REKLAMA
ZAPISY

Rekordowa kara za używanie pirackiego oprogramowania

2015-07-22 14:05
publikacja
2015-07-22 14:05
Rekordowa kara za używanie pirackiego oprogramowania
Rekordowa kara za używanie pirackiego oprogramowania
/ YAY Foto

Najwyższą w polskiej historii karę za korzystanie z nielegalnego oprogramowania zapłaci firma ze wschodniej Polski. W drodze ugody jej wysokość ustalono na 1 mln USD - informuje BSA, branżowa organizacja non-profit reprezentującą producentów oprogramowania i sprzętu komputerowego.

(YAY Foto)

Ugoda dotyczy ponad 200 nielegalnych programów, które były zainstalowane na komputerach firmy.

Według BSA tak wysoka kara za naruszenie praw autorskich do oprogramowania w Polsce powinno być przestrogą dla wszystkich firm, które decydują się na korzystanie z oprogramowania z naruszeniem licencji.

Wśród pokrzywdzonych firm znalazły się między innymi Autodesk, Microsoft i Siemens.

BSA twierdzi, że wzrost skuteczności ścigania użytkowników nielegalnych kopii programów to efekt wzrostu liczby zgłoszeń, która w ostatnich latach zwiększyła się kilkakrotnie, do około 800 rocznie.(PAP)

pif/ ana/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
~IT-manatee
W wielu firmach jest to spowodowane znajomościami.
Pracownik X potrzebuje pisać proste pisma oraz przeglądać i dokonywać prostych edycji w arkuszu kalkulacyjnym (kilka podstawowych funkcji plus formatowanie tekstu/tabel. Do tego chce korzystać z poczty. Poczta jest dostępna poprzez OWA ale taki X nie chce w przeglądarce, on chce
W wielu firmach jest to spowodowane znajomościami.
Pracownik X potrzebuje pisać proste pisma oraz przeglądać i dokonywać prostych edycji w arkuszu kalkulacyjnym (kilka podstawowych funkcji plus formatowanie tekstu/tabel. Do tego chce korzystać z poczty. Poczta jest dostępna poprzez OWA ale taki X nie chce w przeglądarce, on chce Outlooka. Pan X nie chce Writera i Calca, on chce Worda i Excela. Więc pan X idzie do swojego przełożonego albo wyżej jak ma znajomości i po niedługim czasie do działu IT przychodzi mail od np. prezesa czy od dyrektora działu IT, że ci mają panu X dać to co chce. Na pytania/prośby o zakup licencji maile działu IT pozostają bez odpowiedzi, a zapotrzebowania są albo odrzucane albo wiszą w nieskończoność.

I tym sposobem +1 do puli Office'ów bez licencji.

To samo z programami CADowskimi do prostych nie wymagających konkretnego oprogramowania zadaniami które mogą być wykonane na alternatywnym darmowym lub o wiele tańszym oprogramowaniu - nie i koniec, oni chcą AutoCADa i koniec.

Jeżeli użytkownik nie ma odpowiednich znajomości by wymusić instalację oprogramowania to będzie dotąd pieprzył wszystko na oprogramowaniu dostarczonym przez dział IT i non stop narzekał i zwalał winę na oprogramowane, że w końcu (w większości przypadków) i tak dostanie to co chciał. Bez licencji oczywiście.

Ci co nie dostaną tego co chcą - na wieki będą ludziom z IT truć żyć na wszystkie możliwe sposoby.


Znane z autopsji niestety.
Bardzo często dział IT jest traktowany po macoszemu. Ciągle niedofinansowany, wiecznie przegrywa wszystkie spory. Ktoś chce to IT-man ma mu dać i tyle - takie podejście funkcjonuje chyba wszędzie gdzie miałem okazję pracować lub zasięgnąłem języka.


...a później jak się sypnie to leci milionik kary.
~Marta
Office autorstwa Microsoft jest najlepszym office, a AutoCAD autorstwa auto desk jest najlepszym cadem. Potrafię zrozumieć ze firmy odkładają zakup licencji
Bardzo chętnie się dowiem jak wykryto nielegalnosc. Nie wyobrażam sobie osoby która chodzi po firmach i kontroluje czy czasem klucz Windows nie jest użyty na 10 komuterach,
Office autorstwa Microsoft jest najlepszym office, a AutoCAD autorstwa auto desk jest najlepszym cadem. Potrafię zrozumieć ze firmy odkładają zakup licencji
Bardzo chętnie się dowiem jak wykryto nielegalnosc. Nie wyobrażam sobie osoby która chodzi po firmach i kontroluje czy czasem klucz Windows nie jest użyty na 10 komuterach, za to przemawia do mnie pracownik który miło doniósł. Jeśli ktoś wie, czekam.na komentarze
~czytelnik
Czy na Twoje pytanie nie odpowiada ostatni akapit artykułu? "zgłoszenie" = "donos"
~agf
Ciekawe czy faktycznie nie mieli alternatywy w darmowym oprogramowaniu.... czy moze lenistwo nakazało korzystać z piratów.

Obecnie Linuxy (np Linux Mint) są coraz łatwiejsze a liczba darmowego oprogramowania jest duza jak nigdy.

Tylko trzeba chcieć się nauczyć.
~Rooo
Przestańcie kupować oprogramowanie MS zacznijcie używać LibreOffice do 95% zastosowań wystarczy. Francja już dawno w urzędach ma darmowe linuxy - w szkołach powinien być zakaz używania oprogramowania Microsoft - wtedy skończył by się monopol.
~Jaco83
moze w mini firmach sie przyda, ale nie ma zadnego open odpowiednika sharepointa, co przekresla z gory zastosowanie darmowych rzeczy w wiekszych firmach
~Gnida odpowiada ~Jaco83
Jak to nie ma?:
1. Liferay
2. Alfresco
3. Samepage
4. Centralpoint
5. Nuxeo
6. Plone
7. Bitrix24
~Michał odpowiada ~Gnida
Który z nich jest open i który z nich dorównuje sharepointowi? Jaco83 ma rację, nie ma nic konkurencyjnego do Sharepointa dla dużych przedsiębiorstw.
~fe odpowiada ~Jaco83
bez sharepoina tez da sie zyc :P kolega wyżej ma racje masa naszej kasy jest marnowana. W pewnym państwowej firmie na zakup samego biurowego pakietu bylo przeznaczane ok. 1,2 tys. złotych co mnie strasznie bolało, bo wiedziałem, że nawet 5% możliwości nie będzie wykorzystane... i tak jest w wielu innych urzędach, po prostu są pieniądze bez sharepoina tez da sie zyc :P kolega wyżej ma racje masa naszej kasy jest marnowana. W pewnym państwowej firmie na zakup samego biurowego pakietu bylo przeznaczane ok. 1,2 tys. złotych co mnie strasznie bolało, bo wiedziałem, że nawet 5% możliwości nie będzie wykorzystane... i tak jest w wielu innych urzędach, po prostu są pieniądze to się wydaje, jak nie wydasz to dostaniesz mniej...
~Rooo
Niech najpierw Microsoft zapłaci za to co ukradł Xerox -bo to właśnie ta firma pierwsza opracowała interface graficzny z oknami. Ale tak to już jest że złodziej wie jak się zabezpieczyć przed złodziejem.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki