Na ponad 2,2 mln reklamacji złożonych w 2022 roku przez klientów podmiotów rynku finansowego, jedynie połowa została uwzględniona. Pozostałe osoby potencjalnie mogą się zgłosić do nas – mówił w środę w Poznaniu Rzecznik Finansowy Bohdan Pretkiel.


Podczas trwającego w Poznaniu kongresu Impact'23 Pretkiel wskazywał na najczęstsze obecnie problemy klientów podmiotów rynku finansowego. Przypominał także, w jakich sprawach i w jaki sposób rzecznik finansowy może pomóc klientom w ich sporach z instytucjami rynku finansowego.
"W ostatnim roku klienci podmiotów rynku finansowego złożyli ponad 2,2 mln reklamacji, z czego jedynie połowa została uwzględniona. Druga połowa, to są ci ludzie, którzy potencjalnie mogą się zgłosić do nas, do rzecznika finansowego. Takich indywidualnych spraw rokrocznie mamy ponad 40 tysięcy” - powiedział.
W jakich sprawach najczęściej zgłaszamy się do Rzecznika Finansowego?
Rzecznik zapytany w trakcie dyskusji moderowanej przez członka zarządu Polskiej Agencji Prasowej Łukasza Świerżewskiego o to, w jakich sprawach najczęściej klienci zgłaszają się do rzecznika i co jest największym problemem klientów instytucji finansowych, wskazał, że tematami od wielu lat najpopularniejszymi są obowiązkowe ubezpieczenie OC oraz kredyty frankowe.
Dodał, że coraz większym problemem i wyzwaniem są także kwestie związane z bezpieczeństwem klientów obsługiwanych za pośrednictwem Internetu, narzędzi elektronicznych.

Pretkiel pytany, w jaki sposób rzecznik finansowy może pomóc klientowi wyjaśnił, że klient może zgłosić się z wnioskiem o mediację. „Co roku powyżej 300 spraw kończy się ugodą zawartą pomiędzy instytucją finansową a klientem” – zaznaczył.
Dodał, że drugą opcją jest interwencja w imieniu klienta. „Instytucje finansowe są w stanie, przy użyciu odpowiedniej argumentacji prawnej, zmienić swoje stanowisko. Dlatego ja zawsze powtarzam, że my nie tylko chronimy klientów rynku finansowego, ale po części też jesteśmy w pewnym sensie takim dodatkowym zewnętrznym audytorem dla tego rynku” – mówił.
Pretkiel zaznaczył także, że jeśli zdarzy się sytuacja, która, mimo interwencji rzecznika finansowego, nie zakończy się pomyślnie to „zawsze możemy skierować sprawę do sądu i wspomóc na etapie postępowania sądowego”. „To też nas odróżnia od UOKiK, gdyż UOKiK idzie tutaj ścieżką prawa administracyjnego i decyzji administracyjnych - my natomiast możemy wspomóc klienta w sądzie prawa cywilnego, w sądzie powszechnym” - powiedział.
Rzecznik Finansowy może złożyć skargę nadzwyczajną
Przypomniał, że Rzecznik Finansowy może także złożyć skargę nadzwyczajną. Wskazał, że w ub. roku złożono blisko 20 skarg nadzwyczajnych do SN.
Rzecznik dopytywany był także o kwestię kredytów frankowych i o to, jakie lekcje powinno się wyciągnąć z tych sytuacji. Powiedział, że w jego opinii „nauczyliśmy się, że mamy jeszcze sądy w Europie i możemy z tych sądów skorzystać, i możemy pozwać nawet instytucje, którym się wydaje, że takiej możliwości odwołania nie ma”.
„I że są jeszcze sądy, które mogą odwrócić tak naprawdę też całą kulturę bankowości” – powiedział. (PAP)
autorzy: Anna Jowsa, Rafał Pogrzebny
ajw/ rpo/ skr/





























































