż treść
monuz
Nie koszty są rekordowe, a szczurzy pęd do hodowania dziecka na geniusza, które ma w przyszłości zapewnić dobrobyt sobie i rodzicom. Ale od dawno wiadomo, że z kury orła nie zrobisz za żadne pieniądze. Dzieci zaczynają tam naukę o 7.00 a kończą koło 23.00. Potem jeszcze po nocy odrabiają lekcje. Taka moda. Jak się podliczy koszty Nie koszty są rekordowe, a szczurzy pęd do hodowania dziecka na geniusza, które ma w przyszłości zapewnić dobrobyt sobie i rodzicom. Ale od dawno wiadomo, że z kury orła nie zrobisz za żadne pieniądze. Dzieci zaczynają tam naukę o 7.00 a kończą koło 23.00. Potem jeszcze po nocy odrabiają lekcje. Taka moda. Jak się podliczy koszty tych wszystkich dodatkowych zajęć by zaspokoić ambicje rodziców, to wychodzą takie sumy na dziecko.
cwiara
Jeśli ktoś sponsoruje dziecko do 30 roku życia - szkołę średnią, studia, wakacje, samochody, imprezki to mu wychodzi taka kwota. Dziecko powinno być utrzymywane do momentu rozpoczęcia terminu czyli ok 15 lat. Terminując dostaje przecież już jakieś pieniądze, a po zdobyciu zawodu może edukować się - tylko po co?
samsza
Nie mają pomysłu na co wydawać to wydają na dzieci.
Umknęło im, że można na kota lub emerytów.

Powiązane: Korea Południowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki