REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekord emisji obligacji jednak padnie

2017-05-01 08:04
publikacja
2017-05-01 08:04

Choć rynek dużych emisji prospektowych rozwija się powoli, to deklaracja PKN Orlen, który planuje przeprowadzenie emisji publicznych, zdaje się przesądzać, że w tym roku padnie rekord wartości przeprowadzonych ofert tego typu.

fot. Szymon Laszewski / / FORUM

Wstępnie wartość emisji publicznych, które zostaną w tym roku przeprowadzone na podstawie prospektów emisyjnych można szacować na ok. 2,0-2,3 mld zł i to przy założeniu, że Kruk nie przeprowadzi w tym roku żadnej emisji publicznej. W 2016 r. było to 1,5 mld zł, przy popycie rzędu 3 mld zł. O sukces emisji emitenci chwilowo nie muszą się więc martwić.

W minionym tygodniu zamknięto zapisy w trzech emisjach publicznych. GetBack pozyskał 60 mln zł w pierwszej emisji przeprowadzanej na podstawie prospektu emisyjnego. Warto odnotować, że nie licząc emisji banków (Alior Banku i GNB) była to największa emisja publiczna obligacji, w której dystrybucję nie był zaangażowany DM PKO BP. Obnaża to pewną słabość naszego rynku, który zbyt silnie uzależniony jest od jednego gracza, gdy w grę wchodzi zdobycie znacznych sum w krótkim czasie od inwestorów indywidualnych. 62 mln zł pozyskał Getin Noble Bank, choć początkowo wyszedł na rynek z ofertą wartą 50 mln zł, zaś sama wartość złożonych zapisów wyniosła 72,5 mln zł. Trzecim z emitentów był Vivid Games, który w tzw. małej emisji publicznej zebrał 10,5 mln zł - tyle ile planował w maksymalnym wymiarze. Przykłady tych trzech ofert - ale też wcześniejszych, innych emitentów - dowodzą, że na rynku jest miejsce na emisje o niskim, średnim i podwyższonym poziomie ryzyka. Grunt, by było ono uczciwie przedstawione i właściwie wycenione w wysokości odsetek.

Po drugiej stronie szali mamy zaś Kruka, który najwyraźniej nie zamierza wykorzystywać koniunktury na rynku pierwotnym i w najbliższym czasie raczej nie zobaczymy z jego strony emisji skierowanej do indywidualnych inwestorów. Nawet nie chodzi o brak potrzeb (te rzeczywiście nie są obecnie duże) ile raczej o to, że Kruk chce spróbować pozyskiwać środki taniej, a najlepiej w euro. Szkoda, bo w 2016 r. Kruk w ciągu sześciu miesięcy zrealizował cały program publicznych emisji wart 300 mln zł, za każdym razem przy znacznej nadsubskrypcji. Prawdopodobny brak ofert ze strony Kruka osłodził inwestorom Orlen, który podjął decyzję o przeprowadzeniu programu publicznych emisji o wartości 1 mld zł. W praktyce chodzi o zastąpienie wygasających wkrótce obligacji z pierwszego programu (także wartego 1 mld zł), ale i tak jest to program o dużym znaczeniu dla rynku. Bez niego (i Kruka oraz Ghelamco) wartość realizowanych programów mogłaby nie osiągnąć ubiegłorocznych rozmiarów.

O złożonym prospekcie poinformował też PCC Rokita, choć na razie nie wiadomo, czy chemiczna grupa chce tylko zrefinansować zapadające w maju obligacje warte 25 mln zł, czy może celem jest pozyskanie także dodatkowych środków. Nowy prospekt złożył także jeden z funduszy MCI.

Emil Szweda

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~wpis
Kiedy jest dużo kredytów? Kiedy się opłaca lub kiedy jest bardzo tanio.
Odpowiedz sobie czy teraz firmy nie wiedzą co robić i na czym zarabiac a sklepy wymieniają drzwi bo stare się zużyły od ciągłego używania przez klientów, czy może nie warto niczego odkładać i lepiej pożyczyc niż inwestować.
~pytacz
Jakie jest oprocentowanie tych obligacji?
~palikot odpowiada ~rty
to więcej mam na lokacie
~Amigo
Le ! Sobie moga przejać ! A kto im sprzeda po takiej cenie ????
~merqury
Klasyka zapisana w amerykańskich książkach - wypuszczaj obligacje jak akcje są na górce, później panika, zjazd obligo i akcji i gruby odkupuje po taniości a leszcze płaczą do poduszki. Show must go on, jakby to zaśpiewał Fredii
~rty
A w piątek kolejne obligacje stały się g**** warte. ADM ogłosił wniosek o upadłość . Takie są realia na obligacjach. Uważnie czytajcie.
~Le
Chyba lepsze złoto czy srebro niż niepewne zyski z obligacji czy odsetek?, najlepiej to widać na Ukrainie ,a UE dalej drukuje 60 mld miesięcznie, USA podobnie tylko w ukryciu ,to samo Japonia i reszta G 20 w porozumieniu i w tajemnicy żeby jak najdłużej utrzymać popyt na papierowy dodrukowany w 8 lat ponad 10 razy bezwartościowy Chyba lepsze złoto czy srebro niż niepewne zyski z obligacji czy odsetek?, najlepiej to widać na Ukrainie ,a UE dalej drukuje 60 mld miesięcznie, USA podobnie tylko w ukryciu ,to samo Japonia i reszta G 20 w porozumieniu i w tajemnicy żeby jak najdłużej utrzymać popyt na papierowy dodrukowany w 8 lat ponad 10 razy bezwartościowy pieniądz.
Tym bardziej że Chiny już są prawie przygotowane do nowej światowej waluty w złocie podobno mają ponad 8 tyś ton złota nie wiadomo ile srebra i ponad 5 bilionów $ w złocie u ludzi.. Za taka walutę jeżeli ustalą cenę $ w złocie 10 razy niższą przejmą większość fabryk na świecie i surowce.
~haha
najlepiej to ruble ruskie trzymać,najpewniejsze mówię ci, tylko nikomu o tym nie mów.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki