Egipt to kolejne państwo, które musi zmierzyć się z wysoką inflacją. Centralna Agencja Mobilizacji i Statystyki Publicznej (CAPMAS) poinformowała, że roczna stopa inflacji w Egipcie wzrosła do 36,8 proc. w czerwcu br. W maju wyniosła ona 33,7 proc., a w czerwcu 2022 roku - 14,7 proc.


Co więcej, CAPMAS podaje, że roczna inflacja cen konsumpcyjnych w miastach na terenie Egiptu wyniosła 35,7 proc., a w maju był to wynik na poziomie 32,7 proc. Czerwcowy wskaźnik jest na rekordowo wysokim poziomie.
Co drożeje najbardziej?
Na inflację w Egipcie w największym stopniu ma wpływać wzrost cen mięsa i drobiu (o 3,3 proc.), ryb i owoców morza (o 2,9 proc.), nabiału i jaj (o 0,4 proc.), olejów i tłuszczów (o 0,2 proc.), owoców (o 5,7 proc.), cukru i słodyczy (o 1,2 proc.).
Podrożały także kawa, herbata i kakao (o 4,4 proc.), woda gazowana i niegazowana (o 3,3 proc.) oraz papierosy (o 18.4 proc.). W ujęciu rocznym ceny napojów i artykułów spożywczych w Egipcie wzrosły o 64,9 proc., natomiast w miesięcznym o 1,5 proc.
Centralny Bank Egiptu stara się walczyć z inflacją. Komitet Polityki Pieniężnej postanowił w czerwcu pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Celem Egiptu jest obniżenie inflacji do poziomu 7 proc., a jako termin wyznaczono czwarty kwartał 2024 roku.

Na problemy Egiptu wpływ ma także ograniczanie przez władze udziału czarnego rynku w wymianie walut. Obecnie na czarnym rynku za jednego dolara można otrzymać mniej więcej 38 funtów egipskich, a oficjalny kurs to około 30,8 funtów egipskich.
PB






























































